Piłka nożna
Analizujemy defensywę
Katowicka drużyna, w minionym sezonie straciła 24 bramki w 19 spotkaniach. Nie jest to wynik przyzwoity, szczególnie patrząc na to w jaki sposób te gole padły. Przypomnijmy sobie w jakich okoliczność GieKSa straciła gole.
Mimo niezbyt korzystnego rezultatu, w tej rundzie straciliśmy średnio mniej bramek niż w poprzedniej tragicznej dla nas rundzie. Na pewno na jakość gry w obronie wpłynęło pozyskanie Łukasza Pielorza. Jak w naszej ocenie spisywali się zawodnicy odpowiedzialni za defensywę przedstawia poniższa tabela.
Jak oceniamy poszczególnych piłkarzy, szeroko opisał w swoim artykule Shellu (tutaj i tutaj).
W kolejnej części zanalizujemy czas straty bramki.
Większość bramek nasza drużyna straciła w pierwszej części spotkania. Jak za chwilę zobaczycie, aż 25% bramek padło między 30 a 45. minutą meczu. Zabrakło sił czy piłkarze myślami byli już w szatni?
Przykre jest również to, że ani razu naszej drużynie nie udało się zmienić przebieg meczu i odrobić straty. Siedmiokrotnie nasz rywal pierwszy wyszedł na prowadzenia i tyle razy udało mu się utrzymać wynik. Jedynie z Miedzią Legnica wyrównaliśmy wynik spotkania, jednak ten mecz i tak zakończył się naszą porażką.
Katowiczanie stracili tyle samo bramek u siebie jak i na wyjazdach. Już dawno zapomnieliśmy o twierdzy jaką była Bukowa. Mecz na zero z tyłu na Bukowej uświadczyliśmy dopiero w 16. kolejce! Przeciwnikiem był wtedy tyski GKS.
Średnio nasza drużyna traci ponad jednego gola na mecz (dokładnie 1,26). Tylko cztery razy udało się GieKSie zachować czyste konto. Aby walczyć w przyszłym sezonie o ekstraklasę, przede wszystkim należy ustabilizować sytuację w obronie. Na dzień dzisiejszy sytuacja nie wygląda za dobrze.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu






Najnowsze komentarze