Dołącz do nas

Piłka nożna

Koniec marzeń

Avatar photo

Opublikowany

dnia

13.08.2014 Katowice
GKS Katowice – Chrobry Głogów 1:2
Bramki: Kujawa (62) – Pieczara (39, 88-k)
GKS: Dobroliński – Czerwiński, Sylwestrzak (46. Cholerzyński), Kamiński, Jurkowski, Sobotka – Bodziony, Wieczorek (46. Pietrzak), Wołkowicz (82. Zapotoczny) – Pitry, Kujawa.
Chrobry: Rzepecki – Ilków-Gołąb, Bogusławski, Michalec, iIemniak, Kiełb (62. Samiec), Hałambiec, Ulatowski (81. Ałdaś), Kościelniak (46. Danielak), Szczepaniak, Pieczara.
Ż.kartki: Czerwiński – Ilków-Gołąb
Cz.kartki: 
Sędzia: Grzegorz Jabłoński (Kraków).

13 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

13 komentarzy

  1. Avatar photo

    remigiusz

    13 sierpnia 2014 at 20:19

    transmisja na 1ligatv.pl

  2. Avatar photo

    marianoITALIANO

    13 sierpnia 2014 at 20:47

    I znowu to samo !

  3. Avatar photo

    banik12

    13 sierpnia 2014 at 20:57

    pierdolone dziady

  4. Avatar photo

    antek1964

    13 sierpnia 2014 at 21:04

    Piłkarze banda frajerów

  5. Avatar photo

    cyklonb

    13 sierpnia 2014 at 21:46

    GKS Katowice – Chrobry Głogów 1:2 ?? Chrobry Głogów <- co to jest?! GieKSo zagraj jak za dawnych lat !

  6. Avatar photo

    a

    13 sierpnia 2014 at 22:00

    Zagraj GIEKSO JAK ZA DAWNYCH LAT……trener dawaj wszystko na ofensywe czy my przegramy 1:2 po chujowym meczu czy po takim co wszyscy atakowali to nie ma rzadnej roznicy

  7. Avatar photo

    a.m

    13 sierpnia 2014 at 22:18

    I tylko kibice kibice dostosowują się fest
    Frenfenkcja po chuju jest!

  8. Avatar photo

    a.m

    13 sierpnia 2014 at 22:23

    Puchar Polski znowu bedzie nasz???
    Chyba jeszcze na to nie czas..

  9. Avatar photo

    marianoITALIANO

    13 sierpnia 2014 at 22:23

    Więc panowie czekamy na sroki wpierd… z niecieczą w czym tkwi problem że nie gracie ? Na pewno brak umiejętności i serca !

  10. Avatar photo

    dgl

    13 sierpnia 2014 at 23:10

    Chrobry Królu Ty Nasz Pokazałeś kopidołom jak w piłke grać!!!!

  11. Avatar photo

    :)

    14 sierpnia 2014 at 00:04

    PUCHAR POLSKI ZNOWU BĘDZIE NASZ ZA 20 lat ,za 20 lat..

  12. Avatar photo

    bonzo

    14 sierpnia 2014 at 00:25

    Beka, że każdy tu jest drugim Guardiolą, przy czym większość nawet nie umie poprawnie napisać 'żadnej’ czy 'srogi’.
    Sram z beki nawet bardziej niż przy poziomie naszych kopaczy.

  13. Avatar photo

    Gerard

    14 sierpnia 2014 at 01:30

    bonzo ty napewno jesteś z typów „nic się nie stało…”
    żyja dalej na bani – świat jest kolorowy

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga