Dołącz do nas

Siatkówka

GKS jedzie do Warszawy powalczyć o zwycięstwo

Avatar photo

Opublikowany

dnia

ONICO WARSZAWA – GKS KATOWICE   9 października (poniedziałek) godz. 18.00

 

{RZECZYWISTOŚĆ}

To już trzeci mecz GieKSy w ciągu dziesięciu dni, liga nabrała od początku sporego tempa, a my już mogliśmy się poczuć jak na rollercoasterze. Po dobrym wygranym spotkaniu w Radomiu, przyszła rozczarowująca gra i porażka w Spodku.

No co by nie napisać, to po pokonaniu Czarnych Radom liczyliśmy na trzy punkty w starciu z Łuczniczką. Stało jak się stało, trzeba z tego wyciągnąć odpowiednie wnioski. Na szczęście sztab szkoleniowy jak i sami siatkarze, nie chowają głowy w piasek i przyznali po tym meczu że tak grać nie można. Oczekujemy więc znacznie lepszej gry w Warszawie i powalczenia o trzy punkty. Co do wyjściowego składu GKS-u, to wydaję się, że mimo środowej porażki, żadnych zmian nie będzie. Na tę chwilę wyselekcjonowana szóstka siatkarzy jest optymalna do zaczynania spotkań. Umówmy się, że i zmiennicy, którzy zagrali w Spodku, nie dali odpowiednich argumentów trenerowi Gruszce, aby pomyślał o ewentualnych zmianach w składzie wyjściowym.

Rywale z Warszawy po pokonaniu bez problemów w trzech setach Łuczniczki, przegrali po zaciętym meczu z Treflem Gdańsk, ale dopiero po tie-breaku. Tak więc siatkarze ONICO są w dobrej dyspozycji i dodatkowo „wzmocnieni” przez przyjazd do Polski (wreszcie) trenera Stephane’a Antigi oraz nowego atakującego z Kanady, Sharona Vernona-Evansa. Jest to ich pierwszy domowy mecz w nowym sezonie, co też może mieć przełożenie na dyspozycję dnia, bo dojdzie presja własnych kibiców. Tak więc warszawianie zaczną zapewne to spotkanie bez zmian w wyjściowej szóstce. Zresztą zwracałem na to już uwagę w artykule o naszym przeciwniku, że drużynie ONICO brakuje jakości w głębi składu. I jeśli, mówiąc wprost, pierwsza szóstka się „rozkraczy”, to zespół ten może nie być już tak groźny, jak przewidują siatkarscy fachowcy.

Czeka nas trudne wyjazdowe spotkanie, ale jeśli zagramy na poziomie zaprezentowanym w Radomiu, to GieKSę stać na wywiezienie stąd jakichś punktów. Musimy „tylko” albo „aż” zagrać to na co nas stać, a na pewno będzie dobrze.

Przewidywane wyjściowe szóstki:

GKS: Komenda, Butryn, Kohut, Pietraszko, Quiroga, Kapelus, Stańczak (libero).
ONICO: Brizard, Gjorgiew, Wrona, Nowakowski, Kwolek, Włodarczyk, Wojtaszek (libero).

 

{CO PISZĄ O MECZU NASI RYWALE?}

onicowarszawa.pl- Już jutro warszawska inauguracja PlusLigi!

Po sześciu miesiącach przerwy do stolicy powracają wielkie, siatkarski emocje! W poniedziałek 9 października siatkarze ONICO Warszawa rozegrają pierwszy domowy mecz w nowym sezonie PlusLigi. Spotkanie z GKS-em Katowice rozpocznie się o godzinie 18:00 w stołecznej hali COS Torwar.

W końcówce poprzedniego sezonu PlusLigi zawodnicy ONICO i GKS-u spotkali się aż trzykrotnie. 1 kwietnia, w meczu ostatniej kolejki fazy zasadniczej, warszawianie w trzech setach pokonali przed własną publicznością podopiecznych Piotra Gruszki. W dwumeczu fazy play-off, w którym stawką było 9. miejsce siatkarskiej ekstraklasy, Inżynierowie ponownie zmierzyli się z katowicką GieKSą. 8 kwietnia siatkarze ONICO wygrali przed własną publicznością 3:1. Dobrze rozegrane spotkanie znalazło się jednak w cieniu wydarzeń, które miały miejsce tuż po zakończeniu meczu ― to właśnie 8 kwietnia 2017 roku wieloletni reprezentant Polski, Paweł Zagumny, który obecnie pełni w klubie ONICO funkcję dyrektora sportowego i wiceprezesa zarządu, rozegrał ostatni mecz przed warszawską publicznością. Do ostatecznego rozstrzygnięcia dwumeczu z GKS-em doszło dzień później, 9 kwietnia, w katowickim Spodku. Warszawianie ulegli gospodarzom 1:3, jednak w złotym secie pokonali podopiecznych trenera Piotra Gruszki i zajęli 9. miejsce w sezonie 2016/2017.

Obie drużyny zagrały ze sobą również podczas tegorocznego okresu przygotowawczego. W ubiegłym miesiącu ONICO Warszawa i GKS Katowice spotkały się z finale XIII Memoriału Arkadiusza Gołasia. Górą ponownie byli siatkarze ONICO, którzy pokonali katowiczan 3:2 i zdobyli złote medale turnieju rozgrywanego w Murowanej Goślinie.  (…)

 

{HALA SPORTOWA}

Mecz odbędzie się na Torwarze, który pomieści 4824 miejsc. W zeszłym sezonie AZS Politechnika Warszawska na 16 spotkań domowych wygrała 9, a przegrała 7 meczów. W nowej kampanii warszawianie zagrają u siebie pierwszy raz. GKS jak wiadomo lepiej radził sobie w meczach wyjazdowych mając bilans po 8 wygranych i przegranych. Co potwierdzone zostało naszą wygraną na inaugurację w Radomiu.

{HISTORIA}

Jest to nasz jedyny przeciwnik z PlusLigi, z którym spotkaliśmy się aż 4 razy w sezonie, z uwagi na dodatkowe spotkania w rundzie finałowej ligi o konkretne miejsca.
Pierwszy mecz odbył się w hali w Szopienicach w dniu 17 grudnia 2016 roku, GKS przegrał z ONICO AZS-em Politechniką Warszawską 2:3 (28:30, 25:16, 25:18, 21:25, 12:15). Punkty wtedy zdobywali; GKS: Van Walle 25, Kapelus 16, Błoński 14, Kalembka 10, Krulicki 8, Falaschi 5, Butryn 4, Stelmach 1. Politechnika: Filip 33, Kwolek 16, Wrona 11, Samica 6, Świrydowicz 4, Kowalczyk 3, Łapszyński 2, Halaba 1, Firlej 1.
Rewanż w Warszawie rozegrano 1 kwietnia 2017 roku, a Politechnika wygrała z GieKSą 3:0 (25:19, 25:20, 28:26). Punktowali dla Politechniki: Filip 19, Łapszyński 14, Samica 7, Kowalczyk 5, Wrona 5, Świrydowicz 1. A dla GKS-u: Butryn 9, Kapelus 7, Van Walle 7, Krulicki 5, Pietraszko 5, Kalembka 3, Falaschi 2, Błoński 2, Sobański 2, Fijałek 1.
W kolejnym meczu o miejsca 9-10 na Torwarze w dniu 8 kwietnia 2017 roku, ponownie górą była Politechnika, która pokonała GieKSę 3:1 (25:18, 25:17, 17:25, 25:19). Punkty zdobywali; Politechnika: Samica 18, Kowalczyk 13, Filip 11, Łapszyński 10, Świrydowicz 6, Wrona 5. GKS: Van Walle 14, Sobański 14, Kapelus 10, Krulicki 8, Butryn 6, Pietraszko 5, Kalembka 3, Falaschi 1.
Ostatnie spotkanie odbyło się w Spodku w dniu 9 kwietnia 2017 roku, gdy GKS pokonał AZS 3:1 (25:18, 29:31, 31:29, 25:21) by przegrać decydujący tzw. „złoty set” o miejsce 9 w stosunku 12:15. Punktowali; GKS: Butryn 36, Sobański 18, Krulicki 16, Kapelus 10, Pietraszko 8, Falaschi 2, Fijałek 1, Stelmach 1. AZS: Filip 20, Halaba 17, Samica 14, Kowalczyk 12, Wrona 6, Świrydowicz 3, Łapszyński 2, Zagumny 1, Firlej 1.

 

{STATYSTYKI W PLUSLIDZE} – {GKS – ONICO}

[Bilans meczów] – 1:3 + „złoty set” 0:1
[Bilans punktów] – 4:8
[Bilans setów] – 6:10 + „złoty set” 0:1
[Bilans małych punktów] – 365:373 + „złoty set” 12:15

[Rozegrane mecze – 4] – GKS: 4- Krulicki, Butryn, Falaschi, Kapelus, Kalembka, Pietraszko, Fijałek, Van Walle, Stelmach, Sobański, Stańczak, 3- Mariański, 2- Błoński,
ONICO: 4- Kowalczyk, Olenderek, Wrona, Samica, Filip, Łapszyński, Świrydowicz, 3- Zagumny, Firlej, 2- Kwolek, Halaba, Mikołajczak, 1- Smoliński, Gruszczyński,

[Rozegrane sety – 17] – GKS: 17- Kapelus, 16- Falaschi, 15- Krulicki, 14- Butryn, Sobański, 12- Pietraszko, Van Walle, Stańczak, 11- Kalembka, 9- Mariański, 8- Fijałek, 7- Błoński, Stelmach,
ONICO: 17- Samica, Filip, 16- Kowalczyk, Olenderek, 14- Wrona, 12- Zagumny, 10- Łapszyński, Świrydowicz, 9- Firlej, 7- Halaba, 6- Kwolek, 5- Gruszczyński, 2- Mikołajczak, 1- Smoliński,

[Czas trwania spotkań] – 244:188 = łącznie 432 minuty
[Widzów] – 3200:7650
[Punkty zdobyte z błędów przeciwnika] – GKS 98 – ONICO 121

[Ilość zdobytych punktów] – GKS 279 – ONICO 267
GKS – Butryn 55, Van Walle 46, Kapelus 43, Krulicki 37, Sobański 34, Pietraszko 18, Błoński 16, Kalembka 16, Falaschi 10, Stelmach 2, Fijałek 2,
ONICO – Filip 83, Samica 45, Kowalczyk 33, Łapszyński 28, Wrona 27, Halaba 18, Kwolek 16, Świrydowicz 14, Firlej 2, Zagumny 1,

[Ilość zdobytych punktów w fazie zagrywki] – GKS 95 – ONICO 95
GKS – Butryn 14, Krulicki 14, Sobański 13, Kapelus 11, Van Walle 10, Błoński 8, Pietraszko 8, Kalembka 7, Falaschi 7, Fijałek 2, Stelmach 1,
ONICO – Filip 30, Samica 22, Kowalczyk 14, Łapszyński 10, Kwolek 7, Wrona 7, Świrydowicz 4, Halaba 1,

[Ilość punktów zdobytych po przyjęciu zagrywki] – GKS 184 – ONICO 172
GKS – Butryn 41, Van Walle 36, Kapelus 32, Krulicki 23, Sobański 21, Pietraszko 10, Kalembka 9, Błoński 8, Falaschi 3, Stelmach 1,
ONICO – Filip 53, Samica 23, Wrona 20, Kowalczyk 19, Łapszyński 18, Halaba 17, Świrydowicz 10, Kwolek 9, Firlej 2, Zagumny 1,

[Bilans punktów zdobytych do straconych] – GKS 124 – ONICO 119
GKS – Butryn 31, Van Walle 27, Krulicki 24, Kapelus 17, Sobański 9, Pietraszko 6, Falaschi 5, Kalembka 4, Błoński 3, Stelmach 1, Fijałek -1, Stańczak -2,
ONICO – Filip 39, Kowalczyk 21, Łapszyński 18, Wrona 14, Świrydowicz 13, Samica 12, Halaba 6, Kwolek 5, Zagumny 1, Firlej 0, Gruszczyński -1, Mikołajczka -1, Olenderek -8,

[Ilość zagrywek] – GKS 377 – ONICO 387
GKS – Kapelus 56, Falaschi 50, Krulicki 48, Sobański 46, Pietraszko 40, Butryn 39, Van Walle 32, Kalembka 30, Błoński 21, Fijałek 8, Stelmach 7,
ONICO – Kowalczyk 69, Samica 63, Filip 56, Zagumny 52, Wrona 49, Łapszyński 29, Kwolek 21, Firlej 20, Świrydowicz 19, Halaba 9,

[Ilość błędów na zagrywce] – GKS 70 – ONICO 58
GKS – Krulicki 10, Pietraszko 10, Butryn 9, Kalembka 8, Van Walle 7, Sobański 7, Błoński 6, Kapelus 6, Falaschi 5, Fijałek 2,
ONICO – Filip 16, Samica 10, Kowalczyk 9, Wrona 7, Kwolek 5, Halaba 4, Łapszyński 4, Firlej 2, Świrydowicz 1,

[Ilość asów serwisowych] – GKS 22 – ONICO 14
GKS – Sobański 7, Kapelus 3, Pietraszko 3, Kalembka 2, Van Walle 2, Krulicki 2, Butryn 1, Falaschi 1, Błoński 1,
ONICO – Kowalczyk 7, Kwolek 3, Filip 2, Samica 1, Łapszyński 1,

[Ilość przyjęć] – GKS 329 – ONICO 307
GKS – Sobański 108, Kapelus 88, Błoński 40, Mariański 34, Stańczak 29, Stelmach 9, Kalembka 8, Krulicki 7, Pietraszko 3, Fijałek 1, Butryn 1, Falaschi 1,
ONICO –  Samica 119, Olenderek 66, Łapszyński 48, Kwolek 28, Halaba 25, Gruszczyński 12, Wrona 5, Kowalczyk 2, Filip 1, Zagumny 1,

[Ilość błędów w przyjęciu] – GKS 14 – ONICO 22
GKS – Kapelus 6, Sobański 3, Stańczak 2, Kalembka 1, Błoński 1, Stelmach 1,
ONICO – Olenderek 8, Samica 7, Kwolek 2, Łapszyński 1, Wrona 1, Kowalczyk 1, Filip 1, Gruszczyński 1,

[Procent przyjęcia dokładnego] – GKS 51,13% – ONICO 41%
GKS – Butryn 100%, Pietraszko 75%, Mariański 57%, Krulicki 55%, Kapelus 53,13%, Sobański 52%, Stańczak 51,5%, Błoński 39%, Stelmach 27%, Kalembka 15%, Fijałek 0%, Falaschi 0%,
ONICO – Gruszczyński 50%, Wrona 50%, Olenderek 42,63%, Łapszyński 42,63%, Samica 41,25%, Kwolek 40,5%, Halaba 25%, Filip 0%, Zagumny 0%, Kowalczyk 0%,

[Procent przyjęcia perfekcyjnego] – GKS 28,88% – ONICO 25,75%
GKS – Butryn 100%, Mariański 40,5%, Krulicki 35%, Kapelus 33,25%, Sobański 29,5%, Stańczak 24,5%, Błoński 20,5%, Kalembka 10%, Fijałek 0%, Stelmach 0%, Pietraszko 0%, Falaschi 0%,
ONICO – Wrona 50%, Kwolek 36,5%, Olenderek 31%, Samica 28,38%, Łapszyński 22,88%, Halaba 8,5%, Gruszczyński 8%, Kowalczyk 0%, Filip 0%, Zagumny 0%,

[Ilość ataków] – GKS 459 – ONICO – 435
GKS – Butryn 103, Kapelus 100, Van Walle 81, Sobański 63, Krulicki 34, Błoński 27, Pietraszko 25, Kalembka 21, Falaschi 2, Stelmach 2, Fijałek 1,
ONICO – Filip 142, Samica 91, Łapszyński 52, Wrona 38, Halaba 34, Kwolek 30, Kowalczyk 25, Świrydowicz 16, Zagumny 5, Firlej 1, Mikołajczak 1,

[Ilość błędów w ataku] – GKS 35 – ONICO 26
GKS – Sobański 9, Kapelus 7, Butryn 6, Van Walle 6, Błoński 3, Kalembka 2, Fijałek 1, Pietraszko 1,
ONICO – Filip 14, Samica 5, Halaba 3, Łapszyński 1, Wrona 1, Kwolek 1, Mikołajczak 1,

[Ilość ataków zablokowanych] – GKS 36 – ONICO 42
GKS – Butryn 9, Kapelus 7, Van Walle 6, Sobański 6, Krulicki 3, Błoński 3, Kalembka 1, Pietraszko 1,
ONICO – Filip 13, Samica 11, Halaba 5, Wrona 4, Łapszyński 4, Kwolek 3, Kowalczyk 2,

[Ilość zdobytych punktów w ataku] – GKS 215 – ONICO 217
GKS – Butryn 50, Van Walle 41, Kapelus 38, Krulicki 25, Sobański 24, Błoński 12, Pietraszko 12, Kalembka 11, Falaschi 2,
ONICO – Filip 70, Samica 39, Łapszyński 25, Wrona 21, Kowalczyk 18, Halaba 18, Kwolek 13, Świrydowicz 11, Zagumny 1, Firlej 1,

[Procent punktów w stosunku do wszystkich ataków] – GKS 47,38% – ONICO 50,13%
GKS – Falaschi 100%, Krulicki 71,25%, Kalembka 55,25%, Van Walle 51%, Pietraszko 51%, Butryn 49,25%, Błoński 39%, Kapelus 38,25%, Sobański 37,13%, Stelmach 0%, Fijałek 0%,
ONICO – Firlej 100%, Kowalczyk 74%, Świrydowicz 66,75%, Wrona 53%, Filip 48,5%, Samica 44,25%, Halaba 44%, Łapszyński 42,38%, Kwolek 23%, Zagumny 12,5%, Mikołajczak 0%,

[Ilość bloków punktowych] – GKS 42 – ONICO 36
GKS – Krulicki 10, Falaschi 7, Butryn 4, Błoński 3, Kalembka 3, Van Walle 3, Sobański 3, Pietraszko 3, Kapelus 2, Stelmach 2, Fijałek 2,
ONICO – Filip 11, Kowalczyk 8, Wrona 6, Samica 5, Świrydowicz 3, Łapszyński 2, Firlej 1,

[Ilość błędów własnych „innych”] – GKS 16 – ONICO 14
[MVP] – GKS: –  ONICO: Filip 2, Zagumny 2.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Witek: Każdy może zostać mistrzem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W poniedziałkowe popołudnie w GieKSa Fanstore odbyło się spotkanie przedstawicieli mediów z trenerem, Rafałem Górakiem, kapitanem Arkadiuszem Jędrychem oraz prezesem Sławomirem Witkiem. W nowym punkcie porozmawialiśmy z prezesem katowickiego klubu o jego funkcjonowaniu, a także o ostatnich miesiącach we wszystkich sekcjach i oczekiwaniach na nadchodzącą rundę wiosenną Ekstraklasy.

Jakie są oczekiwania na wiosnę? Kibicom po ostatnich latach wzrosły apetyty i niektórzy oceniają krytycznie minioną rundę, choć różnice punktowe w lidze są minimalne.
Sławomir Witek: Jestem umysłem ścisłym – dla mnie nie miejsce jest najważniejsze, tylko liczba punktów. Dlatego patrzę nie pesymistycznie, a optymistycznie na wiosenną rundę. Mecze i rozgrywki będą bardzo ciekawe, bo każdy może zostać mistrzem i każdy może spaść. My liczymy, przy naszym potencjale, świetnej pracy trenera i sztabu oraz spełnieniu wszystkich warunków założonych przed tą rundą na to, że zostaniemy w Ekstraklasie, a może jeszcze sprawimy kibicom miłą niespodziankę.

We wszystkich sekcjach GieKSa jest w czołówce albo w walce wokół niej. Jeśli mimo tego słychać negatywne opinie, to chyba dobrze świadczy o klubie?
Też byśmy chcieli zdobywać tylko mistrzostwa, ale z drugiej strony sport byłby wtedy nudny, musi być dawka emocji. Oczywiście się cieszę, że walczymy o najwyższe miejsca w kilku sekcjach: piłkarze, piłkarki, hokeiści, siatkarze, a także bilardziści i szachiści – to jest naszym celem. Mamy stworzyć warunki do tego, żeby sportowcy mogli osiągać swoje sufity i to właśnie robimy. Jesteśmy klubem stabilnym, z dobrą infrastrukturą, płynnością finansową, nie narzekamy na nic, co mogłoby przeszkadzać w procesie treningowym i szkoleniowym. Mając takie warunki i osoby w sztabach dobierające zawodników pod sukces, możemy być w miarę pewni dobrych miejsc.

Jesteśmy faktycznie nudnym klubem, jeśli chodzi o zakulisowe informacje prasowe.
Ja też myślę, że tak jest (śmiech). Zawsze powtarzam, że jeśli miałem pod sobą różnego rodzaju podwładnych, którzy byli dyrektorami różnych placówek, najbardziej cieszyłem się z tych, od których nie docierały żadne złe informacje. Taki sam przykład daje GieKSa. Jeśli nie ma o czym pisać w tym kontekście, to nie ma skandali, czyli jest dobrze.

Klub miejski ma ograniczony budżet, a głośno jest chociażby wokół Bartosza Nowaka. Trzeba jakoś decyzje podejmować, to duże wyzwanie dla prezesa?
Cieszę się, że w tych czasach większościowym właścicielem jest miasto, bo odczuwamy jego wyraźną opiekę i stabilizację. Ta stabilizacja pomaga w rozmowach ze sponsorami, a także są rozmowy o znalezieniu w przyszłości udziałowca. Lepszą sytuacją dla nas jest, jeśli możemy poddać się każdemu audytowi i wykazać, że nie mamy żadnych zaległości i jesteśmy stabilni finansowo. Sponsorzy wtedy wykazują większą chęć przyjścia do klubu niż w momencie, gdy przyszłość nie jest tak pewna.

Czy spodziewał się pan, że Bartosz Nowak zostanie ligowcem roku?
Bardzo na to liczyłem, znam Bartka – to jest Pan Piłkarz. Nawet rywalizując z takimi nazwiskami jak Grosicki, zasługiwał na wyróżnienie. Odrzucając emocje, powiedziałbym, że absolutnie Bartek zapracował sobie na tę nagrodę.

Wielosekcyjność klubu dokłada dużo pracy w okienku zimowym? Rozmawialiśmy z przedstawicielem Superbetu i dla sponsorów jest to atrakcyjne. Jak to wygląda z perspektywy prezesa klubu?
Oj, tak (śmiech). Nie mam kompletnie czasu na urlop. W tej przerwie, gdy koledzy prezesi z jednosekcyjnych klubów odpoczywają i biorą urlopy, to u mnie się toczą rozgrywki w hokeju czy siatkówce i ta przerwa na obozy piłkarzy i piłkarek wcale nie oznaczała dla mnie tego, że odpocznę.

Jest pan zadowolony z lokalizacji nowego sklepu?
Jak to w handlu – zawsze jest jakieś ryzyko, i to ryzyko podjąłem. Mając doświadczenie z prowadzenia własnej działalności gospodarczej, wiedziałem, że jeżeli nie podejmiemy ryzyka, to nigdy się nie dowiemy, czy się uda. Oczywiście wszystko zostało przemyślane – od metrażu po miejsce. Rozmawialiśmy z Galerią Katowicką na temat warunków, na jakich zostanie postawiony nasz sklep. Jak dotąd jestem zadowolony, ale to jest oczywiście dopiero początek i cały czas to analizujemy. Otwieraliśmy sklep na Mikołaja i grudzień był rewelacyjny. Teraz badamy okres przejściowy do czasu rozpoczęcia rundy, a potem zobaczymy jak wyjdzie pełna runda. Na pewno jest lepiej niż w dawnej lokalizacji, mimo większych kosztów.

Czy na starej Bukowej i Arenie Katowice będą stałe punkty sprzedażowe, czy będą otwierane tylko na okazje spotkań?
Jeśli będzie taka potrzeba, to na Nowej Bukowej jesteśmy przygotowani na taką możliwość. Mamy dwa ładnie obrandowane kontenery, kto był na stadionie, ten widział. Są nowoczesne, z założonym ogrzewaniem, oświetleniem i internetem. Mogą one służyć jako sklep stacjonarny, jeśli tylko będzie takie zapotrzebowanie. Chcemy otwierać ten sklep nie tylko na mecze, ale także na wszystkie eventy. Jeśli uznamy, że jest sens otwierania tych sklepów na co dzień, to tak będzie. Natomiast na starej Bukowej na razie nie planujemy sklepu stacjonarnego.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga