Felietony Hokej Kibice Piłka nożna
[FELIETON] Moje początki
Obecnie nie mamy niestety możliwości emocjonowania się poczynaniami zawodniczek i zawodników wielosekcyjnej GieKSy. My jako redakcja się nie zatrzymujemy i chcemy sobie, a przede wszystkim Wam wypełnić czas spędzany głównie w domach.
Jestem rodowitym katowiczaninem, który całe życie mieszka w Ochojcu. W dzieciństwie na mecze zabierał mnie ojciec i dziadek, ale tego niestety tak dobrze nie pamiętam. Kibicowanie GieKSie w mojej rodzinie sięga samych początków naszego klubu. Od początku emocjonalnie związany byłem z sekcją piłki nożnej i hokeja, ponieważ mój dziadek był hokeistą i grał m.in. w Górniku 09 Mysłowice i Stoczniowcu Gdańsk (wtedy jeszcze Koło Sportowe Stoczni Północnej w Gdańsku). Ojciec natomiast był pływakiem i wielokrotnie zdobywał medale Mistrzostw Katowic i Śląska. Sam nigdy sportowcem nie zostałem, ale zamiłowanie do sportu pozostanie ze mną do końca życia. Dziennikarstwo sportowe w okresie licealnym bardzo mnie interesowało, o czym świadczy próba zdobycia wyższego wykształcenia w tym kierunku, ostatecznie bezskuteczna. Wykształcenie w kierunku sportowym jednak zdobyłem na Akademii Wychowania Fizycznego im. Jerzego Kukuczki w Katowicach na kierunku Zarządzanie sportem.
Mój pierwszy w pełni zapamiętany mecz przy Bukowej to ostatnie spotkanie w Katowicach w ekstraklasie z udziałem publiczności, czyli 25 maja 2005 roku, a miałem wtedy 14 lat. Tę datę uznaję za początek mojego mniej lub bardziej aktywnego życia kibicowskiego. W tamtym dniu poczułem, że piłka nożna i sport to nie tylko zawodnicy na boisku, którzy walczą o zwycięstwo. To też jedność, uczucie przynależności i wspólnoty z kilkoma tysiącami kibiców zasiadających na trybunach. Zdarzyły mi się okresy, kiedy życie kibicowskie zeszło na dalszy plan, ale koniec końców wróciłem na stałe na Bukową i do Satelity i nie wyobrażam sobie, żeby ta sytuacja miała się jeszcze kiedyś powtórzyć.
Kiedy przychodziłem na mecze, punktem obowiązkowym po przekroczeniu bram stadionu był zakup magazynu „Bukowa” za symboliczną złotówkę. Do dziś w domu rodzinnym mam ich całkiem sporą kolekcję. Bardzo podobało mi się hasło przewodnie, czyli „od kibiców dla kibiców”. Długi czas zastanawiałem się nad tym, co zrobić, aby dać z siebie więcej. Bardziej się zaangażować i robić coś poza przychodzeniem na mecze. Najpierw postanowiłem wstąpić w szeregi Stowarzyszenia Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”, do czego serdecznie zachęcam. Później postanowiłem odezwać się do redakcji GieKSa.pl i zaproponować swoją pomoc przy tworzeniu tekstów na stronę. Nie miałem pojęcia, czy mi się uda, ale wyszedłem z założenia, że chcę spróbować swoich sił. Zaproponowano mi, żeby zajął się cotygodniową bukmacherką. Na początku nie wiedziałem, czy dam sobie z tym radę, ale ostatecznie cieszę się, że to należy obecnie do moich obowiązków. Mój pierwszy tekst ukazał się na stronie 30 sierpnia 2019 roku, więc jestem w redakcji stosunkowo niedługo, ale mam ogromną nadzieję, że będę mógł tworzyć teksty na stronę GieKSa.pl jeszcze przez długie lata.
Także, jeśli pojawi się ogłoszenie o naborze do redakcji, to nie zastanawiajcie się. Warto spróbować. Wyjść z roli kibica tylko zasiadającego na trybunach i zobaczyć jak to wygląda z trochę innej perspektywy. Gorąco Was do tego zachęcam.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.


Najnowsze komentarze