Siatkówka
GKS II Katowice przed szansą na odbicie się dna tabeli
Katowiczanie w czwartej kolejce nie sprostali rezerwom Jastrzębskiego Węgla. Po tej serii gier GKS ma bilans 1 wygranej oraz 3 porażek. Widać jak na dłoni, że rezerwy GieKSy czeka trudny sezon i na tę chwilę, celem numer jeden będzie uniknięcie gry w play-oucie. Ostatnie cztery drużyny będą walczyć o niknięcie spadku do III ligi, ale na całe szczęście tylko ostatnia ekipa ligi, ta która przegra w drugiej rundzie play-outu, opuści jej szeregi.
4 kolejka II ligi – 14 października (sobota)
GKS II Katowice – Akademia Talentów Żory Jastrzębski Węgiel 0:3 (21:25, 24:26, 19:25)
BBTS II Bielsko-Biała – SK Górnik Radlin 1:3 (16:25, 22:25, 25:20, 18:25)
UMKS Kęczanin Kęty – AZS Politechnika Opolska Cementownia Odra 3:0 (25:23, 25:20, 25:15)
MKS II Będzin – UKS ZAKSA Strzelce Opolskie 1:3 (14:25, 14:25, 25:23, 20:25)
MKS Andrychów – TKS Auto Partner Tychy 3:2 (25:20, 21:25, 20:25, 25:15, 15:12)
MCKiS Jaworzno – TS Volley Rybnik 2:3 (30:28, 25:21, 17:25, 21:25, 12:15)
tabela po 4. kolejce
| miejsce | drużyna | mecze | punkty | sety | małe punkty |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | UKS ZAKSA Strzelce Opolskie | 4 | 12 | 12:1 | 323:231 |
| 2 | TS Volley Rybnik | 4 | 10 | 12:5 | 396:356 |
| 3 | MCKiS Jaworzno | 4 | 10 | 11:4 | 352:324 |
| 4 | TKS Auto Partner Tychy | 4 | 8 | 10:6 | 352:324 |
| 5 | Akademia Talentów Żory Jastrzębski Węgiel | 4 | 7 | 9:6 | 330:324 |
| 6 | SK Górnik Radlin | 4 | 7 | 8:8 | 339:338 |
| 7 | MKS Andrychów | 4 | 6 | 9:8 | 375:349 |
| 8 | UMKS Kęczanin Kęty | 4 | 5 | 6:8 | 306:306 |
| 9 | BBTS II Bielsko-Biała | 4 | 3 | 4:9 | 260:301 |
| 10 | GKS II Katowice | 4 | 2 | 4:11 | 294:352 |
| 11 | AZS Politechnika Opolska Cementownia Odra | 4 | 2 | 3:11 | 270:326 |
| 12 | MKS II Będzin | 4 | 0 | 1:12 | 258:324 |
Dziś zostanie rozegrana 5 seria gier i nasza rezerwowa drużyna zagra trzecie spotkanie na wyjeździe. Przeciwnikiem będzie, AZS Politechnika Opolska Cementownia Odra. Jak łatwo się domyśleć, jest to klub akademicki opolskiej Politechniki, a jego głównym sponsorem jest Cementownia Odra SA. Nasz rywal również wygrał tylko jedno spotkanie po tie-breaku, więc jest szansa na powiększenie swego dorobku punktowego.
Przypominamy kadrę zespołu rezerw GieKSy:
trener: Przemysław Halapacz
rozgrywający: Szymon Bereza, Michał Zając
atakujący: Karol Tarnowski, Jan Mach
środkowi: Maciej Piotrowski, Bartłomiej Kuryło, Gabriel Gonera, Karol Jurkowski
przyjmujący: Mateusz Szewczyk, Mateusz Pazgan, Robert Predecki, Wojciech Szpitol
libero: Andrzej Maniera, Przemysław Gepfert, Maciej Pajda
GKS II Katowice swoje mecze domowe będzie rozgrywać w hali szkoły podstawowej nr 54 w Katowicach-Giszowcu.
AZS Politechnika Opolska Cementownia Odra – GKS II Katowice 21 października (sobota) godz. 17.00
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Wasielewski: Tutaj się odnalazłem
Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.
Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.
Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.
Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.
Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.
Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.
Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.
Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.
Jaki był plan na ten mecz?
Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.
Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?
To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.
Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?
Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.
Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?
Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.
Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.
Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.
Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?
Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.


Najnowsze komentarze