Dołącz do nas

Piłka nożna

Noty i opisy piłkarzy za mecz z Wisłą Płock

Avatar photo

Opublikowany

dnia

 

Dobre nastroje utrzymują się po przekonującej wygranej z Nafciarzami. Poniżej oceny za to spotkanie, które wystawiliście poszczególnym zawodnikom.

Dawid Kudła – 7,60
Spisał się bardzo dobrze. Miał kilka ważnych interwencji przy wyniku 3-1. Przy bramce nie miał za dużo do powiedzenia, rywal trochę szczęśliwie uderzył bardzo precyzyjnie przy słupku, a Dawid słusznie czekał do samego końca.

Marcin Wasielewski – 8,13
Świetny występ, piękna bramka głową. Koledzy z zespołu mogli w tym meczu często na nim polegać.

Bartosz Jaroszek – 6,64
Miał kilka kluczowych interwencji z serii wybijania na rzut rożny dla pewności, bo w praktycznie każdej rywale byli w okolicy i czekali na błąd. Nie otrzymał żółtej kartki!

Arkadiusz Jędrych – 7,81
Świetne zawody, a raptem kilka dni temu doznał wstrząśnienia mózgu. W obronie bardzo dobrze, a pod bramką rywala wykorzystał błąd bramkarza i zdobył gola, pojawił się jeszcze przez chwilę jako środkowy napastnik, co wzbudziło zdziwienie, ale też podziw. GieKSa prowadziła, a bawiła się na boisku w aż taką wymienność pozycji jak kluczowy środkowy obrońca na środkowego napastnika.

Aleksander Komor – 6,50
Trzeba zacząć od tego, że zawalił bramę, w dodatku identycznie jak z Chrobrym, chociaż nie ma co pastwić się nad nim, ponieważ podanie Chrupałły było klasowe, nie jedno w tym meczu. Przyjął groźny strzał na ciało w drugiej połowie, za co wyściskał go Kudła.

Grzegorz Rogala – 7,69
Strzelił bramkę dopiero w drugiej połowie, po świetnej akcji całego zespołu, chociaż bramkarz w tej sytuacji się nie popisał. Tuż po niewykorzystanym karnym technicznie uderzył po dalszym rogu, ale bramkarz popisał się dobrą interwencją, odbijając piłkę na rzut rożny. Zszedł z urazem w trakcie meczu.

Adrian Błąd – 6,98
Kilkukrotnie pobawił się w piłkę z Mateuszem Makiem. Po jednej ich akcji próbował wejść ruletą w pole karne i to by się udało, gdyby nie faul rywala. Bardzo dobry występ pomocnika. Wysoko atakował rywali i niejednokrotnie zmuszał ich do wybijania piłek.

Antoni Kozubal – 7,62
Czasem się nie zastanawia, tylko po prostu bierze piłkę i pędzi w kierunku bramki rywala, co daje dużą przewagę drużynie. W tym meczu zagrał kapitalnie wspólnie z Repką w środku pola podczas pressingów rywala.

Oskar Repka – 7,69
Prawdopodobnie najlepszy występ Repki w barwach GieKSy. Robił, co chciał z rywalami, na przyjęciu piłki nie bał się zmienić kierunku, czasem wodził za nos dwóch rywali. Pierwsza bramka, to duża zasługa jego kapitalnego dogrania.

Mateusz Mak – 6,63
Pojawiał się w różnych miejscach na boisku. Wyróżnia się szybkim podejmowaniem decyzji, co pomaga w rozegraniu. Bardzo dobrze zagrał dla drużyny.

Sebastian Bergier – 6,39
Wszystko fajnie, tylko ten karny. Wielka szkoda, ale starał się odrobić to pudło kilometrami w naciskaniu na przeciwników i bramkarza Wisły.

Jakub Arak – bez oceny (zagrał od 70. minuty)
Duża różnica w porównaniu z występem Bergiera, niestety na minus. Musi się wziąć w garść, jeśli chce więcej minut na boisku.

Mateusz Marzec – bez oceny (zagrał od 71. minuty)
Szkoda jego okazji w końcówce spotkania. Precyzyjny strzał obronił z trudem bramkarz. Aktywny i chciał grać.

Alan Bród – bez oceny (zagrał od 77. minuty)
Ładnie pograł z kolegami z drużyny przy linii. Próbował kombinacji.

Adrian Danek – bez oceny (zagrał od 78. minuty)
Wejście smoka, oprócz tego dobrze spędzony czas na boisku.

Shun Shibata – bez oceny (zagrał od 84. minuty)
Dobre wejście, mógł mieć asystę.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga