Kibice Klub Piłka nożna
GieKSa w 2017!
Co wydarzyło się w piłkarskiej GieKSie w 2017 roku? W każdej chwili możecie sobie przypomnieć zerkając poniżej! A wam co najbardziej zapadło w pamięci?
05.01. – Kamil Jóźwiak został piłkarzem GKS-u!
16.01. – Alan Czerwiński przedłuża umowę z GieKSą. Nowymi zawodnikami zostają Armin Cerimagic i… Magdalena Antkowiak, która wspierać będzie żeńską sekcję GKS-u Katowice!
24.01. – Adrian Jurkowski odchodzi.
28.01. – Tomasz Wisio dołącza do I drużyny.
08.02. – Igor Sapała w GieKSie.
13.02. – Rozpoczęcie zgrupowania w Turcji. Nasi zawodnicy rozpoczynają przygotowania do rundy.
27.02. – Rozpoczęcie kampanii marketingowej „Czas GieKSy” oraz urodziny
01.03. – Start projektu „Zagrajmy to jeszcze raz”.
09.03. – Rozpoczęcie projektu „Paszport Młodego GieKSiarza”.
13.03. – Żeńską drużynę wzmacnia Zuzanna Struczewska.
20.04. – Kamiński i Zejdler przedłużają kontrakty.
24.04. – Rusza kolejna edycja projektu „Zagraj na Bukowej”.
26.04. – Zakończenie akcji crowdfundinowej. Dzięki zaangażowaniu kibiców i sponsorów powstaje film i autokar klubowy!
28.04. – Umowa GKS-u Katowice z Hetmanem. Mamy sekcję szachową!
20.05. – Mecz z MKS-em Kluczbork oraz dymisja trenera Jerzego Brzęczka.
23.05. – Rezygnacja Członków Zarządu.
28.05.- Awans piłkarek!
31.05. – Decyzją Rady Nadzorczej, Zarząd pozostaje bez zmian!
02.06. – Tenisowy GieKSa Cup.
04.06. – Finał akcji „Zagraj na Bukowej”.
05.06. – Sławomir Duda, Maciej Bębenek i Krzysztof Wołkowicz żegnają się z GieKSą.
06.06. – Trener żeńskiej drużyny, Szymon Tabacki, odchodzi z GKS-u.
14.06. – Piotr Mandrysz trenerem GieKSy!
16.06. – Witold Zając trenerem żeńskiej drużyny!
19.06. – Alan Czerwiński odchodzi z GKS-u!
22.06. – Marlena Hajduk dołącza do kobiet.
24.06. – Wisio odchodzi.
26.06. – Tomasz Midzierski w GieKSie.
27.06. – Lukas Klemenz i Mateusz Mączyński zasilają szeregi I drużyny, natomiast żegna się z nią Oliver Praznovsky.
28.06. – Mateusz Abramowicz przedłuża kontrakt, do drużyny dołącza Wojciech Kędziora.
29.06. – Łukasz Pielorz odchodzi z GieKSy.
30.06. – Dawid Abramowicz opuszcza GieKSę, Tomasz Mokwa dołącza do I drużyny.
01.07. – Karolina Koch podpisuje kontrakt!
10.07. – Dyja odchodzi ze Sztabu, Kuliński podpisuje kontrakt.
11.07. – Dawid Plizga, Jakub Yunis, Wojciech Słomka w GieKSie. Rusza obóz przygotowawczy.
17.07. – Aleksandra Noras i Wiktoria Nowak w żeńskiej drużynie.
21.07. – Tomasz Midzierski kapitanem I drużyny!
27.07. – Prezentacja I drużyny na Rynku oraz debiut klubowego autokaru.
03.08. – Oktawian Skrzecz w GieKSie.
14.08. – Dariusz Motała odchodzi!
16.08. – Jessica Ludwiczak i Wiktoria Czekała będą reprezentować trójkolorowe barwy. Do męskiej sekcji dołącza Peter Sulek.
21.08. – Do składu dołącza Adrian Błąd!
30.08. – Dalibor Pleva w GieKSie.
13.09. – Rezygnacja Prezesa Wojciecha Cygana.
22.10. – Pierwsze derby po 14 latach.
02.11. – Marcin Janicki Prezesem GieKSy!
03.11. – Tadeusz Bartnik Dyrektorem Sportowym!
09.12. – GieKSa wręczyła Szlachetną Paczkę.
11.12. – Coroczna Gala Złotych Buków.
12.12. – Jakub Yunis odchodzi z GieKSy.
23.12. – Damian Garbacik odchodzi z drużyny.
Na tym kończymy. Zobaczymy co ciekawego przyniosą nam jeszcze ostatnie dni 2017 roku 🙂
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Berol
30 grudnia 2017 at 05:22
zielony grin wypluty w oczy miedzy najbardziej wierzących to chyba najlepsze okreslenie tego roku wstydu i upokorzen