Dołącz do nas

Prasówka

Kolejarz – GieKSa: Echa meczu w mediach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Popis trenera gospodarzy, beznadziejne zachowanie senatora PIS, a zarazem wiceprezesa Kolejarza Stróże oraz nie wpuszczenie kibiców GKS-u Katowice na trybuny… To w skrócie najważniejsze wydarzenia, z którymi mięliśmy do czynienia podczas ostatniego meczu GieKSy. Jak komentują ten Wielki dzień media? Zapraszamy…

Gkskatowice.eu: Bez bramek w Stróżach
GKS Katowice zanotował drugi bezbramkowy remis na wyjeździe w tym roku. Niestety, to nie było wielkie widowisko…

Kolejarzstroze.naszemiasto.pl: Bezbramkowy remis z Katowicami
Kolejarz Stróże bezbramkowo zremisował z GKSem Katowice. W tym że Kolejarz nie zdobył gola główną zasługę można przypisać arbitrowi zawodów, który nie odgwizdał dwóch ewidentnych rzutów karnych, kartkując zespół oraz osłabiając wręczając Adrianowi Bascie drugą żółtą a zarazem czerwoną kartkę.

Sportowefakty.pl: Spotkanie pełne żółtych kartek
Zapowiadało się, że pojedynek walczącego o utrzymanie GKS-u Katowice z podrażnionym dwoma porażkami Kolejarzem Stróże, będzie ciekawym widowiskiem. Jednak spotkanie bardzo rozczarowało, ładnych akcji było niewiele, gra toczyła się głównie w środku pola, a zamiast bramek kibice zobaczyli sporo żółtych kartek. Bezbramkowy remis doskonale oddaje przebieg tego meczu.

Ekstraklasa.net: Skandal w Stróżach. Senator Kogut do sędziego: „Ty kretynie! Z Warszawy palant!”
W sobotnie popołudnie Kolejarz Stróże zremisował bezbramkowo z GKS-em Katowice. Mecz z pewnością przeszedłby bez echa, gdyby nie zachowanie wiceprezesa miejscowych – senatora Stanisława Koguta, który krzyczał co chciał i jakim językiem chciał w stronę sędziów i gości ze Śląska.

Sport.pl: Senator PiS do sędziego meczu Kolejarza z GKS-em: Ty kretynie, ty złodzieju!
Sobotni mecz pierwszej ligi pomiędzy Kolejarzem i GKS-em nie stał na zbyt wysokim poziomie i zakończył się bezbramkowym remisem. Większe emocje wywołała praca sędziego Mariusza Korzeba z Warszawy, który pokazał czerwoną kartkę piłkarzowi gospodarzy Adrianowi Baście, a potem wyrzucił jeszcze na trybuny trenera Kolejarza Przemysława Cecherza.

Sportslaski.pl: Kolejarz – GKS 0-0. Katowiczanie nie wykorzystali gry w przewadze…
GKS Katowice wywozi punkt z boiska faworyzowana Kolejarza Stróże, ale… zadowolony być nie może. Zawodnicy Rafała Góraka nie potrafili strzelić gola przez 40 minut grając w przewadze…

Katowice.naszemiasto.pl: Kolejarz Stróże – GKS Katowice 0:0. GKS tylko remisuje, chociaż długo grał z przewagą zawodnika
GKS Katowice tylko bezbramkowo zremisował w Stróżach z tamtejszym Kolejarzem, mimo że od 52. minuty grał w przewadze jednego zawodnika. W sumie sędzia pokazał dzisiaj aż 10 żółtych kartek (i jedną czerwoną).

Futbolnews.pl: GKS nie wykorzystał gry w przewadze z Kolejarzem Stróże
Spotkanie Kolejarza Stróże z GKS Katowice zakończyło się bezbramkowym remisem. Drużyna Rafała Góraka nie wykorzystała gry w przewadze przez niemal całą drugą połowę. W 53. minucie z boiska usunięty został Adrian Basta.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Imielin

    9 kwietnia 2012 at 13:19

    Zapomnieliście dodać że tvn24 także będzie o tym rozmawiał więc luz…..będzie afera…

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Wasielewski: Tutaj się odnalazłem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.

Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.

Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.

Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.

Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.

Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.


Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.

Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.

Jaki był plan na ten mecz?

Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.

Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?

To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.

Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?

Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.

Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?

Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.

Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.

Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.

Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?

Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga