Dołącz do nas

Piłka nożna

Remisowo z Wartą Poznań!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

15.08.2012 Katowice
GKS Katowice – Warta Poznań 1:1 (0:0)
Bramki: Napierała (60)Magdziarz (51)
GKS: Sabela – Farkas, Napierała, Beliancin, Kaciczak – Wołkowicz, Cholerzyński, Kruczek (86. Chwalibogowski), Pitry, Pietroń (70. Goncerz)  – Rakels (61. A. Kowalczyk).
Warta: Radliński – Bartczak, Ciach, Bartkowiak, Kosznik – Magdziarz, Marciniak, Trochim, Grzeszczyk, Jakóbowski (73. Trojanowski) – Piotr Giel (63. B. Pawłowski).
Ż. kartki: Wołkowicz, Pitry, Kruczek, Farkas – Radliński, Kosznik
Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Widzów: 1900.

9 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

9 komentarzy

  1. Avatar photo

    bam-bam

    15 sierpnia 2012 at 20:13

    widac ze gieksa dzielnie zmierza do 2 ligi…

  2. Avatar photo

    andrzej

    15 sierpnia 2012 at 20:18

    Co 1-2 minuty transmisja sie zawiesza

  3. Avatar photo

    engineer

    15 sierpnia 2012 at 21:20

    Szkoda, że nie ma 3 punktów ale nie będę marudził – wszyscy typują nas do spadku ale z gry wynika, że chyba się utrzymamy 🙂 Prawdziwy test będzie w meczu z Cracovią liczę na dobry wynik

  4. Avatar photo

    tomay

    15 sierpnia 2012 at 21:21

    żenada

  5. Avatar photo

    MAJCK

    15 sierpnia 2012 at 22:46

    normalnie to sedziowie nos niylubią

  6. Avatar photo

    macnow

    16 sierpnia 2012 at 22:00

    według mnie to na lewej obronie grał Kaciczak,a nie Sobotka. Ale każdy ma prawo do błędu. Pozdrawiam redakcję

  7. Avatar photo

    macnow

    19 sierpnia 2012 at 00:16

    SZACUN SHELLU. JESZCZE RAZ POZDRAWIAM

  8. Avatar photo

    Bianca

    30 sierpnia 2014 at 19:39

    Thanks for every other wonderful article. Where else may anybody
    get that kind of info in such a perfect way of writing?

    I’ve a presentation subsequent week, and I am on the
    look for such information.

    Stop by my web site :: free minecraft games

  9. Avatar photo

    Uwe

    7 października 2014 at 06:14

    Excellent pieces. Keep posting such kind of info on your page.
    Im really impressed by it.
    Hey there, You have performed an incredible job. I will definitely digg it
    and for my part recommend to my friends. I’m confident they’ll be
    benefited from this site.

    my blog :: facebook quest nutrition protein bar

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga