Dołącz do nas

Piłka nożna

Bukmacherka: Mayek typuje dla GieKSa.pl!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W najbliższą niedzielę spotkania 33. kolejki Nice 1 ligi. Nie jesteśmy pewni, czy doczekamy się dużych emocji, wszak, jak mawiają w ekstraklasie, w niedzielę pogoda nie zawsze sprzyja grze w piłkę. Mamy jednak nadzieję, że GieKSa, nie stawiana tym razem w roli faworyta, przywiezie komplet punktów z Grudziądza. Kursy na zwycięstwo naszej drużyny wydają się zaskakujące – 2,75 na piątą drużynę tabeli, walcząca teoretycznie o awans, przeciwko przedostatniej Olimpii Grudziądz? Dla porównania, Zagłębie Sosnowiec jedzie na Cichą 6 i kurs na zwycięstwo sosnowiczan to 1,82, a różnica poziomów podobna. Sosnowiec jednak jest „w gazie” i nie wydaje się, żeby zamierzał powtórzyć wpadkę z poprzedniego sezonu, gdzie na finiszu rozgrywek przegrał jednym punktem z zabrzańskim Górnikiem.

Kurs na GieKSę może być wynikiem prognozy słabego morale w drużynie po katastrofalnych występach naszych piłkarzy w dwóch derbowych spotkaniach, odsunięciem od drużyny czterech piłkarzy, a także potencjalną rotacją w składzie, na którą może zdecydować się trener Paszulewicz. Dodatkowo paskudna kontuzja Mateusza Mączyńskiego, zerwanie więzadeł w kolanie, która wyklucza go z gry przez najbliższe pół roku. Mimo wszystko kurs wydaje się warty grania. Olimpia Grudziądz musi grać o pełną pulę, a remis daje jedynie iluzoryczne szanse na powalczenie o miejsce barażowe w ostatniej kolejce. Trener Paszulewicz podkreślał, że drużyna potrafi grać z kontry, a do ataku pozycyjnego nie jesteśmy przygotowani. W meczu z Olimpią będzie okazja kontrować i liczymy, że któraś z kontr przyniesie zwycięską bramkę. Podobny scenariusz wiedzieliśmy w Głogowie. Jak będzie tym razem?

W pozostałych meczach ciężko wskazać jednoznacznie kurs warty grania. Według mnie warto przyjrzeć się meczowi Drutexu-Bytovii z Chrobrym Głogów. Ostatnie doniesienia o możliwym wycofaniu się głównego sponsora drużyny z Bytowa i w konsekwencji ryzyku nieprzystąpienia do rozgrywek Nice 1 ligi w sezonie 2018/2019 mogą podłamać piłkarzy gospodarzy. Kurs na „spotkanie bez remisu” na gości wyniesie około 2. Biorąc pod uwagę formę Głogowa (brak wygranej od 7 meczów), można powiedzieć, że z kim, jak nie z Bytowią?

Dla zwolenników teorii spiskowych mam typ, który jest oparty o Junior Pro System. Zwycięzca klasyfikacji punktowej dostępnej pod tym linkiem: https://www.laczynaspilka.pl/pro-junior-system,pierwsza-liga,2.html?season=2017/2018 otrzyma określoną pulę pieniędzy z tytułu stawiania na młodzieżowców. Warunkiem otrzymania pieniędzy jest utrzymanie drużyny w lidze. Obecnie trzy pierwsze miejsca zajmują drużyny będące na miejscach spadkowych. Na 6. miejscu jest Puszcza Niepołomice, która zagra na wyjeździe z Pogonią Siedlce. W interesie klubu z Niepołomic jest spadek drużyn, które prowadzą w systemie Junior Pro. W ostatniej kolejce ta teza znalazła swoje potwierdzenie w zwycięstwie Puszczy z Górnikiem Łęczna (który ma najwięcej punktów we wspomnianym systemie), co dodatkowo poprzedzone było znaczącymi spadkami kursów na Puszczę.  Czy tym razem będzie podobnie, czy jednak zwycięży duch sportu? Ostatnie wyniki w 1 lidze powodują, że nie zawsze wierzymy w bezinteresowność rywalizacji. Kurs na Pogoń Siedlce to 1,85.

Moje typy:
GKS Katowice – spotkanie bez remisu @ 1,92
Chrobry Głogów – spotkanie bez remisu @1,99
Pogoń Siedlce – wygrana @ 1,85

Mayek

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    Ryszard

    26 maja 2018 at 17:24

    Kiedy będą jakieś typy z ATP?

  2. Avatar photo

    Pierre

    26 maja 2018 at 20:32

    Jaki jest limit w fortunie na over Lille?

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga