Piłka nożna Wywiady
Jędrych: Najważniejszy jest zespół
Po zwycięskim starciu z Puszczą Niepołomice porozmawialiśmy z kapitanem naszej drużyny Arkadiuszem Jędrychem.
Dzisiaj wyjątkowe spotkanie, wracacie po przegranej pierwszej połowie. Wynik 3:1 chyba dobrze obrazuje to, jak wyglądało ten mecz?
Arkadiusz Jędrych: Nie lubię na gorąco oceniać, ale powiem, że ten wynik w moim odczuciu jest w pełni zasłużony. Ta pierwsza połówka… Może ta bramka trochę taka nieszczęśliwa, bo poza tym, że Puszcza te 15 minut mocniej się rzuciła, to staraliśmy się grać momentami troszkę za wolno. W drugiej połowie wiedzieliśmy, że jeśli przyspieszymy, to znajdziemy więcej miejsca do tego, żeby strzelić pierwszą, a w konsekwencji drugą i trzecią bramkę i wygrać ten mecz.
Puszcza znana jest z tego, że lubi zdobywać gole ze stałych fragmentów. Podnosiło się ciśnienie, kiedy mieli aut lub rzut rożny?
Stałe fragmenty to jest element gry, taki sam, jak atak pozycyjny czy pressing. Każda drużyna ma swój pomysł. Najważniejsze, że nasz pomysł dzisiaj przyniósł trzy punkty. Myślę, że w pełni zasłużone.
Dwie bramki strzelił Sebastian Bergier Wyjątkowy moment, bo świeżo po narodzinach dziecka.
Na pewno to taki fajny moment w życiu każdego człowieka Fajnie, że to uhonorowaliśmy – będzie miał pamiątkę do końca życia. Napastnik żyje ze strzelonych goli. Dzisiaj strzelił dwie bramki i chwała mu za to. Najważniejsze jest to, że drużyna pozwoliła mu strzelić te bramki i też cała drużyna dopisuje ważne trzy punkty.
Bergier to aktualnie najskuteczniejszy polski snajper Ekstraklasy.
Duża chwała – trzeba to pielęgnować i doceniać, że mamy takiego zawodnika. Tak jak już wspomniałem – w tym wszystkim na końcu najważniejszy jest zespół, bo finalnie to zespół wygrywa i podnosi punkty.
Czy trener uczulał was na to, by unikać stałych fragmentów?
Mieliśmy gdzieś z tyłu głowy, że Puszcza dużo uwagi przykłada do tego, ale to jest element gry. Przygotowaliśmy się na to, ale wiedzieliśmy, że jeśli będziemy wymagać od siebie tego, co do tej pory w pozostałych spotkaniach, to nasza siła będzie mocniejsza.
W jakich spotkaniach czujesz się lepiej: gdy trzeba trochę zwolnić czy gdy cały czas jest wysoka intensywność?
W takich, w których wygrywamy.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze