Dołącz do nas

Piłka nożna

Banik do ostatniej kolejki walczy o utrzymanie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Za nami mecz, który mógł zapewnić piłkarzom z Ostravy utrzymanie. Tak się jednak nie stało, ponieważ drużyny podzieliły się punktami.

Drużyna Banika musiała sobie poradzić w tym meczu bez Milana Barosa, który nie doszedł do siebie po doznanej kontuzji w trakcie spotkania ze Slovan Liberec. Mecz toczył się w szybkim tempie, a Banik często atakował bramkę rywali, czego dowodem jest trzynaście rzutów rożnych dla gości, a tylko trzy dla gospodarzy. Najlepsze sytuacje tego dnia miał Dame Diop oraz Lukas Pazdera, ale nic do bramki nie wpadło. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem i ten dodatkowy punkt na pewno wpłynie pozytywnie na morale zespołu przed ostatnim ligowym spotkaniem. Na obecną chwilę 1 ligę opuszcza FC Brno z, którym kolejne spotkanie rozegra Banik Ostrava. Najlepiej by było jakby piłkarze z Ostravy wygrali to spotkanie,ponieważ to by im zapewniło pewne utrzymanie. Jeśli padnie remis lub przegrają to spotkanie to wtedy muszą patrzeć na wynik Karviny, która będzie grała na wyjeździe z FC Vysocina Jihlava. Porażka oraz remis Karviny dają pewne utrzymanie dla Banika nawet jeśli on swój mecz przegra, ponieważ będą mieli tyle samo punktów, ale bilans bezpośrednich spotkań jest na korzyść Banika. Jeśli natomiast Karvina wygra to Banik też swoje spotkanie też musi wygrać. Pewny awans do pierwszej ligi zapewniła sobie SFC Opava, króra w zeszłym sezonie zajęła trzecią lokatę oraz 1, FK Pribram.

Wszystko rozstrzygnie się w sobotę 26.05.2018 na stadionie Banika. Początek spotkania z FC Brno o godzinie 16:00.

MFK KARVINÁ  FC BANÍK OSTRAVA 0:0 (0:0)

MFK Karviná: Berkovec – Čolič (80. Štěrba), Dreksa, Janečka, Eismann – Šisler (90. Ramírez), Panák – Kalabiška, Budínský, Letič – Wágner (68. Voltr).

FC Baník Ostrava: Laštůvka – Pazdera, Procházka, Šindelář, Fleišman – Fillo, Hlinka, Hrubý (90. Azackij), de Azevedo (72. Granečný) – Poznar (78. Jirásek), Diop.

Żółte kartki:  Dreksa, Budínský, Janečka.

Sędzia: Karel Hrubes

Widzów: 4833 (w tym 1150 Banika)

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga