Dołącz do nas

Piłka nożna

Konferencja pomeczowa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Poniżej możecie posłuchać, co mieli do powiedzenia obydwaj trenerzy tuż po zakończeniu spotkania. Trzeba przyznać, że tym razem padło kilka ostrych słów, którym jednak nie należy się w ogóle dziwić.

12 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

12 komentarzy

  1. Avatar photo

    GieKSa

    19 sierpnia 2012 at 00:03

    Górak dobrze powiedział ! trzeba teraz kurwa po nich sprzątać..

  2. Avatar photo

    worriorek

    19 sierpnia 2012 at 07:28

    BRAWO GORAK DOBRZE POWIEDZIANE

  3. Avatar photo

    antek1964

    19 sierpnia 2012 at 10:01

    PANIE TRENERZE WIELKI SZACUN za te słowa PRAWDY

  4. Avatar photo

    misiu

    19 sierpnia 2012 at 10:14

    brawo Górak

  5. Avatar photo

    jarek

    19 sierpnia 2012 at 11:46

    Brawo! Bardzo trafna wypowiedź trenera Góraka. Jeśli władze miasta nie wezmą sobie tego do serca, to co rok, zamiast wielkiej piłki, będziemy mieć w Katowicach piekielnie trudną walkę o utrzymanie w pierwszej lidze. Brawo dla kibiców, oglądałem to z głównej i mogę powiedzieć jedno: świetna oprawa. Niech miasto widzi, że ludzie tutaj chcą oglądać piłkę nożną, niech miasto wstydzi się, że przez tyle lat nie zbudowało stadionu, by ludzie mogli tu oglądać mecze w normalnych warunkach, jak przystało na dzisiejsze standardy. Trzeba o tym mówić głośno i wywierać presję.

  6. Avatar photo

    Jankowski

    19 sierpnia 2012 at 12:22

    super słowa

  7. Avatar photo

    Pszczyna

    19 sierpnia 2012 at 13:01

    panie trenerze wielki szacun za te slowa

  8. Avatar photo

    Roli

    19 sierpnia 2012 at 13:23

    Szacun dla trenera Góraka.Może te słowa wreszcie do niektórych dotrą

  9. Avatar photo

    GieKSaUstroń

    19 sierpnia 2012 at 15:49

    Nawet jak GieKSa spadnie do 2 ligi to i tak bede dumny z tego ze to jest GKS 1964 Katowice !
    Pseudokibice Kochają Śląska Stolice GKS Katowice !

  10. Avatar photo

    Kamil

    19 sierpnia 2012 at 15:58

    Brawo kurwa .

  11. Avatar photo

    BMG

    20 sierpnia 2012 at 17:28

    Wojtek Stawowy powodzenia w drodze do awansu!
    A Górak niech się w końcu zajmie tym co do niego należy, a nie słodkim pierdzeniem pod publiczkę. To jest pierwszy ten co powinien dostać kopa na samym starcie.

  12. Avatar photo

    Włodek

    26 sierpnia 2012 at 19:50

    GieKSa miała wielu trenerów .
    Pan Panie Rafale … WIELKI szacun.
    Mam nadzieje , że przyjdzie Panu popracowac w normalnych warunkach i to u nas.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga