Klub Piłka nożna
GieKSa wysoko pokonuje ROW w pierwszym sparingu
Okres przygotowawczy do wiosennej części rozgrywek I ligi rozpoczął się na dobre – GKS rozegrał dziś pierwszy mecz sparingowy. W spotkaniu rozegranym w Rybiniku-Kamieniu przeciwnikiem naszej drużyny był ROW. Kto oczekiwał pojawienia się „nowych twarzy” ten może czuć się rozczarowany.
Wyjściowy skład GieKSy przedstawiał się następująco:
Nowak – Pleva, Wnuk, Midzierski, Mączyński – Mandrysz, Zejdler, Kuliński, Błąd, Prokić – Kędziora.
Jak widać jedyną nowością było pojawienie się w formacji obronnej wychowanka Akademii Młoda GieKSa Patryka Wnuka.
Od początku meczu GKS miał przewagę, którą udokumentował bramką Zejdlera w 19. i Kędziory w 24. minucie. Krótko potem jednak rybniczanie złapali kontakt po rzucie karnym, ale nie był to koniec strzelania w pierwszej połowie – zakończył je Adrian Błąd golem zdobytym bezpośrednio z rzutu wolnego.
Po przerwie na boisko wyszedł skład:
Abramowicz – Pleva, Frańczak, Kamiński, Mokwa – Skrzecz, Cerimagić, Kalinkowski, Plizga, Szołtys – Goncerz.
W drugiej części gry GKS dołożył do swojego dorobku jeszcze dwie bramki. Najpierw, w 60. minucie, na listę strzelców wpisał się po indywidualnej akcji Oktawian Skrzecz, a następnie w końcówce meczu wynik podwyższył kolejny wychowanek naszej Akademii Artur Grzechynka. Koniec, 5:1!
W 74. minuvie czerwoną kartką został ukarany Grzegorz Goncerz.
Czekamy teraz na sparingi z Miedzią Legnica oraz MFK Frydek Mistek, które odbędą się jeszcze przed wylotem na zgrupowanie do Turcji. Oraz naturalnie na wieści transferowe…
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


kejta
20 stycznia 2018 at 15:50
Grzesiu Goncerz koncz wasc wstydu oszczedz
Berol
21 stycznia 2018 at 00:57
sparing bo sparing nareszcie jakis normalny wynik oni grac potrafia kwestia by tym pizdeczkom sie chciało oby nowy trener zmusił nasze gwiazdy do tego by im sie cos chciało moze tym razem sie uda nie to trzeba wyjebac nie kolejnego trenera a pizdeczki w naszych barwach ale ten nowy narazie idzie dobra droga wierze w chłopa daj Boże bym sie znów nie pomylił trzymie kciuki za chłopa
kompas
24 stycznia 2018 at 19:32
popieram w pełni Berola 100%