Kibice
Derby z Tychami kibicowsko
GKS Tychy swoje mecze w tej rundzie rozgrywa w Jaworznie, na obiekt nie wpuszcza kibiców gości.
Prawdę mówiąc to nawet lepiej dla nich, bo większość ekip przyjechałaby do Jaworzna lepszą liczbą niż „gospodarze”.
Cóż, dla kibiców GieKSy zostało złożone zamówienie na 2 000 biletów, odmówiono. A ten jakże ważny mecz dla tyskich kibiców zobaczyło ok. 300 osób! Choć oficjalna liczba jaką podano na konferencji była równa – 500…
Przez większą część spotkania kibice Tychów leczyli swoje kompleksy, lżąc i obrażając GieKSę. Byli w tym równie dobrzy jak kibice Polonii Bytom, a do tego wybitnie ślepi, bo ich prymitywne okrzyki nie docierały przecież do wroga, tylko szły w eter. Ot taka specyficzna forma wyładowania frustracji.
Po meczu szybciutko zapakowali się do swojego jednego przeguba, kilkadziesiąt samochodów i odjechali.
Piłkarzy GKS’u Tychy można by zapytać: „Po co wy gracie, jak wy kibiców nie macie?”…
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Cygany do Rumunii
8 maja 2013 at 23:16
Wielka Gieksa co sie skumala z Gornikiem bo dostaje oklep od Ruchu w swoim wlasnym miescie haha
Xxx
8 maja 2013 at 23:39
A wy kurwa ile tych smiesznych sztam macie ? bo oklep to dostajecie zaraz za rogatkami Tychów
Robert
9 maja 2013 at 00:24
Rozumiem, że leczycie swoje kompleksy tutaj bo swojego forum/stony nie macie czy może po prostu wybieracie lepszy i ciekawszy serwis?
Persona
9 maja 2013 at 08:19
co ustawka ? uciekaja? a w internecie wielce napinaja 😉
Gieksiorz z Köln
9 maja 2013 at 08:44
kto mo kompleksy to widac….widocznie niymocie richtich swojigo forum!!!!!KATOWICE!!!GKS
Dawid
9 maja 2013 at 13:35
Nawet jak byś cie dostali te 2000 biletów byście ich nie wykorzystali my teraz składamy zamówienie na stomil 16000 bo wiemy że mają zamknięty sektor i wiadomo że nas nie wpuszczą cygany won
antyżyd
9 maja 2013 at 14:54
cracovia kraków jebać żydów polaków
natenczaswojski2
9 maja 2013 at 15:44
FC Jaworzno i FC Mysłowice liczy więcej osób niż cały młynek tyskich.