Piłka nożna
Dlaczego GKS stracił gola z Tychami?
W meczu w Jaworznie padły dwie zróżnicowane bramki. Jedna bowiem (ta dla GKS) bardzo prosta, ot zawodnik przyjmuję piłkę mniej więcej na środku boiska, mknie w kierunku bramki i strzela gola. Niestety stracona bramka przez nasz zespół to był już festiwal błędów w ustawieniu oraz przede wszystkim w niewzięciu odpowiedzialności za sytuację.
0:1 Rakels (11)
Piłkę z własnej połowy wyprowadza Fonfara.
Podaje do Rakelsa na wolne pole.
Rakels przejmuję piłkę i na lewej stronie ma do gry Gancarczyka. I najprawdopodobniej wkrótce pomocnik dostałby piłkę, ale wylądował na… czterech literach.
To powoduje zmianę decyzji Rakelsa, który postanawia przeprowadzić indywidualną akcję.
Podbiega do pola karnego i uderza z 20 metrów.
Piłka wpada w krótki róg, odbija się od słupka i GieKSa prowadzi w Jaworznie.
1:1 Babiarz (28)
Rzut wolny praktycznie z koła środkowego. Nasi zawodnicy ustawiają się, ale już w tej chwili widać, że po naszej prawej stronie jest zupełnie niepilnowany zawodnik.
Szybko wykonany rzut wolny i widać, jak Szczęsny gwałtownie przyspiesza i ze skrzydła wbiega do środka za plecami Czerwińskiego.
Czerwiński zorientował się zbyt późno i dopiero teraz zaczyna gonić będącego w pełnym biegu rywala, ale ma już kilka metrów straty.
Szczęsny decyduje się na zwód, dzięki czemu Czerwiński wpada w głąb pola karnego. Do asekuracji rusza Kowalczyk.
Obserwujmy od teraz Czerwińskiego. Jest wewnątrz pola karnego i można się spodziewać, że będzie próbował zrobić coś, aby GieKSa nie straciła bramki. W pobliżu Szczęsnego Duda i Kowalczyk.
Piłkę z lewej strony otrzymuje Mączyński. Naprzeciw niego Kowalczyk, a Czerwiński nadal w polu karnym, ale przesunął się nieco do przodu.
Mączyński próbuje minąć Kowalczyka, a Czerwiński… drepta sobie gdzieś tam do boku pola karnego. Przed polem karnym kompletnie niepilnowany Babiarz.
Chwilę wcześniej Fonfara zauważył niepilnowanego zawodnika w środku pola karnego i pobiegł go kryć. Natomiast widać w tej chwili doskonale, jak Duda pokazuje ręką, że niekryty jest Babiarz i że trzeba ustawić się przed nim, aby blokować ewentualny strzał. Problem w tym, że Duda tę uwagę zatrzymuje tylko dla siebie, bo nikt inny nawet nie ma szans zwrócić na to uwagi.
Moment dośrodkowania. Zobaczmy, gdzie „wydreptał” Czerwiński. Praktycznie poza pole karne z prawej strony. Babiarz nadal niepilnowany przed polem karnym, choć blisko jest Duda.
Po dośrodkowaniu Kamiński wybija piłkę na wślizgu, a Babiarz szykuje się do strzału. Cały czas w pobliżu Duda. Czerwiński, który na początku dał się wyprzedzić i powinien ratować sytuację, teraz już tylko w roli obserwatora.
Zwraca uwagę bierne zachowanie Dudy. Jedynie Fonfara, który uprzednio krył innego zawodnika biegnie do bloku.
Babiarz jednak ma dużo luzu i uderza na bramkę.
Budziłek pokonany i jest remis. Przede wszystkim przy tej bramce wielkie zdziwienie wzbudza „ucieczka” Czerwińskiego. Można powiedzieć, że ostatecznie wycofał się na pozycję prawego obrońcy, na której często go brakuje. Dlaczego nie asekurował całej sytuacji, tylko „umknął” tego nie wiadomo. Pretensje można mieć również do Dudy, który mimo, że cały czas był w pobliżu Babiarza nie zaatakował go w ogóle. Wybicie Kamińskiego prosto pod nogi rywala wydaje się tu być najmniejszym błędem i dziełem przypadku…
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu





















gobert
10 maja 2013 at 13:17
Gdzie przy tej straconej bramce był stoper Cholerzyński ?