Piłka nożna
Dziółka i Skowronek o meczu
GKS Katowice wygrał z Wigrami Suwałki 2:0. Po spotkaniu na konferencji wypowiedzieli się drugi trener GKS Katowice – Jakub Dziółka oraz Artur Skowronek, szkoleniowiec gospodarzy.
Jakub Dziółka (II trener GKS Katowice):
Wygraliśmy dzisiaj 2:0, nasz plan zakładał, żeby tę daleką podróż zakończyć zwycięstwem. Nie było to łatwe, drużyna Suwałk w jakiś sposób była niedoceniana, bo wygrali 11 na 17 ostatnich meczów. Zdobyli 37 punktów w tym czasie. Bardzo trudny rywal. Cieszymy się z wygranej, myślę, że może doświadczeniem, bo przeciwnik ma młody skład. Doświadczeniem zdobyliśmy dwie bramki i trzy punkty.
Artur Skowronek (trener Wigier Suwaki):
Ja uważam, że zagraliśmy niezłe spotkanie, które nie dało nam punktu. Dotknęła nas dziś taka cienka granica w futbolu, bo przed kontrą Prokić, gdzie Prokić pokazał gaz i szybkość, powinna być przerwana akcja. Został otwarty mecz i na to się uczulaliśmy, wiedzieliśmy, że jest Zejdler, jest Kędziora, jest utrzymanie piłki w GKS. Przegraliśmy spotkanie, chłopcy robili wszystko, by zdobyć przynajmniej punkt. Szybka analiza, dobra regeneracja i w środę zrobimy wszystko, aby dać naszym kibicom, którzy dziś nas dopingowali, radość.
Pytania od redakcji GieKSa.pl do trenera Dziółki.
Co się dzieje z Daliborem Volasem, bo znów go zabrakło na ławce rezerwowych?
Tylko i wyłącznie sprawy sportowe.
Czy jest planowana zmiana koncepcji wykopów Mateusza Abramowicza, bo ewidentnie mu one nie wychodzą?
Jest to na pewno do poprawy, sporo było niedokładności. Pracujemy nad tym cały czas, to jest materiał dla nas i trenera Bledzewskiego. Nikt nie jest doskonały i jesteśmy tego świadomi. Tylko przez trening może to być poprawione.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


CS-GO
7 kwietnia 2018 at 20:51
wykopy da się poprawić ,ale to on dupsko nam uratował nie raz brawo Abram !! ino Gieksa -))
T
7 kwietnia 2018 at 21:35
Trenerzy byli pijani na konferencji, czy osoba ją relacjonująca była po paru głębszych? Poprawnej składni w tych wywodach niewiele ;p Tak czy siak, 3 punkty cieszą!
Shellu
8 kwietnia 2018 at 20:33
T, chcemy jak najszybciej przedstawić materiały pomeczowe, więc czasem wkradają się błędy. Swoją drogą czasem składnia ludzi wypowiadających się pozostawia wiele do życzenia i wtedy musimy się gimnastykować 😉