Piłka nożna
[HISTORIA] Remisowy bilans
Historia pojedynków GieKSy i Stali Rzeszów jest bardzo bogata i… wyrównana. Obie ekipy rozegrały ze sobą 23 spotkania, w których 6 razy wygrywała GieKSa, 11 razy padł remis i 6 razy przegrywaliśmy. Bilans bramkowy jest nieznacznie niekorzystny dla nas – 21:23.
Można powiedzieć, że na początku naszej przygody z polską piłką pojedynki Stali Rzeszów i GieKSy były klasykami na miarę obecnych pojedynków z Chojniczanką, Bytovią czy też swego czasu z Dolcanem. Obie ekipy od momentu naszego powstania praktycznie co sezon spotykały się na murawie.
Pierwsze historyczne spotkanie rozegrano na Bukowej w 1965 roku. GieKSa prowadziła 2:0 po bramkach Anczoka i Strzelczyka, jednak rywale wyrównali i spotkanie zakończyło się remisem 2:2. W rewanżu w Rzeszowie po golu Boni GieKSa przegrała spotkanie 0:1
Pierwsze historyczne zwycięstwo nad rywalami z Rzeszowa przypadło na rok 1966. Na Bukowej wygraliśmy 3:1 po golach Strzelczyka, Rothera oraz Schmidta. Jedyną bramkę dla Stali w tym spotkaniu strzelił legendarny Jan Domarski. Domarski był prawdziwym „katem” GieKSy w tamtych spotkaniach, gdyż regularnie zdobywał bramki w spotkaniach z naszym zespołem. Łącznie zdobył on 7 bramek. Po jego odejściu ze Stali ekipa z Rzeszowa strzeliła nam tylko 3 bramki w 8 spotkaniach.
Na pierwszą wygraną w delegacji GieKSa czekała do kwietnia 1967 roku. Katowiczanie wygrali w Rzeszowie 2:1, a bramki strzelała katowicka Legenda Gerard Rother oraz Zygmunt Anczok. Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył oczywiście Domarski. Mimo wielu pojedynków w tamtym czasie dla GieKSy była to jedyna wyjazdowa wygrana w roli gości.
Dużo lepiej wiodło nam się w spotkaniach u siebie, w których wygraliśmy 4 spotkania. Najczęściej w spotkaniach pomiędzy obiema ekipami był padał jednak remis – 11 razy. Co ciekawe aż 6 z tych remisowych spotkań kończyło się wynikiem 0:0.
Ostatni raz przed rozgrywkami w II Lidze obie drużyny spotkały się 16 kwietnia 1977 roku. W ramach rozgrywek II ligi południowej (odpowiednik obecnego zaplecza Ekstraklasy) Stal Rzeszów wygrała na własnym boisku z GKS-em Katowice 1-0, a jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 73. minucie Czesław Miler.
Po wielu latach obie ekipy spotkały się na poziomie II ligi i w Rzeszowie oglądaliśmy bardzo ciekawe spotkanie, w którym wynik mógł rozstrzygnąć na swoją korzyść każdy z zespołów. Po bramkach Goncerza dla Stali oraz Stefanowicza dla GieKSy padł wynik remisowy.
W rundzie wiosennej po szalonym meczu pokonaliśmy 3:2 Stal na Bukowej, a zwycięską bramkę zdobył Grzegorz Janiszewski. Spotkanie obfitowało w wiele zwrotów akcji (trzy raz wychodziliśmy na prowadzenie, a Stal dwa razy doganiała), a dramaturgii dodał także niestrzelony karny przez Adriana Błąda w ostatniej minucie spotkania.
Ze Stalą Rzeszów zagraliśmy także w zeszłosezonowym półfinale barażowym o awans do pierwszej ligi. Nad Bukową przeszła wtedy ekstremalna ulewa, ale sam mecz przegraliśmy niestety wyraźnie.
| 1. | 1965/66 | I liga | GKS Katowice | 2:2 | Stal Rzeszów |
| 2. | 1965/66 | I liga | Stal Rzeszów | 1:0 | GKS Katowice |
| 3. | 1966/67 | I liga | GKS Katowice | 3:1 | Stal Rzeszów |
| 4. | 1966/67 | I liga | Stal Rzeszów | 1:2 | GKS Katowice |
| 5. | 1967/68 | I liga | GKS Katowice | 0:0 | Stal Rzeszów |
| 6. | 1967/68 | I liga | Stal Rzeszów | 2:2 | GKS Katowice |
| 7. | 1968/69 | I liga | Stal Rzeszów | 2:0 | GKS Katowice |
| 8. | 1968/69 | I liga | GKS Katowice | 0:0 | Stal Rzeszów |
| 9. | 1969/70 | I liga | Stal Rzeszów | 2:1 | GKS Katowice |
| 10. | 1969/70 | I liga | GKS Katowice | 1:0 | Stal Rzeszów |
| 11. | 1970/71 | I liga | GKS Katowice | 0:0 | Stal Rzeszów |
| 12. | 1970/71 | I liga | Stal Rzeszów | 4:1 | GKS Katowice |
| 13. | 1972/73 | II liga | GKS Katowice | 0:0 | Stal Rzeszów |
| 14. | 1972/73 | II liga | Stal Rzeszów | 1:1 | GKS Katowice |
| 15. | 1973/74 | II liga gr. południowa | Stal Rzeszów | 0:0 | GKS Katowice |
| 16. | 1973/74 | II liga gr. południowa | GKS Katowice | 0:0 | Stal Rzeszów |
| 17. | 1974/75 | II liga gr. południowa | GKS Katowice | 2:0 | Stal Rzeszów |
| 18. | 1974/75 | II liga gr. południowa | Stal Rzeszów | 1:1 | GKS Katowice |
| 19. | 1976/77 | II liga gr. południowa | GKS Katowice | 1:0 | Stal Rzeszów |
| 20. | 1976/77 | II liga gr. południowa | Stal Rzeszów | 1:0 | GKS Katowice |
| 21. | 2019/20 | II liga | Stal Rzeszów | 1:1 | GKS Katowice |
| 22. | 2019/20 | II liga | GKS Katowice | 3:2 | Stal Rzeszów |
| 23. | 2019/20 | II liga | GKS Katowice | 0:2 | Stal Rzeszów |
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze