Piłka nożna
Eksperci: Raków i Miedź z awansem, GieKSa szósta
Sezon ogórkowy w pełni, a więc i my postanowiliśmy zająć się lekkim tematem. Wybraliśmy piętnastu ekspertów od pierwszej ligi, choć prawie każdy z nich prosił, by nie nazywać go ekspertem. Każdemu z nich przydzieliliśmy losowo jedną kolejkę z rundy wiosennej i poprosiliśmy o wskazanie zwycięzców w poszczególnych spotkaniach.
Następnie stworzyliśmy tabelę wiosny oraz oczywiście klasyfikację końcową. GieKSa przesunie się o jedną pozycję do przodu i sezon zakończy na szóstym miejscu. Awans wywalczą Raków Częstochowa i Miedź Legnica. Z pierwszą ligą pożegnają się natomiast: Ruch Chorzów, Górnik Łęczna, Pogoń Siedlce, a w barażu zagra Stomil Olsztyn. Oczywiście to tylko zabawa, bo wskazanie wyników poszczególnych kolejek w trakcie sezonu przygotowawczego, jest zadaniem bardzo trudnym. Żadna z typujących osób nie znała innych wskazań.
Naszymi ekspertami zostali (w kolejności typowania kolejek): Błażej (redaktor GieKSa.pl), Michał Trela (dziennikarz „Przeglądu Sportowego”, „Sportu” i Onet.pl), Przemysław Michalak (dziennikarz Weszlo.com, twórca portalu 2×45.info), Jakub Olkiewicz (dziennikarz Weszlo.com), Bartek Cabaj (dziennikarz SportSiedlce.pl), Tomasz Kuczyński (dziennikarz „Dziennika Zachodniego”), Leszek Bartnicki (prezes Motor Lublin, wcześniej m.in. Orange Sport), Emil Marecki (redaktor naczelny Stomil.Olsztyn.pl), Bartłomiej Poskłonka (marketing manager eFortuna.pl), Mateusz Adamczyk (redaktor 1liga.org), Dariusz Leśnikowski (dziennikarz „Sportu”), Michał Murzyn (redaktor naczelny GieKsa.pl), Przemysław Gawin (korespondent „Przeglądu Sportowego”, były redaktor naczelny Bytoviahpu.pl), Wojciech Cygan (wiceprezes PLP, członek zarządu PZPN, były prezes GKS Katowice), Janekx89 (transferowy wyjadacz z Twittera, felietonista 2×45.info), Michał Sagrol (dziennikarz „Czasu Chojnic”). Jeszcze raz bardzo dziękujemy za udział w zabawie i bardzo szybkie odpowiedzi.
Poniżej zamieszczamy dwie tabelę: wiosny 2018 oraz całego sezon 2017/18. Oprócz tego zestaw wszystkich typów naszych ekspertów.
Tabela wiosny sezonu 2017/18:
1. Raków Częstochowa 33
2. Miedź Legnica 33
3. Stal Mielec 29
4. Podbeskidzie Bielsko-Biała 28
5. Chojniczanka Chojnice 27
6. GKS Katowice 26
7. Odra Opole 25
8. Zagłębie Sosnowiec 22
9. GKS Tychy 21
10. Ruch Chorzów 19
11. Chrobry Głogów 18
12. Olimpia Grudziądz 15
13. Puszcza Niepołomice 15
14. Stomil Olsztyn 12
15. Górnik Łęczna 10
16. Wigry Suwałki 9
17. Bytovia Bytów 8
18. Pogoń Siedlce 5
Tabela końcowa sezonu 2017/18:
1. Raków Częstochowa 65
2. Miedź Legnica 64
———————
3. Chojniczanka Chojnice 62
4. Stal Mielec 60
5. Odra Opole 59
6. GKS Katowice 54
7. Podbeskidzie Bielsko-Biała 52
8. Zagłębie Sosnowiec 49
9. Chrobry Głogów 48
10. Puszcza Niepołomice 41
11. GKS Tychy 41
12. Wigry Suwałki 35
13. Olimpia Grudziądz 33
14. Bytovia Bytów 32
———————-
15. Stomil Olsztyn 30
———————-
16. Pogoń Siedlce 29
17. Górnik Łęczna 28
18. Ruch Chorzów 28
15. kolejka – Błażej
Stomil Olsztyn – Wigry Suwałki X
20. kolejka – Michał Trela
Chojniczanka Chojnice – Raków Częstochowa 1
Puszcza Niepołomice – GKS Katowice 1
Miedź Legnica – Odra Opole X
Pogoń Siedlce – Zagłębie Sosnowiec 2
Górnik Łęczna – Wigry Suwałki X
Olimpia Grudziądz – Stal Mielec X
GKS Tychy – Chrobry Głogów X
Ruch Chorzów – Bytovia Bytów 1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Stomil Olsztyn 1
21. kolejka – Przemysław Michalak
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Chojniczanka Chojnice X
Stomil Olsztyn – Ruch Chorzów X
Bytovia Bytów – GKS Tychy X
Chrobry Głogów – Olimpia Grudziądz 1
Stal Mielec – Górnik Łęczna 1
Wigry Suwałki – Pogoń Siedlce 1
Zagłębie Sosnowiec – Miedź Legnica 2
Odra Opole – Puszcza Niepołomice 1
GKS Katowice – Raków Częstochowa X
22. kolejka – Jakub Olkiewicz
Chojniczanka Chojnice – GKS Katowice X
Raków Częstochowa – Odra Opole 1
Puszcza Niepołomice – Zagłębie Sosnowiec 2
Miedź Legnica – Wigry Suwałki 1
Pogoń Siedlce – Stal Mielec 2
Górnik Łęczna – Chrobry Głogów X
Olimpia Grudziądz – Bytovia Bytów 1
GKS Tychy – Stomil Olsztyn 1
Ruch Chorzów – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
23. kolejka – Bartek Cabaj
Ruch Chorzów – Chojniczanka Chojnice 2
Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Tychy 1
Stomil Olsztyn – Olimpia Grudziądz 1
Bytovia Bytów – Górnik Łęczna X
Chrobry Głogów – Pogoń Siedlce X
Stal Mielec – Miedź Legnica 2
Wigry Suwałki – Puszcza Niepołomice X
Zagłębie Sosnowiec – Raków Częstochowa 2
Odra Opole – GKS Katowice 2
24. kolejka – Tomasz Kuczyński
Chojniczanka Chojnice – Odra Opole X
GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec X
Raków Częstochowa – Wigry Suwałki 1
Puszcza Niepołomice – Stal Mielec 2
Miedź Legnica – Chrobry Głogów 1
Pogoń Siedlce – Bytovia Bytów X
Górnik Łęczna – Stomil Olsztyn 1
Olimpia Grudziądz – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
GKS Tychy – Ruch Chorzów X
25. kolejka – Leszek Bartnicki
GKS Tychy – Chojniczanka Chojnice X
Ruch Chorzów – Olimpia Grudziądz 1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Górnik Łęczna 1
Stomil Olsztyn – Pogoń Siedlce X
Bytovia Bytów – Miedź Legnica 2
Chrobry Głogów – Puszcza Niepołomice X
Stal Mielec – Raków Częstochowa 1
Wigry Suwałki – GKS Katowice X
Zagłębie Sosnowiec – Odra Opole X
26. kolejka – Emil Marecki
Chojniczanka Chojnice – Zagłębie Sosnowiec X
Odra Opole – Wigry Suwałki 1
GKS Katowice – Stal Mielec X
Raków Częstochowa – Chrobry Głogów 1
Puszcza Niepołomice – Bytovia Bytów 1
Miedź Legnica – Stomil Olsztyn X
Pogoń Siedlce – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2
Górnik Łęczna – Ruch Chorzów 2
Olimpia Grudziądz – GKS Tychy X
27. kolejka – Bartłomiej Poskłonka
Olimpia Grudziądz – Chojniczanka Chojnice 2
GKS Tychy – Górnik Łęczna 1
Ruch Chorzów – Pogoń Siedlce 1
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Miedź Legnica 2
Stomil Olsztyn – Puszcza Niepołomice 1
Bytovia Bytów – Raków Częstochowa 2
Chrobry Głogów – GKS Katowice 2
Stal Mielec – Odra Opole 2
Wigry Suwałki – Zagłębie Sosnowiec 2
28. kolejka – Mateusz Adamczyk
Chojniczanka Chojnice – Wigry Suwałki 1
Zagłębie Sosnowiec – Stal Mielec X
Odra Opole – Chrobry Głogów X
GKS Katowice – Bytovia Bytów 1
Raków Częstchowa – Stomil Olsztyn 1
Puszcza Niepołomice – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Miedź Legnica – Ruch Chorzów 1
Pogoń Siedlce – GKS Tychy 2
Górnik Łęczna – Olimpia Grudziądz 2
29. kolejka – Dariusz Leśnikowski
Górnik Łęczna – Chojniczanka Chojnice 2
Olimpia Grudziądz – Pogoń Siedlce 1
GKS Tychy – Miedź Legnica X
Ruch Chorzów – Puszcza Niepołomice X
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Raków Częstochowa X
Stomil Olsztyn – GKS Katowice 2
Bytovia Bytów – Odra Opole 2
Chrobry Głogów – Zagłębie Sosnowiec 1
Stal Mielec – Wigry Suwałki 1
30. kolejka – Michał Murzyn
Chojniczanka Chojnice – Stal Mielec X
Wigry Suwałki – Chrobry Głogów X
Zagłębie Sosnowiec – Bytovia Bytów 1
Odra Opole – Stomil Olsztyn 1
GKS Katowice – Podbeskidzie Bielsko-Biała X
Raków Częstochowa – Ruch Chorzów 1
Puszcza Niepołomice – GKS Tychy X
Miedź Legnica – Olimpia Grudziądz X
Pogoń Siedlce – Górnik Łęczna X
31. kolejka – Przemysław Gawin
Pogoń Siedlce – Chojniczanka Chojnice 2
Górnik Łęczna – Miedź Legnica X
Olimpia Grudziądz – Puszcza Niepołomice 1
GKS Tychy – Raków Częstochowa X
Ruch Chorzów – GKS Katowice X
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Odra Opole 1
Stomil Olsztyn – Zagłębie Sosnowiec X
Bytovia Bytów – Wigry Suwałki 1
Chrobry Głogów – Stal Mielec X
32. kolejka – Wojciech Cygan
Chojniczanka Chojnice – Chrobry Głogów X
Stal Mielec – Bytovia Bytów 1
Wigry Suwałki – Stomil Olsztyn X
Zagłębie Sosnowiec – Podbeskidzie Bielsko-Biała X
Odra Opole – Ruch Chorzów 1
GKS Katowice – GKS Tychy 1
Raków Częstochowa – Olimpia Grudziądz 1
Puszcza Niepołomice – Górnik Łęczna X
Miedź Legnica – Pogoń Siedlce 1
33. kolejka – Janekx89
Miedź Legnica – Chojniczanka Chojnice X
Pogoń Siedlce – Puszcza Niepołomice X
Górnik Łęczna – Raków Częstochowa 2
Olimpia Grudziądz – GKS Katowice 2
GKS Tychy – Odra Opole 1
Ruch Chorzów – Zagłębie Sosnowiec 2
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Wigry Suwałki 1
Stomil Olsztyn – Stal Mielec 2
Bytovia Bytów – Chrobry Głogów X
34. kolejka – Michał Sagrol
Chojniczanka Chojnice – Bytovia Bytów X
Chrobry Głogów – Stomil Olsztyn 1
Stal Mielec – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1
Wigry Suwałki – Ruch Chorzów 2
Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy X
Odra Opole – Olimpia Grudziądz 1
GKS Katowice – Górnik Łęczna X
Raków Częstochowa – Pogoń Siedlce 1
Puszcza Niepołomice – Miedź Legnica 2
Hokej
Kompromitacja w Tychach
W 20. kolejce THL nasza drużyna wyruszyła do Tychów żeby zmierzyć się z miejscowym GKS-em.
Pierwszą tercję rozpoczęliśmy od szarpanej gry w tercji neutralnej. Dopiero w 4. minucie strzał na bramkę Fucika zdołał oddać Wronka, ale jego uderzenie nie sprawiło problemów bramkarzowi gospodarzy. W 7. minucie miejscowi wyszli na prowadzenie. W drugiej połowie pierwszej odsłony nasza drużyna stanęła przed szansą wyrównania wyniku za sprawą liczebnej przewagi. Pomimo oddania kilku groźnych strzałów, to żaden z naszych zawodników nie zdołał pokonać Fucika. W 19. minucie fantastyczną interwencją popisał się Eliasson ratując nas przed utratą drugiej bramki. Chwilę przed syreną kończącą pierwszą tercję Eliasson ponownie zachował czujność i pewnie obronił kolejne strzały gospodarzy.
Drugą tercję rozpoczęliśmy od zdecydowanego ataku na bramkę Fucika, blisko zdobycia bramki był Wronka i Varttinen. W 24. minucie gospodarze zdobyli drugą bramkę, wykorzystując liczebną przewagę. Kilkanaście sekund później gospodarze ponownie podwyższyli. W 25. minucie nastąpiła zmiana bramkarza w naszej drużynie. W 28. minucie czwartą bramkę dla drużyny gospodarzy zdobył Drabik, wykorzystując bierną postawę naszych obrońców. W 33. minucie w sytuacji sam na sam z Fucikiem znalazł się Dupuy, ale jego strzał był za lekki, by pokonać bramkarza gospodarzy. Na sam koniec drugiej odsłony gospodarze po raz piąty wbili krążek do naszej bramki.
Trzecią odsłonę rozpoczęliśmy od kilku strzałów na bramkę Fucika. Jednak to gospodarze ponownie znaleźli drogę do naszej bramki, zdobywając szóstą bramkę w tym meczu. Minutę później po raz siódmy do bramki trafił Viinikainen. Na sam koniec meczu bramkę honorową dla naszej drużyny zdobył Jonasz Hofman.
GKS Tychy – GKS Katowice 7:1 (1:0, 4:0, 2:1)
1:0 Filip Komorski (Valtteri Kakkonen, Rafał Drabik) 06:16
2:0 Alan Łyszczarczyk (Rasmus Hejlanko, Valtteri Kakkonen) 23:23, 5/4
3:0 Mark Viitianen (Dominik Paś) 24:18
4:0 Rafał Drabik (Szymon Kucharski, Mateusz Bryk) 27:48
5:0 Mateusz Gościński (Hannu Kuru, Olli Kaskinen) 38:56
6:0 Hannu Kuru (Juuso Walli, Bartłomiej Pociecha) 45:23
7:0 Olli-Petteri Viinikainen (Alan Łyszczarczyk, Rasmus Hejlanko) 47:54
7:1 Jonasz Hofman
GKS Tychy: Fucik, Lewartowski – Viinikainen, Bryk, Łyszczarczyk, Komorski, Knuutinen – Kaskinen, Kakkonen, Jeziorski, Kuru, Heljanko- Walli, Pociecha, Karkkanen, Paś, Viitanen – Bizacki, Ubowski, Drabik, Kucharski, Gościński.
GKS Katowice: Eliasson, Kieler – Maciaś, Hoffman, Wronka, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Anderson, Monto, Dupuy – Runesson, Lundegard, Michalski, McNulty, Hofman Jo. – Chodor, Dawid, Hofman Ja.
Felietony Piłka nożna
Komu nie zależało, by zagrać?
Gdy wyjrzałem dziś za okno z pokoju hotelowego, zobaczyłem szron na pobliskich dachach. I tyle. Śniegu nie było ani grama, jedyne, co mogło nas przyprawiać o lekkie dreszcze to przymrozek i konieczność spędzenia tego meczu w tak niskiej temperaturze. Wiadomo jednak, że podczas dobrego widowiska można się porządnie rozgrzać i emocje sportowe niwelują jakiekolwiek atmosferyczne niedogodności. Głowiłem się, jak to jest, że w różnych rejonach Polski mamy atak zimy, a przecież okolice bieguna zimna, które teoretycznie najbardziej są narażone na popularny biały puch, tym razem są wolne od tego.
Gdy jechałem autobusem na mecz i zaczęło lekko prószyć – a było to o godz. 10.30 ani przez myśl nie przeszło mi, jak to się wszystko skończy. Po prostu – śnieg zaczął sobie padać, nie był to jakiś armagedon, a i same opady śniegu, choć były wyraźne, nie przypominały tych, które znamy z przeszłości.
Po wejściu na stadion zobaczyłem taką właśnie oprószoną murawę – niezasypaną. Białawo-zieloną lub zielonkawo-białą. Typowy widok, gdy mamy pierwsze opady śniegu w roku lub też szron po mroźnej nocy. Białe gunwo (że tak zejdziemy z romantycznej wersji o puchu) ciągle jednak z białostockiego nieba spadało. I w pewnym momencie rzeczywiście murawa stała się dość biała. Nie przeszkodziło to jednak obu drużynom oraz sędziom rozgrzewać się. Kibice wypełniali stadion, zwłaszcza ci z Jagiellonii jeszcze przed meczem głośno dopingując swój zespół. Sympatycy GieKSy powoli zaczęli wchodzić na sektor gości i też dali znać o sobie. Przyznam, że nie myślałem w ogóle o tym, że mecz może się nie odbyć. Nie miałem takiego konceptu w głowie.
Za łopaty wzięło się… kilka osób. Zaczęli odśnieżać pola karne. Wyglądało to tak, że na jednym skrzydle stało trzech chłopa i sami nie wiedzieli, jak się za to zabrać. „Gdzie kucharek sześć…” – powiedziałem Miśkowi. A na drugim skrzydle szesnastki jeden jegomość odśnieżył na kilka metrów szerokość pola karnego, pokazując, że „da się”. A tamci deliberowali. Do tej pory odśnieżone były tylko linie i wspomniany kawałek. Na drugim polu karnym natomiast jakiś artysta „odśnieżał” w taki sposób, że zagarniał, wręcz zdrapywał śnieg, zamiast go nabierać na łopatę. Nie trzeba być śnieżnym omnibusem, żeby wiedzieć, że średnio efektywna jest to metoda. Po niedługim czasie wszyscy położyli na to lachę i sobie poszli czy tam przestali działać.
Dopiero kilka minut przed meczem zorientowałem się, że sędzia się dziwnie zachowuje, wychodzi i sprawdza. Załączyłem Canal+, by nasłuchiwać wieści i tam było jasne, że arbiter Wojciech Myć sugerował, iż szanse na rozegranie tego spotkania są dość marne. Potem wyszedł na boisko jeszcze raz, ze swoimi asystentami i patrzyli, jak zachowuje się piłka. W moim odczuciu ta rzucana i turlana przez nich futbolówka reagowała normalnie, z odpowiednim odbiciem czy brakiem większego oporu przy toczeniu się po ziemi. Do końca miałem nadzieję, że mecz się odbędzie.
Sędzia jednak zadecydował inaczej. W wywiadzie dla Canal+ powiedział, że ze względu na zdrowie zawodników, a także ograniczoną widoczność – podejmuje decyzję o odwołaniu meczu. Podał też argument, że do pomarańczowej piłki przykleja się śnieg i tak jej nie widać. A linie, które zostały odśnieżone i tak za chwilę zostałyby zasypane.
Mecz się nie odbył.
Odniosę się więc najpierw do słów sędziego, bo już one są dla mnie kuriozalne. Odśnieżone linie po 40 minutach (także już po odwołaniu meczu) nadal były widoczne. I nie zanosiło się specjalnie na to, że mają zostać momentalnie zasypane. Nawet jeśli – to chwila przerwy w meczu lub po prostu w przerwie między dwiema połowami – pospolite ruszenie do łopat i gotowe. A argument o piłce to już kuriozum do kwadratu. Na Boga – przecież śnieg to nie jest jakiś klej czy oleista substancja. I nawet jeśli w statycznej sytuacji klei się do piłki, to jest ona cały czas KOPANA. Dla informacji pana Mycia – to powoduje drgania w futbolówce, a to (plus odbijanie się od ziemi) z piłki przyklejony kawałek śniegu strząsa. Więc naprawdę nie mówmy takich głodnych kawałków na głos, bo tylko wzmacniamy opinię o sędziach taką, a nie inną.
Trener Siemieniec już po decyzji mówił dla Canal Plus, że z punktu widzenia logistyki w rundzie jesiennej, nie na rękę jest im nie grać, w domyśle, że ten mecz trzeba będzie jeszcze gdzieś wcisnąć. Tylko przecież WIADOMO, że tego spotkania nie da się rozegrać jesienią, bo przecież po ostatnim meczu ligowym Jaga gra dwa razy w Lidze Europy plus jeszcze w środku grudnia zaległy mecz z Motorem. Więc z GKS musieliby zagrać tuż przed świętami, a przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie przedłuży rundy GieKSie o dwa tygodnie z powodu zaległego meczu. Niech więc trener Adrian nie robi ludziom wody z mózgu. Poza tym trener powiedział, że ze względu na stan boiska, była to jedyna i słuszna decyzja i trudno nie było odnieść wrażenia, że z powodu napiętego terminarza właśnie TERAZ, dłuższy oddech dla Jagiellonii to najlepsze, co może ich spotkać…
A Rafał Górak? Bardzo dyplomatycznie mówił, że rozumie decyzję sędziów, ale chyba trzy razy podczas wywiadu dał do zrozumienia, jakie miał zdanie… Panowie za zamkniętymi drzwiami rozmawiali, każdy dał swoje argumenty. Trener zwrócił uwagę, że ze względu na szczelnie wypełniony sektor gości mogło to wyglądać inaczej. Że białe linie widać i przy dobrej woli organizatora, boisko można byłoby doprowadzić do stanu używalności. Że taki wyjazd bez meczu to dodatkowe koszty dla klubu. Jakbym więc miał typować, to pewnie wyglądało to tak „ej Rafał, wiesz, jak jest, jaką mamy sytuację, wiem, że nie jest to wam na rękę, ale zgódź się na przełożenie meczu, odwdzięczymy się dobrym winkiem”… Być może więc ze względu na solidarność kolegów po fachu i gentelmen’s agreement, szkoleniowiec, mimo że wolałby zagrać – nie oponował.
No i właśnie. To jest pytanie – czy komuś zależało, żeby wykorzystać opady i meczu nie rozegrać? Powiem wprost – reakcja organizatora meczu na tę „zimę” jest mocno zastanawiająca i nie wiem, czy Jagiellonia nie powinna z tego tytułu ponieść konsekwencji. Powtórzę – klub nie zrobił absolutnie nic, żeby ten mecz rozegrać. Począwszy od prognoz – przecież atak zimy w Polsce był już wczoraj, więc nie można było nie zakładać, że podobna sytuacja powtórzy się w Białymstoku. A jeśli tak, to przygotowuje się zastępy ludzi – choćby na wszelki wypadek – do tego, żeby boisko odśnieżyć. Pamiętacie, co było w zeszłym sezonie w meczu Radomiaka z Zagłębiem? Momentalnie, w ciągu kilku minut płyta po nawałnicy zrobiła się biała. Tam też było ryzyko przerwania i odwołania meczu. Ale ludzie robili, co w swojej mocy, odśnieżali, jak tylko się da i spotkanie zostało dokończone. Wczoraj w Rzeszowie kompletnie zasypany stadion został odśnieżony i mecz również się odbył. A w Białymstoku? Nie było chętnych czy nie miało ich być? Mogli nawet tych żołnierzy wziąć, co to zawsze są na trybunach. Cokolwiek. A tutaj kilku ludzi z łopatą zaczęło nieskładnie machać, ale chyba ktoś im powiedział, że to bez sensu – no i przestali.
Nie będę wnikał, czy na takim boisku można grać czy nie. Jak bardzo wpływa to na zdrowie zawodników. Wiem, że w przeszłości takie mecze się odbywały i nikt nie płakał i nie zasłaniał się ani zdrowiem, ani terminarzem. GieKSa taki mecz rozgrywała z Arką Gdynia – pamiętny z niewykorzystanym karnym Adamczyka – i jakoś się dało. Nie jest to może najbardziej estetyczne widowisko, ale mecz jest rozegrany i jest z głowy.
Natomiast tu nie chodzi o to, czy na zaśnieżonym boisku można grać. Chodzi o to, że nikt nie zajął się odśnieżaniem. Dlatego cała ta sytuacja ostatecznie wydaje mi się po prostu skandaliczna. Dosłownie godzinkę śnieg poprószył – bez jakiejś większej nawałnicy – i odwołujemy mecz.
I tak – piłkarze pojechali sobie na drugi koniec polski, by pobiegać na murawie stadionu Jagiellonii. Klub zapłacił za hotel, wyżywienie, przejazd. Teraz będzie to musiał zrobić drugi raz – najpewniej na wiosnę. Kibice zrywali się o drugiej w nocy, niektórzy pewnie nawet nie poszli spać, by stawić się na zbiórkę w ciemnych Katowicach. Jechali w tak wielkiej liczbie przez cały kraj – też przecież zapłacili za bilety i przejazd. I dostali w bambuko, bo paru osobom nie chciało się wyjść i doprowadzić boisko do jako takiego stanu.
Uważam, że PZPN czy Ekstraklasa, czy kto tam zarządza tym całym grajdołkiem, nie powinien przyzwalać na taką fuszerkę. To jest kupa kasy i czas wielu ludzi, którzy zdecydowali się do Białegostoku przyjechać. To po prostu jest nie fair.
Nieraz bywały jakieś sytuacje czy to z pogodą, czy wybrykami kibiców i kapitanowie lub trenerzy obu drużyn zgodnie mówili – gramy/nie gramy. Była ta wyraźna jednogłośność. A czasem spór. Grano nawet po zapaści Christiana Eriksena – choć tam akurat uważam, że ta decyzja była fatalna (choć z drugiej strony to Euro, więc logistyka dużo trudniejsza). Tutaj zabrakło determinacji, żeby mecz rozegrać. Rozumiem trenera Góraka, że podszedł dyplomatycznie do sprawy. Ja tego protokołu dyplomatycznego trzymać nie muszę i wysuwam hipotezę, że komuś na rękę był ten niezbyt wielki opad śniegu.
Dotychczas wielokrotnie pisałem i mówiłem, że cenię Jagiellonię i Adriana Siemieńca za to, jak łączą ligę i puchary. Byłem pod wrażeniem, że rok temu Jaga nie przełożyła spotkania z GKS na jesień, gdy sama była pomiędzy meczami z Ajaxem – trener gospodarzy dzisiejszego niedoszłego pojedynku mówił, że poważna drużyna musi umieć grać co trzy dni. Tym razem jednak w obliczu meczu z KuPS i końcówki ligi, takie zdanie przestało już zobowiązywać.
Nam nie pozostaje nic innego, jak przygotować się do sobotniego spotkania z Pogonią. Oby piłkarze GKS również wykorzystali fakt, że nie będą mieli Jagi w nogach i jak najlepiej mentalnie i fizycznie przygotowali się do spotkania z Portowcami. A z Jagiellonią i tak się już niedługo zmierzymy, bo za jedenaście dni w Pucharze Polski.
Kups!
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią odwołany!
W związku z atakiem zimy w Białymstoku i niezdatnymi według sędziego warunkami do gry mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice został odwołany.




Youri
9 lutego 2018 at 05:38
Wszyscy się nudzimy podczas tego okna 😉 pozdrawiam
Irishman
9 lutego 2018 at 06:47
Żeby to było takie proste, to by bukmacherzy szybko poplajtowaliby 🙂
Mnie się wydaje, że za bardzo wszyscy wierzą w ten Raków. Tym bardziej, że takie masowe wzmocnienia nie zawsze przekładają się na wzrost poziomu sportowego drużyny – czasem jest wręcz odwrotnie.
Ja bardziej wierzę w silę stabilizacji popartą mądrymi wzmocnieniami na kluczowych pozycjach. Dlatego uważam, że większe szanse na awans (wraz z Miedzią) ma choćby Chojniczanka oraz… moglibyśmy mieć my. Tylko, ze u nas jest zbyt dużo znaków zapytania:
– nowy trener
– preferowany przez niego nowy styl gry
– czy znajdzie się w tym gronie napastnik, który zapewni te kilka niezbędnych bramek bramek?
– i najważniejsze – CZY TY, RAZEM PIŁKARZOM BĘDZIE SIĘ CHCIAŁO CHCIEĆ?????
Irishman
9 lutego 2018 at 06:50
Aha…no i nie skreślałbym też Zagłębia, pomimo, że mają punkt mniej od nas, za to porobili ciekawe transfery.
Mecza
9 lutego 2018 at 07:58
Jeśli tak wskazują eksperci to na 100% awansuje ktoś inny. Ja obstawiam Chojniczankę do awansu, kto drugi nie mam pojęcia.
Mecza
9 lutego 2018 at 08:06
Co do Rakowa skończą za GIEKSĄ, przypominają murowanego kandydata. Nie da się zbudować drużyny w 3 miesiące, zburzyli stabilizację dzięki której awansowali i są wysoko. Przecież oni na pewno nie wygrywali umiejętnościami a właśnie zrozumieniem, podobnie Opole. Raków to beniaminek z przeciętnymi piłkarzami jak Figiel. GKS kadrowo o wiele lepszy.
eme
9 lutego 2018 at 10:41
Raków nie musi awansowaĆ poprosru niech robi swoje jak na jesień strzela gole jak nikt inny w tej lidze poprawią jeszcze obronę a przede wszystkim gryzą trawę za grą 🙂
Giełda Nowy trener jesień wiadomo jaką wiosną krótsza życzę jak najlepiej a co będzie zależy od piłkarzy czy będzie im się chciało
Można później jak w Tychach przepraszać kibiców
radi
9 lutego 2018 at 18:04
6-8-1 tyle rwmisów GieKSa..pojebało ekspertów,awans jest nasz.
boni
10 lutego 2018 at 21:36
przeczytałem typy pierwszej wiosennej oklejki…. wystarczyło
Ogólnie Raków i Miedź są chyba faktycznie faworytami teraz ale w tej lidze wytypowanie czegokolwiek to…
Gks wygrał z oboma zespołami- sam nie wiem czy to dobrze czy źle bo ambicji im w rewanżu pewnie nie zabraknie..