Dołącz do nas

Piłka nożna

Dlaczego GKS stracił gola z Tychami?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W meczu w Jaworznie padły dwie zróżnicowane bramki. Jedna bowiem (ta dla GKS) bardzo prosta, ot zawodnik przyjmuję piłkę mniej więcej na środku boiska, mknie w kierunku bramki i strzela gola. Niestety stracona bramka przez nasz zespół to był już festiwal błędów w ustawieniu oraz przede wszystkim w niewzięciu odpowiedzialności za sytuację.

0:1 Rakels (11)

Tyc 0-1 1

Piłkę z własnej połowy wyprowadza Fonfara.

Tyc 0-1 2

Podaje do Rakelsa na wolne pole.

Tyc 0-1 3

Rakels przejmuję piłkę i na lewej stronie ma do gry Gancarczyka. I najprawdopodobniej wkrótce pomocnik dostałby piłkę, ale wylądował na… czterech literach.

Tyc 0-1 4

To powoduje zmianę decyzji Rakelsa, który postanawia przeprowadzić indywidualną akcję.

Tyc 0-1 5

Podbiega do pola karnego i uderza z 20 metrów.

Tyc 0-1 6

Piłka wpada w krótki róg, odbija się od słupka i GieKSa prowadzi w Jaworznie.

1:1 Babiarz (28)

Tyc 1-1 1

Rzut wolny praktycznie z koła środkowego. Nasi zawodnicy ustawiają się, ale już w tej chwili widać, że po naszej prawej stronie jest zupełnie niepilnowany zawodnik.

Tyc 1-1 2

Szybko wykonany rzut wolny i widać, jak Szczęsny gwałtownie przyspiesza i ze skrzydła wbiega do środka za plecami Czerwińskiego.

Tyc 1-1 3

Czerwiński zorientował się zbyt późno i dopiero teraz zaczyna gonić będącego w pełnym biegu rywala, ale ma już kilka metrów straty.

Tyc 1-1 4

Szczęsny decyduje się na zwód, dzięki czemu Czerwiński wpada w głąb pola karnego. Do asekuracji rusza Kowalczyk.

Tyc 1-1 5

Obserwujmy od teraz Czerwińskiego. Jest wewnątrz pola karnego i można się spodziewać, że będzie próbował zrobić coś, aby GieKSa nie straciła bramki. W pobliżu Szczęsnego Duda i Kowalczyk.

Tyc 1-1 6

Piłkę z lewej strony otrzymuje Mączyński. Naprzeciw niego Kowalczyk, a Czerwiński nadal w polu karnym, ale przesunął się nieco do przodu.

Tyc 1-1 7

Mączyński próbuje minąć Kowalczyka, a Czerwiński… drepta sobie gdzieś tam do boku pola karnego. Przed polem karnym kompletnie niepilnowany Babiarz.

Tyc 1-1 7,5

Chwilę wcześniej Fonfara zauważył niepilnowanego zawodnika w środku pola karnego i pobiegł go kryć. Natomiast widać w tej chwili doskonale, jak Duda pokazuje ręką, że niekryty jest Babiarz i że trzeba ustawić się przed nim, aby blokować ewentualny strzał. Problem w tym, że Duda tę uwagę zatrzymuje tylko dla siebie, bo nikt inny nawet nie ma szans zwrócić na to uwagi.

Tyc 1-1 8

Moment dośrodkowania. Zobaczmy, gdzie „wydreptał” Czerwiński. Praktycznie poza pole karne z prawej strony. Babiarz nadal niepilnowany przed polem karnym, choć blisko jest Duda.

Tyc 1-1 9

Po dośrodkowaniu Kamiński wybija piłkę na wślizgu, a Babiarz szykuje się do strzału. Cały czas w pobliżu Duda. Czerwiński, który na początku dał się wyprzedzić i powinien ratować sytuację, teraz już tylko w roli obserwatora.

Tyc 1-1 10

Zwraca uwagę bierne zachowanie Dudy. Jedynie Fonfara, który uprzednio krył innego zawodnika biegnie do bloku.

Tyc 1-1 11

Babiarz jednak ma dużo luzu i uderza na bramkę.

Tyc 1-1 12

Budziłek pokonany i jest remis. Przede wszystkim przy tej bramce wielkie zdziwienie wzbudza „ucieczka” Czerwińskiego. Można powiedzieć, że ostatecznie wycofał się na pozycję prawego obrońcy, na której często go brakuje. Dlaczego nie asekurował całej sytuacji, tylko „umknął” tego nie wiadomo. Pretensje można mieć również do Dudy, który mimo, że cały czas był w pobliżu Babiarza nie zaatakował go w ogóle. Wybicie Kamińskiego prosto pod nogi rywala wydaje się tu być najmniejszym błędem i dziełem przypadku…

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    gobert

    10 maja 2013 at 13:17

    Gdzie przy tej straconej bramce był stoper Cholerzyński ?

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Pucharowa klątwa trwa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.  

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga