Piłka nożna
Kolejna zmiana godziny z Zawiszą
Jak poinformował Departament Rozgrywek Krajowych PZPN, nastąpiła kolejna zmiana terminu meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Pierwotnie spotkanie zostało przełożone z soboty 13 kwietnia, na niedzielę 14 kwietnia godz. 12.30.
Na wniosek stacji Orange Sport, chcącej transmitować szlagier 23. kolejki I ligi, rozegranie meczu zostało przesunięte z godziny 12.30 na nietypową godzinę 9.15.
Orange Sport motywuje to tym, że o 12.30 chce zaprezentować widzom stacji mecz Arka Gdynia – Nieciecza (również przełożony z soboty), a potem zrobić obszerne studio przed półfinałowym meczem Pucharu Anglii.
Nasuwa się w tym momencie kilka pytań – po pierwsze, dlaczego mecz bardziej interesujący jest przesuwany na tak idiotyczną godzinę i w ogóle jak ktoś mógł taką porę dla meczu piłkarskiego wymyślić.
Jedno, co możemy powiedzieć to to, że w tym kraju nic już nas nie zdziwi i niedługo mecze będziemy rozgrywać o porach typu 3.30 w nocy lub 6.45.
Mamy nadzieję, że klub nie pozostawi tego bez echa i mecz uda się jednak rozegrać przynajmniej o godzinie 12.30.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Antek
1 kwietnia 2013 at 09:55
Ja sie nabralem:)
bula sk1964
1 kwietnia 2013 at 10:27
dobre dobre prawie sie nabralem…….:-)
WESOLYCH SWIAT
xx
1 kwietnia 2013 at 10:43
słaby żart w tym roku.. 😛
Zaba-Bogucice
1 kwietnia 2013 at 11:00
przesadziliscie z deka z ta 9.15,nie idzie łyknac takigo kitu w PRIMA APRILIS…
jarek
1 kwietnia 2013 at 11:23
Ja też prawie się nabrałem:) Jak już to takich decyzji nie podejmuje sie w swieta bo wszyscy wtedy swietują.
Swoją drogą pamietam w jak w polowie lat dziewiećdziesiątych(liczyliśmy sie wtedy w walce o mistrza:) graliśmy w niedziele z Legią o godz. 11. W tamtych latach nie było to nic nadzwyczjnego ale na na uwage zasługuje fakt ze juz godzine przed meczem cały! blaszok był pełny. Godzine przed meczem tez zaczeły się głośne śpiewy typu ;Legia to stara …; A,ze było lato i gorąco to jak sie zaczął mecz to mało kto miał jeszcze siłe śpiewać.Chyba jeden raz w historii Gieksy był taki przypadek , ze doping był głośniejszy przed meczem niż podczas samego meczu.
tzn
1 kwietnia 2013 at 12:00
Ja się nabrałem 😛 ehhh
ZB
1 kwietnia 2013 at 23:20
Żarty żartami, ale 14,04 żartów nie będzie. Do zobaczenia! Dobrze, że ciężkie chwile macie za sobą. Obyście szybko dołączyli do E-klasy. Oczywiście liczę, że My damy radę już w czerwcu!
mózG
2 kwietnia 2013 at 17:25
Żartów nie bedzie, lekko wygramy 2:0 😉
ZB
2 kwietnia 2013 at 22:27
Jednak raczysz żartowac z tym „lekko wygramy 2:0” Ha ha…
kibic
4 kwietnia 2013 at 19:29
Witam ,wiemy wszyscy że mecz o 12.30 ,mam pytanie czy sektor gości jest otwarty ?