Kibice Klub
Czesi taniej na Bełchatów!
Na niedzielny mecz z Bełchatowem osoby będące obywatelami Czech będą mogły nabyć bilety w cenie 5zł, zarówno na Blaszok jak i na Główną. Z racji naszej wieloletniej przyjaźni z kibicami Banika Ostrawa można się spodziewać, że chętni z pewnością się znajdą.
Po raz kolejny nasz dział marketingu podejmuje ciekawą inicjatywę, która odbija się echem nie tylko w Katowicach i okolicach, ale także poza granicami Polski. O promocji biletowej informowały Banikovców nie tylko ich największe portale, ale nawet strona Fan Clubu Milana Barosa.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Felietony Piłka nożna
Plusy i minusy po Zagłębiu
Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym.
Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.
Plusy:
+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.
+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.
+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.
+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.
Minusy:
– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.
– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.
Podsumowanie:
To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.
Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.
To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.
GieKSiarz



janmir
31 marca 2016 at 09:31
Tylko żeby potem nie było zaś kolejek kilometrowych. Co z tego że dział marketingu działa jak klub nie jest przygotowany na przyjęcie 2 tys kibiców i ludzie czekają w kolejkach…
Karol
31 marca 2016 at 13:08
@janmir – Zgadzam się, problemy pod kasami są za każdym razem jak przyjdzie trochę więcej ludzi. Organizacja musi zacząć nadążać za marketingiem.
kibic bce
31 marca 2016 at 13:20
No to flaszke trzeba mrozic na przyjazd braci. Zapraszamy. Tylko nasi grajkowie aby sie dostosowali i dali rade Belchatowiana.
Faktycznie zrobcie porzadek do cholery z kasami.
hanibal
31 marca 2016 at 16:03
NIE CHCESZ STAĆ W KOLEJCE TO KUP BILET PRZEZ INTERNET LUB MASZ MOŻLIWOŚC ZAKUPU OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU W GODZ.OD 10,OO DO 18,OO.
debiana
31 marca 2016 at 17:03
hanibal pamiętaj ,że nie mówimy o 10tyś ani o 5 tyś tylko może 600góra osób .Także kasy powinny byc do takiej grupy przygotowane .wielu ludzi spontaniczne idzie na mecz. Ja sam z arką zapomniałem kodu kreskowego i karty kibica i stałem w kolejce od za 25 min do rozpoczęcia meczu ….w przerwie się wkurzyłem i wróciłem do złotka w którym też nie było meczu 🙂
gość
1 kwietnia 2016 at 00:32
No właśnie w latach 80 tych i 90 tych nie było internetu i przedsprzedaży a jakoś kilka tyś. osób mogło wejść na mecz o czasie. Na meczu z Arką 4 tyś ludzi a Ci co kupują bilety w kasie czekają do przerwy( mimo tego , że ponad połowa z tych 4 tyś osób kupiła bilety w przedsprzedaży ,przez internet lub karnety) . Na meczu z Pogonią 2 tyś ludzi a i tak kolejki pod kasami(choć przypuszczam ,że do około 20 minuty meczu stali bo tak wchodzili jeszcze kibice) Szkoda mi tych kibiców stojących w kolejkach.
Szkoda tylko ,że Klub za każdym razem zamiata problem pod dywan .
kosa
1 kwietnia 2016 at 01:22
Kiedyś nie było ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych.