Piłka nożna
[BUKMACHER] GieKSa świętuje z Banikiem, ale inni walczą o punkty
Podczas gdy my będziemy świętować 25-lecie przyjaźni z kibicami Banika, inne ekipy z 1. ligi będą rywalizować o punkty. Szczególnie ciekawy wydaje się piątkowy mecz na szczycie – lider z Kielc zagra u siebie z trzecią Miedzią Legnica. W Sosnowcu walka o wyjście z dołka – Zagłębie podejmie Skrę. W niedzielę drugi w tabeli Widzew pojedzie do Opola na mecz z Odrą.
W piątek o 20:30 na antenie Polsat Sport News odbędzie się transmisja z meczu Korony z Miedzią. Gospodarze po poprzednim „przejściowym” sezonie po spadku z ekstraklasy wyglądają, jakby chcieli wejść do niej razem z drzwiami i futryną. Kielczanie po sześciu kolejkach mają komplet punktów, dziesięć strzelonych i tylko dwie stracone bramki. Goście z Legnicy to obok Korony druga i zarazem ostatnia ekipa w stawce, która nie zaznała jeszcze goryczy porażki. Bilans Miedzi to 4 wygrane, 2 remisy i 0 porażek. Różnica bramek dokładnie taka sama jak Korona, z tym że Miedź strzeliła i straciła o jedną bramkę więcej niż ich piątkowy rywal. Wygląda więc na to, że w piątkowy wieczór w Kielcach odbędzie się prawdziwa pierwszoligowa uczta. Bukmacherzy stawiają na Koronę. Kurs na wygraną Korony 2,60. Kurs na remis 3,15. Kurs na zwycięstwo Miedzi 2,75.
MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!
Ucztą dla prawdziwych „koneserów” pierwszoligowej piłki może być sobotnie starcie Zagłębia ze Skrą. Obie drużyny w sześciu dotychczas rozegranych meczach uzbierały zaledwie po 4 punkty. Z tym że sosnowiczanie przegrali 3 ostatnie mecze. Skra w tym samym okresie zdobyła…wszystkie swoje punkty. Zapowiada się prawdziwe starcie tytanów. Ten mecz będzie można obejrzeć o 12:40 na Polsat Sport. Zdaniem bukmacherów faworytem są gospodarze. Kurs na tryumf Zagłębia 2,40. Kurs na remis 3,20. Kurs na wygraną Skry 2,95.
Niepełną kolejkę zamknie niedzielny mecz w Opolu. Miejscowa Odra zagra z Widzewem. Goście są faworytami, ale Opole może się okazać mało gościnne. Odra jeszcze w tym sezonie nie zremisowała, a w sześciu meczach zanotowała 3 wygrane i 3 porażki. Podopieczni byłego zawodnika GieKSy, czyli Piotra Plewni znajdują się tuż za strefą barażową. Widzew w tym sezonie tylko raz przegrał, a pozostałe pięć spotkań zakończył zwycięsko. Dzięki temu łodzianie zajmują drugie miejsce w tabeli. Kurs na zwycięstwo Odry 2,85. Kurs na remis 3,15. Kurs na wygraną Widzewa 2,50.
Moje typy:
Korona Kielce – Miedź Legnica typ X @ 3,15
Zagłębie Sosnowiec – Skra Częstochowa typ 2 @ 2,95
Odra Opole – Widzew Łódź typ X @ 3,15
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze