Dołącz do nas

Piłka nożna Sponsorzy

Kursy na koniec 2024

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS rozpocznie ligową kolejkę w Radomiu. W sobotę Lechia zagra ze Śląskiem, a Raków zmierzy się z Motorem.

Rundę jesienną GKS zakończył pewnym zwycięstwem na własnym terenie z Lechią 2:0. Katowiczanie we wspaniałym stylu pożegnali śp. Jana Furtoka zarówno na boisku jak i na trybunach. Wcześniejsze mecze GieKSy – porażki 1:4 z Legią i 1:2 z Koroną, wygrana 4:3 z Cracovią i przegrana 0:2 z Lechem. GKS w tym momencie zajmuje 9. miejsce w tabeli, nad strefą spadkową ma 6 punktów przewagi, a do ligowego podium traci 12 „oczek”. Radomiak w tym momencie zajmuje miejsce w strefie spadkowej, ale ma jeden zaległy mecz do rozegrania. Ostatnie wyniki ekipy z Radomia – porażka 1:2 z Lechem, remis 1:1 z Piastem, zwycięstwo 1:0 z Pogonią, przegrane 1:2 ze Stalą i 0:1 z Motorem. Miejmy nadzieję, że podopieczni Rafała Góraka zrewanżują się za porażkę 1:2 na inaugurację sezonu przy Bukowej. Kurs na zwycięstwo Radomiaka 2,30. Kurs na remis 3,55. Kurs na wygraną GieKSy 3,10.

MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!

W sobotnie wczesne popołudnie zmierzą się zdecydowanie najgorsze ekipy tego sezonu Ekstraklasy. Przedostatnia Lechia zanotowała w ostatnim okresie następujące wyniki – remis 3:3 z Piastem, przegrana 1:2 z Cracovią, bezbramkowy remis z Koroną, porażki 0:3 z Pogonią i 0:2 z GieKSą. Śląsk w analogicznym okresie zdobył taką samą liczbę punktów, ich wyniki – bezbramkowy remis z Rakowem, porażki 0:3 z Zagłębiem i 0:1 z Górnikiem, remis 2:2 z Jagiellonią i przegrana 0:1 z Puszczą. Wrocławianie w środku tygodnia odpadli z Pucharu Polski po serii rzutów karnych z Piastem. Przy ewentualnej porażce, któraś z ekip może przezimować na absolutnym dnie tabeli. Kurs na wygraną Lechii 2,80. Kurs na remis 3,45. Kurs na zwycięstwo Śląska 2,55.

Raków ostatnią ligową porażkę zanotował 30 września, kiedy to został pokonany przez Piasta. Od tamtej pory częstochowianie zanotowali tylko wpadkę w Pucharze Polski i odpadli po rzutach karnych z Miedzią Legnica. Ostatnie pięć kolejek w wykonaniu Rakowa to jednak przewaga remisów – 0:0 ze Śląskiem, zwycięstwo 1:0 ze Stalą, remisy 2:2 z Jagiellonią i 1:1 z Koroną, wygrana 3:2 z Widzewem. Podopieczni Marka Papszuna są wiceliderami tabeli ze stratą 3 punktów do Lecha. Motor po dwóch porażkach z rzędu wszedł na zwycięską ścieżkę, ostatnie kolejki w ich wykonaniu – porażki 3:4 z Widzewem i 2:6 z Cracovią, zwycięstwa 4:2 z Pogonią, 3:2 z Piastem, 2:1 z Zagłębiem i 1:0 z Radomiakiem. Motor w tym momencie jest na 7. miejscu z dorobkiem 27 punktów. Kurs na tryumf Rakowa 1,47. Kurs na remis 4,60. Kurs na wygraną Motoru 7,00.

Moje typy:

Radomiak Radom – GKS Katowice typ 2 @ 3,10

Lechia Gdańsk – Śląsk Wrocław typ 2 @ 2,55

Raków Częstochowa – Motor Lublin typ 1 @ 1,47

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga