Piłka nożna
Rezerwy GKS w II grupie IV ligi śląskiej
Druga drużyna GKS Katowice po barażach z Concordią Knurów wywalczyła awans do IV ligi,. Co ciekawe jednak, o ile wydawało się pewne, że katowiczanie trafią do grupy I tej klasy rozgrywkowej, okazało się, że jednak będą występować w grupie II, której zespoły w większości zwrócone są w stronę naszej południowej granicy, niż te z grupy I.
Terminarz rundy jesiennej:
11/12.08 GKS II Katowice – AKS Mikołów
15.08 Gwarek Ornontowice – GKS II Katowice
18/19.08 GKS II Katowice – Nadwiślan Góra
25/26.08 Jedność Przyszowice – GKS II Katowice
1/2.09 GKS II Katowice – GKS Jastrzębie
8/9.09 KS Wisła – GKS II Katowice
15/16.08 GKS II Katowice – Forteca Świerklany
22/23.08 Unia Racibórz – GKS II Katowice
29/30.09 GKS II Katowice – MRKS Czechowice-Dziedzice
6/7.10 GTS Bojszowy – GKS II Katowice
13/14.10 GKS II Katowice – Polonia Marklowice
20/21.10 GKS II Katowice – Czarni-Góral Żywiec
27/28.10 Rekord Bielsko-Biała – GKS II Katowice
3/4.11 GKS II Katowice – Iskra Pszczyna
10/11.11 Drzewiarz Jasienica – GKS II Katowice
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


BMG
10 lipca 2012 at 18:31
Hehehe!!!! Jaszczymbioki u nos we grupie i szpil na koniec wakacji…:)
GieKSiorz
10 lipca 2012 at 18:49
Ornontowice tam jest chyba solidna ekipa Górnika!
psycholek
11 lipca 2012 at 20:53
GieKSiorz — 10 lipca 2012 @ 18:49
„Ornontowice tam jest chyba solidna ekipa Górnika!”
hehehe:D masz racje mieszkam tu wiec zapraszam …Grilla sie zrobi 😛
1962
13 lipca 2012 at 17:19
BMG- jeśli nie potrafisz napisać poprawnie miejscowości to nie rób tego 😉 Z kibicowskim pozdrowieniem GKS
Zawodzie
18 lipca 2012 at 20:46
Nie chyba ino na pewno. Głównie na ul. Akacjowej. W kontraście do smRodu w pobliskim Orzeszu.
kilof
11 sierpnia 2012 at 19:21
Mam nadzieję, ze jastrzębiaków wpuszczą na początku września na bukową?