Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Finał przy Bukowej. Media przed meczem GieKSa-Miedź

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów przed ostatnim meczem tego roku w którym GKS Katowice podejmuje Miedź Legnica.

 

sportowefakty.pl – Finał przy Bukowej

GKS Katowice w dwóch ostatnich meczach wyjazdowych zdobył zaledwie jeden punkt i wynik ten nikogo przy Bukowej nie zadowala. Tegoroczne zmagania GieKSa zakończy z seryjnie punktującą Miedzią Legnica.

Dobiegająca końca piłkarska wiosna na boiskach I ligi nie była najlepsza w wykonaniu piłkarzy GKS-u Katowice. Mający – tradycyjnie już – mocarstwowe plany klub z Bukowej znowu musi zadowolić się miejscem w środku stawki, dalekim od oczekiwań i upragnionej pozycji premiowanej awansem do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Wskrzesić ducha drużyny nie udało się nawet po zmianie szkoleniowca.

 

sportslaski.pl – To był słaby rok, ale wypadałoby go dobrze zakończyć…

W tym roku GKS Katowice obchodzi 50-lecie istnienia. Niestety, piłkarze nie zgotowali kibicom prezentu, jakim miał być w czerwcu awans do ekstraklasy. Runda jesienna obecnych rozgrywek również nie jest udana…

[…] – Będzie to ostatni mecz ligowy GieKSy przed zimową przerwą. 2014 rok nie był udany dla katowiczan, którzy wygrali zaledwie 9 meczów, 11 zremisowali i 14 przegrali. Słabo przedstawia się też bilans przy Bukowej – 5 zwycięstw, 7 remisów i 4 porażki.

– Kary za nadmiar kartek odcierpieli już Kamil Cholerzyński i Grzegorz Goncerz. To spore wzmocnienie GieKSy.

– Będzie kolejny debiutant? GKS zgłosił do rozgrywek 18-letniego napastnika, Przemysława Sawickiego, który do tej pory grywał tylko w rezerwach i drużynie juniorów.

 

miedzlegnica.eu – Na zakończenie rundy Miedź jedzie do Katowic

W ostatnim meczu I ligi przed przerwą zimową Miedź Legnica zmierzy się w sobotę o godz. 17.00 na wyjeździe z GKS Katowice. W przypadku wygranej legniczanie przeskoczą rywali w tabeli i mają szansę spędzić zimę w jej górnej połówce. – Trochę szkoda, że runda się kończy, bo nasz zespół jest w bardzo dobrej dyspozycji – mówi trener Janusz Kudyba.

Mecz w Katowicach będzie dla Miedzi ostatnim przed zimową przerwą w rozgrywkach. – Najlepiej byłoby, gdyby ta runda jeszcze się nie kończyła – mówią piłkarze Miedzianki.

 

 

 

 

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga