Dołącz do nas

Piłka nożna

„GieKSa” kolejną przeszkodą Cracovii w drodze do awansu.

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po dwóch wyjazdowych zwycięstwach w Łodzi i Poznaniu, piłkarze GieKSy udadzą się w bardzo dobrych nastrojach do Krakowa, na spotkanie z miejscową Cracovią, mającą ekstraklasowe aspiracje. Każdy mecz naszego sobotniego rywala ma być kolejnym krokiem do wymarzonego powrotu do Ekstraklasy bowiem nikt przy ulicy Kałuży nie zakłada scenariusza zakładającego brak awansu w tym sezonie. Przygotowania do rundy wiosennej w Krakowie upłynęły bardzo spokojnie. Drużyna Cracovii przygotowywała się do rundy wiosennej na dwóch zagranicznych obozach, natomiast sztab trenerski, na czele którego stoi Wojciech Stawowy, uzupełnił skład piłkarzami, dość dobrze znanymi z ekstraklasowych występów. Michał Zieliński, Matko Perdijic czy Mate Lacic to  nazwiska piłkarzy, którzy swego czasu stanowili dość mocne punkty w swoich drużynach.  Plany na sobotnie spotkanie szkoleniowcowi Cracovii pokrzyżowały nieznacznie wyjazdy zawodników grających w swoich reprezentacjach. W sobotnim starciu z GKS nie wystąpią powołany do kadry Słowenii Andraż Struna oraz młodzieżowi reprezentanci Polski Damian Dąbrowski (U-21) i Krzysztof Szewczyk (U-17). Z tego też powodu Cracovia miała prawo do przełożenia spotkania jednak nie skorzystała z tej możliwości argumentując to faktem że dwaj zawodnicy grający w reprezentacji U-17 nie są jeszcze zawodnikami pierwszego składu trenera Stawowego. Szkoleniowiec „Pasów” odwołał się również do szerokiej kadry swojego klubu oraz faktu utrzymania rytmu meczowego, który na wskutek przełożenia spotkania mógłby zostać zachwiany. Większym zmartwieniem dla Stawowego z całą pewnością będzie absencja w sobotnim spotkaniu wyżej wymienionego Struny, który jest ważnym ogniwem w defensywie Cracovii ale również na boisku zabraknie pauzującego za kartki Marcina Budzińskiego oraz kontuzjowanego Roka Strausa. Absencje tych dwóch ostatnich zawodników oznaczają że Stawowy będzie miał niewielkie pole manewru w środku pomocy. Szkoleniowiec prawdopodobnie postawi na Szeligę, Łukasza Zejdlera i Edgara Bernhardta, a w odwodzie zostaną mu jedynie Krzysztof Danielewicz i 16-letni Bartosz Kapustka, który jeszcze nie zadebiutował w seniorach. W dniu dzisiejszym do treningów Cracovii powrócił inny defensor, Serb Milos Kosanovic, który narzekał w ostatnim czasie na problemy z mięśniem dwugłowym i w tym tygodniu ćwiczył tylko indywidualnie i powinien być gotowy do gry w sobotnim spotkaniu. Wszystkim kibicom którym nie będzie dane obserwowanie tego spotkania z wysokości trybun, przypominamy że bezpośrednią transmisję z tego spotkania przeprowadzi stacja OrangeSport a studio przedmeczowe rozpocznie się od godziny 17.45.

Przyszli : Bartosz Kapustka (P – junior), Mate Lacić (O – GKS Bełchatów), Saïdi Ntibazonkiza (P – powrót po kontuzji), Matko Perdijić (B – Ruch Chorzów), Władisław Romanow (P – Botew Wraca), Michał Zieliński (N – Korona Kielce)

Odeszli : Miloš Budaković (B – FK Novi Pazar), Damian Drzewiecki (B – rezerwy), Daniel Duszyk (P – rezerwy), Dawid Dynarek (P – Przebój Wolbrom), Szymon Gąsiński (B – Zawisza Rzgów), Dawid Rupa (P – Janina Libiąż), Alexandru Suvorov (P – Academia Chișinău)

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Hokej Kibice Wideo

Doping GieKSiarzy w Krynicy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga