Piłka nożna
Goncerz: Dziś awans był naszym obowiązkiem
Po meczu z dziennikarzami porozmawiał chwilę Grzegorz Goncerz. Poczytajcie, co miał do powiedzenia kapitan GieKSy.
Wygrana przyszła dosyć łatwo, ale Ty dziś nie miałeś szczęścia pod bramką?
Miałem swoje sytuacje, przy jednej mogłem zachować się dużo lepiej. Przy drugiej uderzyłem, bramkarz wypuścił piłkę i Wołkowicz dobił. My się cieszymy z awansu, dzisiaj dla nas, jako piłkarzy GKS-u był to obowiązek. Puchar nie kończy się dla nas, ale przed nami teraz mecz z Wigrami. Wszyscy rozmawiają już o Sosnowcu, ale istotna jest inauguracja i chcemy ją dobrze rozpocząć.
Na tydzień przed ligą to już jest ta GieKSa?
Z każdym meczem będzie wyglądało to coraz lepiej. Było dziś widać, że zabrakło zrozumienia. Skład jest przebudowany. Mamy grać o najwyższe cele, ja wierzę, że to jest możliwe, ale wolę o tym „przemawiać” na boisku. Zdarzały się, bowiem sezony gdzie w sierpniu było już wiele rozstrzygnięte.
Spodziewaliście się dziś trudniejszej przeprawy?
Nie koncentrowaliśmy się na Rozwoju, chcieliśmy grać swoją piłkę. Wielu było rozczarowanych, że nie graliśmy cały czas wysoko, my jednak mieliśmy swój plan na ten mecz. Chcieliśmy utrzymywać się przy piłce, mieliśmy sytuacje, z których wpadły dwie bramki.
Zdradź jeszcze trochę „tajemnic szatni” gdyż był to Twój pierwszy oficjalny mecz, jako kapitana. Co przekazałeś kolegom przed meczem?
Myślę, że mamy świadomą drużynę, która wie, o co gra. Zarząd postawił jasne cele, my jesteśmy ambitni i również chcemy grać jak najlepiej. Wielkich słów nie używałem, było raczej spokojnie. Zdało to egzamin i wierzę, że tak będzie w kolejnych spotkaniach.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


kibic83
26 lipca 2015 at 22:27
Gonzo reguluj celownik w nodze. Jak na start za duzo pilek do tylu grala druzyna. Rozwoj z bala chcial wjechac do bramki. Tak po za tym ok. 3-maj szatnie za jaja. Teraz kolej na Wigry tez sa do opykania.