Hokej Wywiady
Jacek Płachta: Ten turniej sprawił nam wszystkim dużą przyjemność
Po zakończeniu turnieju półfinałowego mieliśmy okazję krótko porozmawiać z trenerem naszych hokeistów – Jackiem Płachtą. Szkoleniowiec pomimo porażki w ostatnim starciu nie krył zadowolenia z postawy całej drużyny.
Panie trenerze, gratuluję wspaniałego turnieju i awansu z pierwszego miejsca. Czy dziś jednak czujecie mały niedosyt, że nie udało się wygrać, czy zdecydowanie przeważa radość?
Jacek Płachta: Nie, absolutnie, chłopcy zagrali trzy naprawdę dobre spotkania i to nie ulega wątpliwości. Wiadomo, że dzisiaj spotkaliśmy się z drużyną na podobnym do nas pułapie, ale też zagraliśmy dobry mecz, prowadziliśmy 2:0. Wiadomo, że już wiedząc przed tym spotkaniem, że awans jest bardzo blisko, może nie było takich emocji, ale naprawdę zagraliśmy trzy bardzo dobre spotkania i cieszymy się ze zwycięstwa w tym turnieju.
Co było największym kluczem do sukcesu? Przykładowo, wczoraj oglądaliśmy imponującą grę w przewagach, dziś natomiast niewiele brakło do 100 proc. skuteczności w osłabieniach. Co wymieniłby trener jako najważniejszy czynnik decydujący o sukcesie?
Płachta: Bardzo ważne było wyciągnięcie wniosków po pierwszym meczu, gdzie prowadziliśmy 5:1 i nagle robi się 5:4. Te wnioski jak najbardziej w następnym meczu wyciągnęliśmy, zagraliśmy dobry mecz, a dziś prowadziliśmy po dwóch tercjach 2:0, mieliśmy okazje, aby zamknąć ten mecz. Nie udało się, ale ogólnie oceniam drużynę bardzo pozytywnie.
Z kim trener wolałby się spotkać w turnieju finałowym – Duńczycy, czy jednak Cortina?
Płachta: Nie wiem. Na razie bardzo się cieszymy z awansu. To, z kim się spotkamy, nie zależy od nas. Do turnieju są dwa miesiące, przeciwników będziemy mieli czas poznać i przeanalizować.
Jakie cele na turniej finałowy? Wiadomo, że Astana wygrała w imponującym stylu drugą grupę, ale my chyba pokazaliśmy swoją grą, że nie mamy się kogo bać?
Płachta: Na pewno nie mamy się czego wstydzić i wykorzystamy te pozytywne rzeczy z tego turnieju, których było bardzo dużo. Cała drużyna zagrała bardzo przyzwoicie, wygrywając ten turniej, który nie był łatwy, a przeciwnicy wymagający. Za parę dni zaczynami zmagania ligowe, ten turniej był dla nas znakomitą odskocznią, w fantastycznym mieście, na pewno wszystkim sprawił dużą przyjemność.
Dziękuję bardzo i jeszcze raz gratuluję.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze