Dołącz do nas

Kibice Piłka nożna

Głos kibiców po meczu w Grudziądzu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSiarze w 165 osób musieli oglądać padlinę jaką zaprezentowali im piłkarze w Grudziądzu. A na to po prostu nie dało się patrzeć.
Ci którzy nie znaleźli się w klatce gości oglądali mecz w telewizji i zastanawiali się jak można przez 90 minut nie oddać ani jednego celnego strzału na bramkę…

Co kibice mieli do powiedzenia po tym spotkaniu?

Przeczytajcie.

Gan Ganowicz

Strzały celne: 0

Kamil

Nie da się patrzeć na tych patałachów. Wszyscy jak jeden mąż do wyjebania.
Wszyscy są słabi poza paroma wyjątkami którzy są mega chujowi – Jurkowski, Czerwiński, Wołkowicz, Wróbel, Fonfara.
Niestety ale Goncerze czy Figiel też potwierdzili, że się nie nadają. Tutaj nie ma na kim budować zespołu. Wyjebać wszystkich i zacząć od zera.

Fjodor1964

K
U
R
W
A
A
A
A
A
!!!

Szacun dla chłopaków, że pojechali, powinni im zaśpiewać to, co cweLka kiedyś swoim skórokopom:
„Wracajcie z buta, to będzie wasza pokuta!!!”

Scarface WNC

Ile oddaliśmy celnych strzałów?
Zero!
To jest parodia a nie drużyna!

Lars

Plus Pitry, prawie strzał.

Conczita ma większe jaja od nich

butcher

Trzymanie Wołkowicza przez 90 minut na boisku (mając na ławce Ciku) to jest jawny sabotaż!
Ale jestem absolutnie pewien, że to nie Moskal ustalał skład, tylko jeden z „hamulcowych”!

Coraz mniej ufam, że Moskal jest tu bez winy… Przecież dziś jak dzieci we mgle. Garnek wszedł i od razu coś pociągnął (z głową czy bez, efekt też mizerny – ale ciągnął do przodu) – czemu nie grał od początku? Bo sprawdzamy co potrafi Wróbel? O co tu kurwa chodzi?
Bardzo jestem ciekaw tej zapowiadanej przebudowy…

tomiii

„nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Olimpii” chyba wiem dlaczego.. żeby przypadkiem nie wpadło. Wtedy nici z gratyfikacji .Musiały się biedaki zmęczyć takim meczem

m1964

obraza a nie obrazi – przeciez oni mieli tak meczaca podroz – nie przesadzacie z tymi wymaganiami w stosunku do nich?

je…ane pajace – niech sie ten sezon juz konczy…

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    1964!

    20 maja 2014 at 11:25

    Jaka przebudowa ? A kto tu przyjdzie grac za 4 tys brutto i do tego zaległości sięgające 5 miesiecy !!! W przyszłym sezonie obudzimy sie w 2 lidze !

  2. Avatar photo

    a

    20 maja 2014 at 22:25

    Uwazam ze z trenerem Moskalem obudzimy sie w 2 lidze.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga