Dołącz do nas

Kibice

Echa Bukowej #90 – Spokojnie, zaraz się rozkręci…

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Niedawny awans sprawił, że na inaugurację nowego sezonu 1. ligi czekaliśmy w Katowicach w bardzo dobrych nastrojach. Krótkie wakacje od meczów GieKSy wielu kibiców spędziło aktywnie.

Odbyło się kilka kibicowskich turniejów piłkarskich (na czele z największym, świetnie zorganizowanym — Silesian Family Cup), powstał też mural Jana Furtoka. Dużo pracy miały osoby pracujące w Blaszoku, gdyż sprzedało się całkiem sporo karnetów, a i bilety sprzedawały się dobrze w poprzedzającym mecz tygodniu. Coś jednak nie zagrało i frekwencja na inaugurującym meczu nie powaliła na kolana…

Drużyna trenera Góraka mecz rozpoczęła skoncentrowana i nie można powiedzieć, by nie była gotowa na pierwszy mecz. Gorzej z władzami klubu, które przekombinowały i mocno ograniczyły możliwość kupna biletów internetowo (brak dostępnej pełnej puli biletów) oraz uniemożliwiły ich stacjonarne nabycie w dniu meczu w kasach. Zasłanianie się przepisami covidowymi jest w tym wypadku absurdalne, gdyż wszystkie kluby w okolicy taką sprzedaż prowadzą. Poza dziwnym zachowaniem klubu przyczyną pustych miejsc na trybunach była postawa kilkuset kibiców, którzy posiadając karnety i bilety na mecz, po prostu na niego nie przyszły. Ultras GieKSa zaprezentowała oprawę ze znanym z memów motywem z gry GTA „ah shit, here we go again”, natomiast mnie przyszedł do głowy inny znany motyw, z pewnego filmu: „spokojnie, zaraz się rozkręci…”.

Zbyt interesujący sezon przed nami, by pozwolić sobie na tak słabą frekwencję. Zarząd i kibice — pobudka! Za dwa tygodnie mierzymy się z Podbeskidziem i musimy zrobić wszystko, by zapewnić piłkarzom odpowiednie wsparcie. Oni też muszą pomóc, bo tracenie punktów mimo spokojnego prowadzenia i dobrej przez większość meczu gry także nie pomaga w budowaniu pozytywnej atmosfery.

Pozytywne słowa należą się kibicom gości, którzy dobrze zaprezentowali się w Katowicach i mieli okazję do wielkiej radości pod koniec meczu. Dobrze widzieć otwarty i zajęty przez przyjezdnych sektor gości. Oby jak najwięcej takich wizyt w tym sezonie. Niech się rozkręci!

Podsumowanie:
Oprawa: motyw z GTA z transparentem „ah shit, here we go again”.
Frekwencja: 2089.
Goście: 125.
Wydarzenia: –

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga