Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Katowicka nowa miotła? Media o meczu Sandecja-GKS

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przed dzisiejszym meczem Sandecja Nowy Sącz – GKS Katowice media w dużej liczbie doniesień zastanawiają się czy efekt nowej miotły będzie widoczny również w przypadku Artura Skowronka.

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień:

 

sportowefakty.pl – Katowicka nowa miotła?

[…] Od środy trenerem czterokrotnego wicemistrza Polski jest Artur Skowronek, który zastąpił Kazimierza Moskala. W Katowicach liczyli na coś więcej, a po 14 meczach GKS zajmuje ósme miejsce z dorobkiem 20 punktów, więc postanowiono coś zmienić.

[…] Po sporych zawirowaniach w Nowym Sączu, drużyna wciąż szuka swojej tożsamości, ale z miernym skutkiem. W czterech poprzednich meczach biało-czarni wygrali tylko raz, z Chrobrym Głogów, a trzy punkty wydarli w ostatnich czterech minutach potyczki. W poprzedniej kolejce ulegli 1:4 Olimpii Grudziądz i zajmują dopiero 15. miejsce w tabeli.

[…] GKS Katowice też potrzebuje punktów, jak tlenu. W ostatnich pięciu meczach ekipa ze Śląska wygrała tylko raz, ze Stomilem Olsztyn, będzie zatem mocno zmotywowana i nastawiona na zwycięstwo.

 

Piotr Stach: Chcemy atakować i strzelać bramki

Sandecja Nowy Sącz w meczu 15. kolejki I ligi zmierzy się z GKS-em Katowice. Zespół gospodarzy zamierza zagrać ofensywnie i tego samego spodziewa się po rywalu.

 

dziennikzachodni.pl – Artur Skowronek debiutuje

[…] W ostatnich jesiennych meczach musimy nadrobić dystans do czołówki – takie zadanie przed nowym trenerem GKS Katowice, Arturem Skowronkiem, postawił prezes Wojciech Cygan. Pierwszy etap pościgu już w piątkowy wieczór: szkoleniowiec GieKSy zadebiutuje w wyjazdowym spotkaniu z Sandecją Nowy Sącz.

Jesienią katowiczanie na wyjazdach grają bezkompromisowo: w sześciu meczach zanotowali trzy zwycięstwa i trzy porażki. Generalnie prezentują się jednak lepiej niż u siebie.
sandecja.com.pl – Sandecja – GKS Katowice, piątek godz. 18
U naszych piłkarzy można wyczuć bojowe nastawienie przed starciem z GKS-em Katowice. Mecz 15. kolejki zostanie rozegrany w piątek, a do pełni sił wrócił już obrońca Dawid Szufryn.
[…] Trener Piotr Stach nie jest zwolennikiem piłkarskich podchodów i w poprzedniej potyczce nakazał swoim zawodnikom grać otwarty futbol. W tym przypadku to się nie sprawdziło, ale inaczej może być w piątek. Gracze Sandecji są mocno zdeterminowani.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga