Piłka nożna
Kapitan ratuje remis w 90 minucie
Po meczu z Chojniczanką bardzo szybko przyszło nam rozegrać kolejne spotkanie. Na Bukową przyjechała Odra Opole. GieKSa do tego meczu przystąpiła z jedną wymuszoną na rozgrzewce zmianą – Kamińskiego zastąpił Klemenz na środku obrony.
Pierwsze piętnaście minut spotkania nie było porywające, obie ekipy skupione w obronie nie dopuszczały rywala pod własne pole karne. GieKSa próbowała wykorzystywać błędy w obronie gości, ale brakło zamknięcia akcji w środku pola karnego. Kolejne fragmenty gry w dalszym ciągu były bardzo senne a strzały jakie oddawała GieKSa były blokowane na wysokości 16stki.
Około 30 minuty zaczęło się więcej dobrego dziać na boisku z obu stron. Z dystansu strzelał Zejdler, ale wprost w bramkarza, w odpowiedzi Niziołek starał się pokonać Abramowicza jednak jego strzał był minimalnie niecelny. Odra obudziła się i próbowała przejąć inicjatywę, po jednym z rożnych blisko bramki główkował Habusta.
Drugą połowę obie ekipy rozpoczęły bez zmian w składach. Po zmianie stron lepiej zaczęła grać GieKSa, ale wciąż brakowało okazji 100%. Taką miała Odra w 55 minucie gdzie Gancarczyk znalazł się w polu karnym i nie atakowany przez nikogo oddał strzał – piłka na nasze szczęście przeszła nad poprzeczką. Kolejna akcja Odry była jeszcze lepsza, sam na sam wyszedł Wodecki jednak dobrze zachował się Abramowicz, który wybronił tą sytuację. GieKSa odpowiedziała strzałem Plizgi z wolnego, ale spotkanie ciągle było bardzo słabe mimo, iż trenerzy dokonywali zmian. Próbował Plizga jednak jego strzał został również zablokowany. W 82 minucie kompletne nieporozumienie między Midzierskim a Abramowiczem wykorzystał Wodecki, który strzelił piłkę do pustej bramki. Odpowiedź GieKSy przyszła w 90 minucie a wyrównującą bramkę strzelił kapitan Midzierski. Na drugą bramkę niestety zabrakło GieKSie czasu.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Kibol
27 sierpnia 2017 at 17:20
No niestety z taką grą to tylko o utrzymanie może za rok o awans powodzenia !