Kibice Klub Piłka nożna
Karnety na wiosnę i kampania „Nowe porządki”
Dopiero dzisiaj klub opublikował cennik karnetów na rundę wiosenną sezonu 2017/18. Nasza drużyna rozegra siedem spotkań przy Bukowej w nadchodzącej rundzie. Wraz z informacją o karnetach odpalona została kampania reklamowa „Nowe porządki”.
Ceny nie zaskakują – utrzymano kwoty z rundy jesiennej. Karnet daje możliwość zobaczenia dwóch spotkań gratis. Kibice z „Blaszoka” zobaczą komplet spotkań od 50 złotych, a fani z Trybuny Głównej od 75 złotych. Nie zabrakło standardowych zniżek dla najmłodszych, kobiet, seniorów. Utrzymani także karnet rodzinny. Szczegółowy cennik znajduje się na poniższej grafice.
Karnety można zakupić w siedzibie klubu przy Bukowej (I piętro, pokój 145) według aktualnego harmonogramu (kliknij tutaj). Karnety można także nabyć przez odświeżoną stronę internetową bilety.gkskatowice.eu. Pierwsze 64 osoby, które zakupią karnet w siedzibie klubu, dostanie podwójne wejściówki na film „Dekada GieKSy”.
Nasza drużyna zmierzy się na wiosnę z następującymi rywalami (terminy mogą ulec zmianie):
10.03 Raków Częstochowa
31.03 Zagłębie Sosnowiec
14.04 Stal Mielec
28.04 Bytovia Bytów
9.05 Podbeskidzie Bielsko-Biała
19.05 GKS Tychy
2.06 Górnik Łęczna
Karnety będzie promować kampania „Nowe porządki”. Poniżej znajdziecie grafiki oraz film wideo. Na pewno pojawią się też plakaty na mieście.

Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Wasielewski: Tutaj się odnalazłem
Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.
Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.
Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.
Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.
Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.
Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.
Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.
Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.
Jaki był plan na ten mecz?
Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.
Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?
To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.
Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?
Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.
Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?
Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.
Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.
Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.
Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?
Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.



dębiana
2 lutego 2018 at 16:19
ale jaja 😉
tombotleg
2 lutego 2018 at 21:23
75 zł na główną to jak za darmo, wszyscy zap. po karnety!!!!!, chodzić na Goncerza nie musicie, ale kto nie ma karnetu to nie kibic.
Paweł
2 lutego 2018 at 22:46
Jak mają być Nowe Porządki, jak są starzy hamulcowi?
Jarosław
3 lutego 2018 at 19:35
Cena nie ma znaczenia kibicem się jest a nie bywa. Super tytuł nowej akcji promocyjnej.
Mateo
3 lutego 2018 at 22:34
tombotleg jak już przekonujesz na karnet to na blaszok a nie główną!
Loko
30 października 2018 at 12:24
Stawiam 2:1 dla Jagi