Dołącz do nas

Piłka nożna

Ciekawostki statystyczne z sezonu 2023/24

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Cały sezon skrupulatnie ocenialiście zawodników trenera Rafała Góraka. Poniżej garść ciekawostek oraz statystyk, które przeanalizowaliśmy na bazie Waszych not. Laureata Bukowych Sztol 2023/24 przedstawimy niebawem.

Zacznijmy od tego, że każdy zawodnik był oceniany w momencie, kiedy zagrał minimum 30 minut w meczu. Dane wskazują na to, że zmiana dwóch zawodników wystarczyła, aby zespół wspiął się na wyżyny umiejętności na wiosnę. Co ważne obu zmienionych zawodników miało również spory wpływ na ostateczny wynik, będąc w trójce najczęściej wystawianych zawodników tuż za „żelazną jedenastką”. Ogromny progres w tym aspekcie poczynił Mateusz Marzec. Poniżej tabela pokazująca jedenastkę jesieni, wiosny oraz całego sezonu włącznie z zawodnikami, którzy mieli mniejszy udział i zostali zapisani na ławce rezerwowych. Pod uwagę braliśmy tylko spotkania, w których zostali ocenieni, czyli zagrali co najmniej 30 minut.

Warto zwrócić uwagę, że tylko dwóch zawodników rozegrało komplet spotkań – Dawid Kudła i Adrian Błąd, natomiast Antoni Kozubal oraz Sebastian Bergier opuścili jedno spotkanie. Dwa spotkania opuścili Arkadiusz Jędrych oraz Oskar Repka, a trzy Marcin Wasielewski i Grzegorz Rogala. Tych ośmiu zawodników bez dwóch zdań stanowiło trzon drużyny, którego uzupełnieniem był Komor (29 spotkań), Marzec (19 spotkań) i Jaroszek (16 spotkań).

Wejście z drzwiami do drużyny GieKSy zaliczył Marten Kuusk (6,832), który uzyskał najwyższą średnią ocen ze wszystkich zawodników, biorąc pod uwagę cały sezon. Na jesieni najlepiej oceniany był Dawid Kudła (5,90), natomiast na wiosnę Aleksander Komor (7,27).

Kolejny ciekawy wniosek można wysnuć ze statystyki MVP danego meczu. Poniżej dokładne dane o liczbie spotkań, w których danych zawodnik został oceniony najwyżej z całej drużyny.

MVP jesień:
7 – Dawid Kudła,
4 – Sebastian Bergier,
2 – Grzegorz Rogala,
1 – Aleksander Komor, Marcin Wasielewski, Adrian Błąd, Antoni Kozubal, Shun Shibata.

MVP wiosna:
3 – Dawid Kudła, Arkadiusz Jędrych, Sebastian Bergier,
2 – Grzegorz Rogala, Adrian Błąd,
1 – Marcin Wasielewski, Mateusz Mak, Mateusz Marzec.

To oznacza, że z całego sezonu najczęściej wybieraliście jako gracza meczu Dawida Kudłę (10), zaraz za nim Sebastiana Bergiera (7), a podium zamyka Grzegorz Rogala (3).

Co ciekawe w tej statystyce nie znalazł się ani razu zawodnik z najwyższą średnią z całego sezonu, czyli Marten Kuusk. Ale czy jest w niej laureat Bukowych Sztol?

Ostatnią kwestią są trzy najlepsze mecze GieKSy według średniej ocen wszystkich występujących zawodników. Wszystkie trzy zostały rozegrane na wiosnę.

  1. Arka Gdynia – średnia ocena zespołu 9,019
  2. Stal Rzeszów – średnia ocena zespołu 8,163
  3. Wisła Kraków – średnia ocena zespołu 7,939

Najgorszy mecz na wiosnę katowiczanie zagrali według Was z Wisłą Płock (4,248).

Uzupełniając, najlepszy mecz na jesieni Trójkolorowi rozegrali z Resovią (7,391), a najgorszy z Polonią Warszawa (2,712), który zarazem został przez Was wskazany jako najgorszy mecz całego sezonu.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga