Dołącz do nas

Kibice

GieKSiarze wspierali Proksę

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Prezentujemy krótką notatkę z wyjazdu na walkę Grzegorza Porksy w Sheffield.

Dnia 17.03.2012 pięciu „Wyspiarzy” z FC London wybrało się do Sheffield wspierać dopingiem Grześka Proksę, który tego dnia walczył o obronę pasa Mistrza Europy.

Dzień dla nas zaczyna się wcześnie, mimo że walka była zaplanowana na godzinę 19.30. Wszystko to dlatego, ponieważ postanowiliśmy odwiedzić naszego kolegę SiSSiego, który przebywa w szpitalu w Blackpool. Po wizycie w tym mieście udajemy się na miejsce walki czyli do Sheffield. Na hali wszyscy mamy szale „Wyspiarzy”, jak i fanę GieKSy. Prowadzimy głośny doping – mimo że jesteśmy tylko w pięciu, jesteśmy dobrze słyszalni. Niestety Grzesiek przegrywa walkę, ale my i tak jesteśmy z niego bardzo dumni. Po walce udajemy się w drogę powrotną do Londynu, gdzie meldujemy się w godzinach nocnych.

PS. Tego dnia przejeżdżamy ponad 1100 km. FC London on Tour.

Chudy

8 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

8 komentarzy

  1. Avatar photo

    Indionara

    19 czerwca 2012 at 18:40

    Well Mike, it seems that Tom really is the aouthr of his own misfortune, don’t you think?And wait a moment. Let’s revisit something you wrote here:”Living with his parents? So what? In many Polish families it is normal two have a generation or more under one roof. What is wrong about that?”Well, if we were to use the arguments Tom routinely makes, he isn’t in Poland anymore. He’s in Canada where these customs are not common. Maybe he, an immigrant, should do better to integrate and accept Canadian values. ;)But again, I notice you still refuse to deal with the subject matter of the article. What are your thoughts on his creepy obsession with a 15 year old girl tragically murdered? His obsession appears less focused on the loss of a life than the loss of her genetic potential. With him.

  2. Avatar photo

    weight loss

    8 października 2013 at 22:09

    For a few people losing weight can be a stuggle but by way of quick weight loss diets the application dosen’t have to be able to be the new trouble anymore!

  3. Avatar photo

    v100

    24 grudnia 2013 at 04:46

    Advocare made me breakout real bad with a rash and the Dr told me it was probably from Niacin in the products.

  4. Avatar photo

    Rickie

    18 maja 2014 at 01:00

    Very great post. I simply stumbled upon your weblog and wanted to say that I’ve truly loved surfing around your blog posts.
    After all I will be subscrining to your feed and I’m hoping you write again soon!

    Review mmy homepage all weather Roofing Minneapolis

  5. Avatar photo

    Al

    12 sierpnia 2014 at 17:17

    Аn obese person for over a long list of the setting and diet pills you need to look forr advice.

    my bloց post lose weight pills

  6. Avatar photo

    Marilyn

    31 sierpnia 2014 at 11:13

    wonderful points altogether, you just won a new
    reader. What might you suggest about your post that you made some days in the past?

    Any certain?

    My webpage; drunk driving florida

  7. Avatar photo

    Roxie

    9 września 2014 at 22:13

    It’s an amazing piece of writing for all
    the web users; they will obtain benefit from it I am sure.

    Also visit my blog … minecraft.net

  8. Avatar photo

    Maddison

    10 października 2014 at 18:13

    Spot on with this write-up, I honestly believe that this amazing site needs much more attention. I’ll probably be back again to read through more, thanks for the info!

    my page; quest nutrition protein bars facebook

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga