Dołącz do nas

Piłka nożna

Czas odświeżyć pamięć #4 – Piast Gliwice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Piast Gliwice to kolejny nasz rywal w Ekstraklasie. GieKSa zagra na wyjeździe i co ciekawe będzie to pierwsze spotkanie pomiędzy tymi zespołami na tym poziomie rozgrywkowym. Przypomnijmy sobie wspólnie poprzednie momenty związane z obiema ekipami.

Historia spotkań z Piastem jest bogata jak na kluby, które nigdy nie grały między sobą w Ekstraklasie i co ciekawe – podobnie jak w przypadku Stali Mielec – tak teraz większość spotkań rozegrana została w ubiegłym wieku na poziomie pierwszej ligi. Bilans nieco na korzyść GieKSy, ale trzeba zauważyć, że ostatnie spotkania, zwłaszcza te w Gliwicach, niezbyt nam wychodziły. Od momentu powrotu Piasta do I ligi w 2007 roku przegraliśmy odpowiednio 0:2, 1:2 i 0:3.

Co pamiętamy?

#1 – Mirosław Widuch przeciwko GieKSie – Pierwszy mecz z Piastem po powrocie do pierwszej ligi rozegraliśmy w sezonie 2007/08. Pierwsze spotkanie było w Gliwicach, na starym jeszcze stadionie Piasta. Spotkanie bez historii, ponieważ na boisku GieKSa przegrała 0:2, a jedną z bramek strzelił Wojciech Kędziora, który strzelał bramki również dla GieKSy. Spotkanie to było wyjątkowe dla Mirosława Widucha. Wieloletni kapitan GieKSy wystąpił w tym spotkaniu w barwach Piasta. Było to dziwne uczucie oglądać legendę GieKSy grającą przeciwko naszemu klubowi. Oprócz Widucha z perspektywy ostatnich lat możemy zauważyć sporo znajomych twarzy, które wystąpił w tym spotkaniu. Oprócz Wojciecha Kędziory grał jeszcze w tym spotkaniu nasz inny gracz Stanisław Wróbel, a trenerem był Piotr Madrysz. Co ciekawe Stanisław Wróbel mimo upływu lat (obecnie 46) jest ciągle grającym zawodnikiem i nie zawiesił butów na kołku – aktualnie występuje w Odrzance Dziergowice. Piast sezon, w którym pokonał GieKSę 2:0, zakończył awansem do Ekstraklasy.

#2 – Piechniak „mini show” – Drugie spotkanie z Piastem, które przychodzi mi do głowy to spotkanie w sezonie 2010/2011. Trenerem GieKSy był Dariusz Fornalak – ambitne plany, „wielkie” transfery i falstart na początku. Pierwsze spotkanie to remis z Dolcanem, a drugie to właśnie małe „derby” z Piastem. W Gliwicach znowu „starzy znajomi” – Mariusz Muszalik, Michał Chałbiński i Bartosz Iwan. GieKSa prowadziła 1:0 po golu Piechniaka i wydawało się, że maszyna ruszyła i to będzie „ten sezon”. W drugiej połowie szybko sprowadzono nas na ziemię i po dwóch bramkach Piasta, to gospodarze cieszyli się z wygranej. Koniec sezony pokazał, że był to jeden z nieliczycznych przebłysków Piotra Piechniaka w barwach GieKSy. Piechniak miał być liderem i prowadzić klub do Ekstraklasy, ale jak dobrze wiemy, skończyło się jednym sezonem i szybkim pożegnaniem z klubem.

#3 – Rakels Show – Górak wygrał z Piastem – Trzecie spotkanie, które zapadło w pamięci to wygrana 3:2 na Bukowej. Sezon, w którym Piast pewnie awansował do Ekstraklasy, a GieKSa do końca musiała drżeć o utrzymanie. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach – punkty Piast stracił tam, gdzie się tego nie spodziewał. GieKSa wygrała pewnie 3:2, a Przemysław Pitry nie wykorzystał karnego. Formą błysnął Deniss Rakels, który zdobył dwie bramki. W barwach Piasta wystąpił Rafał Pietrzak, a na ławce GieKSy – nie kto inny jak Rafał Górak. Trenerem Piasta był Marcin Brosz, który obecnie pracuje w Niecieczy. Liczymy na powtórkę w poniedziałek!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga