Dołącz do nas

Piłka nożna

Analiza graficzna bramki z Niecieczy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS Katowice stracił jedną bramkę w meczu z Niecieczą. Wszyscy wiemy, jak piękny był gol Pawlusińskiego, ale prześledźmy jak do tego doszło i czy nasi zawodnicy mogli coś zrobić, aby tej bramki nie stracić.

1:0 Pawlusiński (59)

Nie 1

Piłkę traci Pitry i Nieciecza rusza z kontrą.

Nie 2

Pawlusiński rusza do przodu. Próbuje go dogonić Pitry, w środku Duda pilnuje swojej strefy boiska. Wraca Fonfara.

Nie 3

Pawlusiński ma na przeciwko Chwalibogowskiego, który jednak nie idzie „na raz” tylko daje sobie jeszcze rezerwę. Napierała ustawiony na swojej pozycji.

Nie 4

Moment strzału. Odpowiedzialność na Pawlusińskiego wziął na siebie goniący Pitry. Obrońcy ustawieni na swoich pozycjach, Kamiński zwraca uwagę na Rybskiego, Sadzawicki na kolejnego zawodnika Niecieczy. Być może Chwalibogowski mógłby podbiec, ale tylko… być może… Trudno spodziewać się i zawsze blokować ewentualny strzał z prawie 40 metrów. Chwalibogowski raczej miał na uwadze możliwość blokowania dośrodkowania/prostopadłego podania. Także Napierała asekuruje ewentualne podanie do Rybskiego w pole karne.

Nie 5

Piłka w locie. Zwróćmy uwagę na ustawienie Budziłka. Nie stoi ani na linii, ani nie jest wysunięty na choćby piąty metr, do tego dobre ustawienie przy krótkim rogu. Wydaje się, że nie można mu nic zarzucić.

Nie 6

Tu widać dokładnie z jakiego pułapu piłka spada „za kołnierz” Budziłkowi. Zrobił co mógł, ale futbolówka zmieściła się między jego dłonią, a poprzeczką, dodatkowo odbijając się od wewnętrznej jej strony. Jedynie stojąc na linii miałby jakiekolwiek szanse jej wybicia, ale żadnej bramkarz w takiej sytuacji na linii nie stoi, bo jest to błąd w ustawieniu.

Nie 7

Po odbiciu od poprzeczki piłka wpada do bramki i GieKSa przegrywa ten mecz 0:1.Co mogła zrobić GieKSa w tej sytuacji? Chyba jedynie nie tracić piłki w środku pola. Ale takie straty zdarzają się w każdym meczu, grunt, żeby umieć przerwać kontrę rywali. Pawlusiński nie dał na to czasu, bo zaraz po przechwyceniu piłki uderzył na bramkę…

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    ME

    21 kwietnia 2013 at 23:29

    SZKODA – trudno . nie ma co juz liczyc na właczenie sie do walki o awans . trzeba walczyc o spokojne utrzymanie a w nastepnym sezonie o awans

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga