Piłka nożna
Chrobry Głogów – atak: najgorszy, obrona: jedna z najlepszych…
Po przerwie związanej z meczami reprezentacji w dziesiątej kolejce rozgrywek I ligi zostaną rozegrane wszystkie mecze: GieKSa zagra w Głogowie z Chrobrym. Mecz rozpocznie się o godzinie 19:00, w piątek 14 września 2018 roku. Podobnie jak GieKSa, Chrobry w poprzedniej, dziewiątej kolejce pauzował.
Przed sezonem działacze Chrobrego w porównaniu np. z GieKSą dokonali tylko kilku korekt w składzie: odeszło dziewięciu piłkarzy, z których największą stratą są transfery Mateusza Machaja (do Jagiellonii), Karola Danielaka (do Arki) czy Marcela Gąsiora (do Stali). Do drużyny dołączyło z kolei pięciu zawodników, z których najbardziej znani to Marek Wasiluk (występy m.in. w Cracovii, Śląsku czy ostatnio Jagiellonii) oraz byli piłkarze GieKSy: Mateusz Abramowicz i Łukasz Zejdler.
Początek sezonu w rozgrywkach Chrobry nie może zaliczyć do udanych. MZKS w pierwszych ośmiu meczach ligowych odniósł dwa zwycięstwa oraz po trzy remisy i porażki. U siebie głogowianie rozegrali cztery spotkania, jedno wygrywając (z Chojniczanką 2:0), jedno remisując (z Sandecją 0:0) oraz dwa przegrywając (z ŁKS-em i Rakowem po 0:1).
W meczu trzeciej kolejki Chrobry zremisował u siebie z kandydatem do awansu Sandecją 0:0 i trzeba uznać ten wynik za sprawiedliwy – w pierwszej bezbarwnej połowie niewiele się działo na boisku. Gra ożywiła się w drugiej połowie, ale oprócz niewykorzystanego karnego przez gospodarzy i świetnej interwencji Abramowicza w ostatnich minutach spotkania nie było za duży sytuacji do strzelenia gola. W następnym meczu u siebie Chrobry nie sprostał liderowi z Częstochowy, ulegając 0:1 (0:1). Raków w 13. minucie zdobył gola i do końca spotkania kontrolował przebieg gry. Chrobry nie miał praktycznie żadnej bardzo dobrej sytuacji do strzelenia gola… W ostatnim meczu w Głogowie, MZKS, w końcu zdobył trzy punkty, pokonując Chojniczankę 2:0 (2:0). W pierwszej połowie gospodarze zagrali ambitnie i agresywnie, mając przewagę, w drugiej trochę więcej z gry mieli z kolei goście, kilka razy sprawdzając umiejętności Abramowicza.
Drużyna Chrobrego wyróżnia się wśród I ligowców pod względem strzelonych i straconych bramek. Po odejściu najlepszego snajpera w I lidze z ubiegłego sezonu, Mateusza Machaja nie ma kto strzelać bramki dla głogowian: cztery w ośmiu meczach to najmniej spośród wszystkich ekip zaplecza ekstraklasy. Na pochwałę zasługuje obrona MZKS-u, tylko sześć straconych goli daje ex aequo drugie miejsce pod tym względem (razem z Sandecją, a tuż za drużyną Rakowa, która straciła tylko pięć goli). W drużynie z Głogowa oprócz wspomnianych wcześniej Abramowicza i Zejdlera występuje jeszcze jeden piłkarz, który występował w GieKSie – Jarosław Ratajczak. Z tej trójki najwięcej minut na boisku spędził Abramowicz, następnie Ratajczak i najmniej Zejdler.
P.S. Chrobry w czterech ostatnich kolejnych sezonach na zapleczu ekstraklasy, nie wygrał w żadnym dziewiątym rozegranym spotkaniu ligowym: w sezonie 2014/15 przegrał u siebie 0:3 (0:0) ze Stomilem. W kolejnych dwóch sezonach grając na wyjeździe, najpierw znowu Stomilowi 1:2 (1:1) i w kolejnym sezonie Pogoni Siedlce 0:2 (0:1). W ostatnim sezonie 2017/18 Chrobry przegrał u siebie z Rakowem 2:3 (1:3).
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze