Dołącz do nas

Piłka nożna

Analiza graficzna bramek z Legnicy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS Katowice stracił proste bramki po błędach, nieporozumieniach i pechu. Pierwsza obciąża konto głównie Dominika Sadzawickiego, druga Mateusza Kamińskiego, trzecia na spółkę Kamyka i Rafała Dobrolińskiego.

1:0 Szymański (30)

Mie 1-0 1

Długą piłkę z własnej połowy zagrywa jeden z zawodników Miedzi.

Mie 1-0 2

Piłka wędruje ku Zasadzie. Do zawodnika Miedzi podbiega Sadzawicki.

Mie 1-0 3

Zasada przyjmuje piłkę i jednocześnie zwodem mija obrońcę.

Mie 1-0 4

W ten sposób wymanewrował Sadzawickiego, który decyduje się na gonienie wbiegającego Szymańskiego. Widać, że Miedź będzie grała w trójkącie.

Mie 1-0 5

Jeszcze piłkę próbuje odebrać Duda, ale Zasada go przechodzi i podaje do Burkhardta. Szymański wbiega między dwóch naszych obrońców.

Mie 1-0 6

Nasi defensorzy muszą być czujni.

Mie 1-0 7

Burkhardt z pierwszej piłki odgrywa zewnętrzną częścią stopy do Szymańskiego.

Mie 1-0 8

Kamiński niefortunnie głową przedłuża to podanie.

 Mie 1-0 9

Wyprowadzając tym samym Szymańskiego sam na sam. Próbuje go dogonić Sadzawicki, ale ma już spora stratę.

Mie 1-0 10

Szymański wychodzi przed Dobrolińskiego.

Mie 1-0 11

Sadzawicki próbuje się „wepchnąć” przed rywala, ale ten dobrze zastawia piłkę.

Mie 1-0 12

Sadza już blisko zatorowania drogi do bramki.

Mie 1-0 13

Jednak Szymański wykorzystuje ostatni moment, że jest ona odkryta.

Mie 1-0 15

I po długim rogu pakuje piłkę do bramki.

2:0 Kamiński (32-sam.)

Mie 2-0 1

Akcję pod linią autową próbuje rozegrać Pitry.

Mie 2-0 2

Fatalnie traci jednak piłkę na rzecz rywali.

Mie 2-0 3

Dobre rozporwadzenie na skrzydło.

Mie 2-0 4

Dośrodkowanie w pole karne.

Mie 2-0 6

Napierała próbuje przeciąć lot piłki, ale nie udaje mu się to. W środku pola karnego Kamiński i jeden z rywali.

Mie 2-0 7

Piłka wpada w kozioł.

Mie 2-0 8

Kamiński próbuje wybić głową.

Mie 2-0 9

Czyni to jednak tak niefortunnie, że pokonuje własnego bramkarza.

3:0 Kamiński (48-sam.)

Mie 3-0 1

Długie wybicie Bledzewskiego.

Mie 3-0 2

Piłkę wybija Duda, ale za krótko.

Mie 3-0 3

Futbolówka trafia do rywala, który z pierwszej piłki zagrywa na skrzydło.

Mie 3-0 4

Pojedynek Madejskiego i Chwalibogowskiego. Madejski odgrywa znów z pierwszej do partnera.

Mie 3-0 5

Tu już widać, że Madejski uciekł z kadru, a Chwalibogowski stoi w blokach.

Mie 3-0 6

Na domiar złego w linii biegu Barłtłomieja przewrócili się Napierała z rywalem i nasz obrońca musi ich obiec.

Mie 3-0 7

Na tym obrazku widać, jak dużą przewagę daje to Madejskiemu.

Mie 3-0 9

Nie widać zawodnika Miedzi, ale próbuje mu przeszkodzić Chwalibogowski. W środku pola karnego Duda i Kamiński.

Mie 3-0 10

Dośrodkowanie.

Mie 3-0 11

Pierwszy ruch Dobrolińskiego do piłki.

Mie 3-0 12

I rezygnacja z dojścia – zastygnięcie w miejscu. A zaraz z boku dwaj piłkarze Miedzi tylko czekają na piłkę.

Mie 3-0 13

Kamiński próbuje ratować sytuację.

Mie 3-0 14

I poraz drugi strzela samobójczą bramkę.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Diego

    25 września 2014 at 05:27

    Set the game speed to a slower one to ensure you can get your timings right.

    The more calkories you burn, the more weight you lose.
    You can have a simple genetic test done to reveal if yoou
    are challenged in the utilization of B12. The gym trainer wll guide you too get the perfect body you want.

    This leaves litytle or no unused energy for the body to store as fat.

    my wewbpage – what is Anabolic cooking Book

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga