Piłka nożna
GieKSa wgrywa drugi sparing w Turcji
GKS Katowice miał dziś rozegrać sparing ze Stalą Kamieńskie, która występuje w najwyższej klasie rozgrywkowej na Ukrainie. Na kilka godzin przed meczem doszło do zmiany rywala.
Ostatecznie nasi zawodnicy zmierzyli się z młodzieżową drużyną Dynama Kijów. Zespół U21 ze stolicy Ukrainy na półmetku rozgrywek zajmuje drugie miejsce i traci jeden punkt do Szachtara Donieck.
Pierwsza połowa była dość senna, a nasza drużyna nieskuteczna. Z dobrej strony pokazał się Patryk Wnuk. W 39. minucie kontuzji doznał Oktawian Skrzecz, a rywal dostał czerwoną kartkę za swoją interwencje. W drugiej połowie nasza drużyna wyszła w kompletnie innym składzie. W 61. minucie bramkę zdobył Andreja Prokić, który podczas kontry wyprzedził obrońcę i uderzył z ostrego kąta w okolice okienka. Chwilę później (w 64. minucie) Kalinkowski dostał czerwoną kartkę, a w jego miejsce pojawił się Małecki. Całe spotkanie było delikatnie mówiąc średnie, ale od tego są sparingi. Oceniać będziemy w lidze.
Było to drugie spotkanie kontrolne naszej drużyny podczas obozu w Turcji. GKS Katowice rozegra jeszcze dwa springi podczas zagranicznego zgrupowania: we wtorek (13 lutego) zagramy z mołdawskim Milsami Orgiejów, a w piątek (16 lutego) ze słowackim ŠKF Sereď. 17 lutego nasi piłkarze wrócą do Polski.
GKS Katowice 1:0 Dynamo Kijów U21 (0:0)
Bramki: Prokić (61)
GKS Katowice:
I połowa: Nowak – Mokwa, Wnuk, Klemenz, Mączyński – Skrzecz (40. Małecki), Kuliński, Poczobut, Cerimagić, Plizga – Kędziora.
II połowa: Wierzbicki – Frańczak, Kamiński, Midzierski, Słomka – Mandrysz, Goncerz, Kalinkowski (64. Małecki), Zejdler, Błąd – Prokić.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Jarosław
10 lutego 2018 at 16:59
Szkoda Prokica jak odejdzie szkoda że nie udało się go zatrzymać na dłużej
Mecza
10 lutego 2018 at 19:57
Pobujajmy w obłokach. Prokić zostaje królem strzelców w lidze, GKS awansuje a Mielec nie. Co wtedy? Transfer gotówkowy ze Stali czy chłop nadal będzie grał w 1 lidze bo w ekstraklasie będą potrzebni lepsi. Tak na poważnie to szkoda że nie odszedł już teraz bo jak będzie miał pewne miejsce w składzie to za chwilię Cermagic nam odejdzie który nie miał okazji pokazania się w rytmie meczowym. Zostaniemy bez obu.
Irishman
10 lutego 2018 at 20:05
Prokic, to jest najlepsza 9-tka, jaką mieliśmy w klubie OD LAT!!! Absolutnie nie powinnismy go odpuścić. Tym bardziej, że chyba w końcu dostanie to obywatelstwo!
A jakbyśmy tak awansowali, a Stal nie to… kto wie, czy nie ma w kontrakcie zapisu, że ma zielone światło przy ofertach z Ex? 🙂