Dołącz do nas

Piłka nożna

Dobre nastroje w Legii

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Z pewnością w doskonałych nastrojach piłkarze Legii przystąpią do niedzielnego meczu z GieKSą: łącznie od pięciu spotkań nie zeszli z boiska pokonani, a w trzech meczach wygrali.

W ostatni czwartek, spotkaniem z FK TSC w ramach rozgrywek Ligi Konferencji, Legia rozpoczęła maraton sześciu meczów w ciągu siedemnastu dni. Legioniści rozegrają jeszcze trzy mecze w PKO BP Ekstraklasie (z GieKSą, Widzewem i Lechem), w Pucharze Polski z Miedzią i Lidze Konferencji z Dynamem Mińsk. Wspomniane zwycięstwo (3:0) nad serbską drużyną pozwoliło awansować Legii w tabeli Ligi Konferencji na trzecią pozycję oraz dodatkowo przeskoczyć Lecha w rankingu UEFA.

W rodzimych rozgrywkach Legia nie ma tak dobrych wyników: zespół zajmuje 5. miejsce, ze stratą dziewięciu punktów do liderującego Lecha. Z kolei przewaga nad GieKSą wynosi 3 punkty. Z dziewiętnastu punktów zdobytych przez drużynę z Warszawy, 10 zostało zdobytych na Łazienkowskiej (bilans 3-1-2, bramki 13-7). Legioniści w meczach domowych pokonali Zagłębie (1:0), Radomiaka (4:1) i Motor (5:2), zremisowali z Górnikiem (1:1) oraz przegrali z Piastem (1:2) i Rakowem (0:1).

W ostatnich trzech spotkaniach ligowych na swoim stadionie Legia zmierzyła się kolejno z Motorem, Rakowem i Górnikiem. W meczu z Motorem gospodarze dość nieoczekiwanie stracili pierwsi bramkę, później losy meczu potoczyły się zgodnie z oczekiwaniami: w pierwszej połowie Legia strzeliła dwie bramki. Pierwsze 45 minut mogło się podobać – gra była otwarta z obu stron, nie brakowało okazji do strzelenia następnych bramek. Parę minut po przerwie gospodarze strzelili trzecią bramkę i będąc pewnym zwycięstwa, nie forsowali specjalnie tempa. Z kolei Motor stracił większą chęć do gry. W tym spotkaniu dwie bramki zdobył najlepszy strzelec Legii Bartosz Kapustka. W spotkaniu z Rakowem lekką przewagę posiadali gospodarze, Raków czekał na swoje szanse po grze z kontry. Zwycięskiego gola goście zdobyli pięć minut przed przerwą po wymanewrowaniu obrony Legii. Więcej dobrych okazji do strzelenia gola mieli gospodarze (w tym poprzeczka), ale nie zdołali doprowadzić do remisu. W ostatnim domowym meczu Legia przez pierwsze 30 minut biła jak głową w mur. Górnik grał bardzo dobrze w obronie, nie pozwalał na zbyt wiele przeciwnikom i od 10. minuty prowadził. Większe zagrożenie gospodarze zaczęli stwarzać w ostatnim kwadransie pierwszej połowy, kiedy po rzucie rożnym padło wyrównanie. W drugiej połowie lekką przewagę posiadała Legia, ale nie potrafiła zdobyć bramki. W tej części spotkania obie drużyny miały po dwie dobre okazje.

Od kwietnia bieżącego roku trenerem Legii jest kontrowersyjny Gonçalo Feio, którego dalsza praca z drużyną z Warszawy w pewnym momencie trwającego sezonu stanęła pod dużym znakiem zapytania. Media zaczęły szukać następcy… Jednak dzięki dobrym ostatnio wynikom pozycja Gonçalo Feio wydaje się na razie niezagrożona. Za żółte kartki w meczach ligowych i inne gesty w kierunku przeciwników, w meczach PK, chyba nie zostanie zwolniony… Do tej pory Feio poprowadził Legię w 27-miu meczach (bilans 16-7-4, bramki 51-22).

Z dwudziestu bramek strzelonych przez Legię, 4 zdobył Bartosz Kapustka, 3 Blaž Kramer (ale we wrześniu przeniósł się do Konyaspor Kulübü), następni na liście z dwoma trafieniami są: Marc Gual, Luquinhas i Ryōya Morishita. Na liście najdokładniej podających na czele znajdują się Rúben Vinagre z trzema ostatnimi podaniami i Paweł Wszołek oraz Migouel Alfarela – obaj po 2 decydujące podania.

W meczu z GieKSą najprawdopodobniej nie zagra reprezentant Polski Maxi Oyedele, który nabawił się urazu kostki.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga