Piłka nożna
Łęczna wzmocniona powrotem kibiców, Nieciecza znów buduje potęgę – czyli przeglądamy kadry pierwszoligowców
W najbliższy weekend rusza 1 liga, najwyższy czas zapoznać się z ruchami transferowymi, które miały miejsce na zapleczu ekstraklasy. Sytuacja ekonomiczna klubów ekstraklasy jest kiepska, a ekip z jej przedsionka jeszcze gorsza, dlatego transferów gotówkowych praktycznie nie było. Sporo wypożyczeń, jak i powrotów z wypożyczenia, głównie jednak zmiany barw dokonywali zawodnicy z kartą w ręku.
Kolejny raz zespół na awans budowany jest w Niecieczy, gdzie oprócz trenera Radolskyego doszło kilku solidnych graczy, jak choćby wyróżniający się w Świnoujściu Kasprzik i Olszar. Trochę przebudowany został Bełchatów, a mocno przebudowany Dolcan. Ambitne plany mają nowi szkoleniowcy Miedzi Legnica i Olimpii Grudziądz, mianowicie Rafał Ulatowski i Tomasz Kafarski, obie te ekipy pragną wmieszać się do walki nawet o awans. Ciekawe wzmocnienia w Łęcznej, gdzie również mamy nową miotłę w postaci Jurija Szatałowa, jednak tam największym wzmocnieniem mogą okazać się kibice, którzy wracają na trybuny. Klub z Łęcznej po wielu miesiącach wraca do historycznej nazwy Górnik. Mocno uszczuplona została kadra Arki, której ambicje walki o ekstraklasę należy włożyć między bajki. Duże kłopoty w kontekście utrzymania mogą mieć osłabieni Olsztynianie oraz Sandecja. Zapraszamy do zapoznania się z transferową karuzelą zaznaczając jednak, że do końca sierpnia jeszcze sporo może się wydarzyć. Migracja zawodników wszelakiej maści trwa.
Arka Gdynia
Przybyli: Michał Gałecki, Michał Marcjanik, Paweł Wojowski (juniorzy), Arkadiusz Aleksander (Flota Świnoujście), GLAUBER Souza Couto (AA Luziania), Łukasz Jamróz (Korona Kielce), Michał Szubert (Dąb Dębno).
Odeszli: Bartosz Brodziński (Ruch Chorzów), Paweł Brzuzy i Marcin Dettlaff (Gryf Wejherowo), Rafał Grzelak I (Flota Świnoujście), Damian Krajanowski (GKS Tychy), Piotr Kuklis (Zawisza Bydgoszcz), Janusz Surdykowski (Bytovia Bytów), Maciej Szlaga (szuka klubu), Łukasz Zwoliński (Pogoń Szczecin).
Chojniczanka Chojnice
Przybyli: Patryk Drewek i Jacek Podgórski (rezerwy), Daniel Chyła (Okocimski Brzesko), Norbert Jędrzejczyk (Znicz Pruszków), Tomasz Ostalczyk (Zawisza Bydgoszcz), Błażej Radler (ROW Rybnik), Maciej Ropiejko (Bogdanka Łęczna), Grzegorz Wojdyga (Bogdanka Łęczna).
Odeszli: Daniel Feruga (ROW Rybnik), Marcin Garuch (Miedź Legnica), Michał Markowski i Mateusz Mąka (Zawisza Bydgoszcz), Michał Steć (Olimpia Zambrów), Dawid Abramowicz, Jakub Kapsa, Konrad Karwacki, Tomasz Mikołajczak, Norbert Piszczek i Damian Rysiewski (szukają klubów).
Dolcan Ząbki
Przybyli: Mateusz Długołęcki (Legia Warszawa), Marcin Figiel (Radomiak Radom), Łukasz Matuszczyk (Motor Lublin), Kamil Mazek (Legia Warszawa), Tomasz Prejs (Legia Warszawa), Dawid Ryndak (Zagłębie Sosnowiec), Paweł Tarnowski (Polonia Warszawa), Nikola Todorović (Pogoń Grodzisk Mazowiecki), Rafał Zemrowski (Wisła Płock).
Odeszli: Mateusz Cichocki (Legia Warszawa), Daniel Dybiec (Pogoń Siedlce), Patryk Koziara (szuka klubu), Mateusz Piątkowski (Jagiellonia Białystok), Kacper Piekarz (rezerwy), Paweł Sasin (Górnik Łęczna).
ROW Rybnik
Przybyli: Michał Adamczyk (Pniówek Pawłowice Śląskie), Idrissa Cisse (LZS Piotrówka), Daniel Feruga (Chojniczanka Chojnice), Marcin Grabowski (Odra Wodzisław), Mateusz Słodowy (Górnik Zabrze), Marcin Skrzeszewski (Cracovia Kraków).
Odeszli: Mirosław Kuczera (Polonia Bytom), Błażej Radler (Chojniczanka Chojnice), Jan Janik, Roland Kachel, Jakub Steuer i Adam Wolniewicz (szukają klubów).
Flota Świnoujście
Przybyli: Szymon Gąsiński (Zawisza Rzgów), Rafał Grzelak I (Arka Gdynia), Marcin Siedlarz (Garbarnia Kraków), Bogusław Baniak – trener.
Odeszli: Arkadiusz Aleksander (Arka Gdynia), Grzegorz Kasprzik i Sebastian Olszar (LKS Nieciecza), Sebastian Kwiatkowski (juniorzy), Bartłomiej Niedziela (Górnik Łęczna).
GKS Bełchatów
Przybyli: Paweł Baranowski (Stomil Olsztyn), Arkadiusz Malarz (Ethnikos Achnas), Andreja Prokić (Stal Rzeszów), Michał Renusz (Bogdanka Łęczna).
Odeszli: Rafał Dzierbicki (Olimpia Zamrów), Rafał Kosznik i Łukasz Madej (Górnik Zabrze), Seweryn Michalski (KV Mechelen), Dawid Nowak i Bartosz Żurek (Cracovia Kraków), Mikołaj Grzelak, Łukasz Grzeszczyk, Konrad Niedzielski, Krystian Paprocki, Mouhamadou Traore i Emiljus Zubas (szukają klubów).
Górnik Łęczna
Przybyli: Lukas Bielak (MFK Rużemberok), Grzegorz Bonin (Górnik Zabrze), Bartłomiej Niedziela (Flota Świnoujście), Paweł Sasin (Dolcan Ząbki), Maciej Szmatiuk (GKS Bełchatów), Damian Szpak (Motor Lublin), Jurij Szatałow – trener.
Odeszli: Michał Benkowski (Bytovia Bytów), Robert Mandrysz (Rozwój Katowice), Mateusz Pielach (Wisła Puławy), Michał Renusz (GKS Bełchatów), Maciej Ropiejko i Grzegorz Wojdyga (Chojniczanka Chojnice), Dawid Sołdecki (Nieciecza), Cezary Stefańczyk (Wisła Płock), Piotr Hermann, Toshikazu Irie, Jacek Kusiak, Damian Kwiatkowski, Michał Łukasiewicz, Tomasz Midzerski, Tomas Pesir i Ricardinho (szukają klubów).
GKS KATOWICE
Przybyli: Rafał Dobroliński i Rafał Figiel (UKP Zielona Góra), Rafał Pietrzak (Górnik Zabrze), Robert Widawski (Garbarnia Kraków), Tomasz Wróbel (GKS Bełchatów), Michał Zieliński (Cracovia Kraków).
Odeszli: Jarosław Ratajczak (Pogoń Siedlce), Bartosz Sobotka (Okocimski Brzesko), Jan Belliancin, Michal Farkas, Robert Hauffe, Jacek Kowalczyk, Mateusz Mazurek, Daniss Rakels, Witold Sabela, Rafał Sadowski i Maciej Wierzbicki (szukają klubów).
GKS Tychy
Przybyli: Maciej Budka (LKS Nieciecza), Dawid Dzięgielewski (MKS Kutno), Marcel Gąsior (Legia Warszawa), Damian Krajanowski (Arka Gdynia), Wojciech Król (GKS Tychy), Szymon Sadowski (Concordia Elbląg), Paweł Smółka (Okocimski Brzesko), Tomasz Fornalik – trener.
Odeszli: Bartłomiej Babiarz (Ruch Chorzów), Jakub Bąk (Pogoń Szczecin), Marcin Folc (Górnik Wałbrzych), Mateusz Kupczak (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Maciej Mańka (Górnik Zabrze), Piotr Rocki (Kolejarz Stróże), Michał Kojdecki i Marcin Ściański (szukają klubów).
Kolejarz Stróże
Przybyli: Michał Bajdur (Legia Warszawa), Adrian Danek (Sandecja Nowy Sącz), Krzysztof Kaliciak (Miedź Legnica), Piotr Rocki (GKS Tychy), Patryk Szymański (GKS Bełchatów), Wojciech Trochim (Zagłębie Lubin).
Odeszli: Grzegorz Arłukowicz (Jagiellonia Białystok), Konrad Forenc (Zagłębie Lubin), Maciej Kowalczyk (Olimpia Grudziądz), Kamil Kurowski (Podbeskidzie Bielsko-Biała), Krystian Pieczara (Znicz Pruszków), Rafał Pietrzak (Górnik Zabrze via GKS Katowice), Szymon Gruca i Maric Zarychta (szukają klubów).
Miedź Legnica
Przybyli: Radosław Bartoszewicz (Widzew Łódź), Adrian Cierpka (Lech Poznań), Mateusz Fedyna (Śląsk Wrocław), Marcin Garuch (Chojniczanka Chojnice), Jakub Księżniakiewicz (Nielba Wągrowiec), Mateusz Szczepaniak (KS Polkowice), Rafał Ulatowski – trener.
Odeszli: Alexandre, Mateusz Bany, Arkadiusz Kuciński, Bartłomiej Kuśnierz, Artur Marciniak, Patryk Oleksa, Dawid Retlewski, Patryk Szymański, Szymon Wosiek i Kamil Zieliński (szukają klubów).
Okocimski KS Brzesko
Przybyli: Sani Guringo Abubakar (LZS Piotrówka), Daniel Brud (Wisła Kraków), Konrad Cebula (Limanovia Limanowa), Patryk Gondek (Wigry Suwałki), Michał Nawrot (Hutnik Kraków), Marek Pączek (Lubuszanin Trzcianka), Arkadiusz Ryś (Garbarnia Kraków), Patmore Shereni (LZS Piotrówka), Bartosz Sobotka (GKS Katowice), Patryk Stefański (Ruch Chorzów).
Odeszli: Daniel Chyła (Chojniczanka Chojnice), Dawid Kucharski (Stomil Olsztyn), Iwan Łytwyniuk (Wisła Puławy), Tomasz Ogar (Garbarnia Kraków), Paweł Smółka (GKS Tychy), Damian Byrtek, Rafał Cegliński, Bartosz Flis, Maciej Gurgul, Valentin Jeriomenko, Piotr Koman, Dawid Mieczkowski i Paweł Pyciak (szukają klubów).
Olimpia Grudziądz
Przybyli: Adrian Bielawski (Lechia Gdańsk), Maciej Kowalczyk (Kolejarz Stróże), Łukasz Suchocki (Stomil Olsztyn) Tomasz Kafarski – trener.
Odeszli: Marcin Kokoszka (szuka klubu), Mariusz Kryszak (Bytovia Bytów), Jan Pawłowski (Jagiellonia Białystok).
Puszcza Niepołomice
Przybyli: Bartosz Biel (Tur Turek), Marcin Biernat (Ruch Radzionków), Arkadiusz Lewiński (Ruch Chorzów), Marek Mizia (Limanovia Limanowa), Andrzej Sobieszczyk (Czarni Staniątki).
Odeszli: Tomasz Kwedyczenko (koniec kariery), Maciej Balawender, Łukasz Jurkowski, Tomasz Księżyc i Dawid Paul (szukają klubów).
Sandecja Nowy Sącz
Przybyli: Kamil Słaby (Resovia Rzeszów), Michał Szeliga (wychowanek), Sylwester Tokarz (Zabełcze Nowy Sącz), Rafał Zawiślan (Kolejarz Stróże).
Odeszli: Adrian Danek (Kolejarz Stróże), Sebastian Duda (Stal Mielec), Marcin Kowalski (Polonia Bytom), Piotr Mroziński (Widzew Łódź), Patryk Tuszyński (Lechia Gdańsk), Paweł Zwoliński (koniec kariery), Petar Borovicanin, Mateusz Kowalski, Krzysztof Kurczyński, Paweł Leśniak, Wojciech Mróz, Jakub Nowak i Sebastian Śpiewak (szukają klubów).
Stomil Olsztyn
Przybyli: Michał Przyborowski i Paweł Tomkiewicz (rezerwy), Tomasz Bzdęga (Piast Gliwice), Dawid Kucharski (Okocimski Brzesko), Bartosz Papka (Korona Kielce).
Odeszli: Paweł Baranowski (GKS Bełchatów), Michał Glanowski (Odra Opole), Paweł Kaczmarek (Wisła Płock), Paweł Piceluk (Warta Poznań), Łukasz Suchocki (Olimpia Grudziądz), Krystian Burzyński, Andrzej Niewulis i Tomasz Strzelec (szukają klubów).
LKS Nieciecza
Przybyli: Tomasz Foszmańczyk (Korona Kielce), Grzegorz Kasprzik (Flota Świnoujście), Jakub Kiełb (Tur Turek), Bartosz Kopacz (Górnik Zabrze), Kamil Moskal (Wisła Kraków), Sebastian Olszar (Flota Świnoujście), Piotr Piekarski (Polonia Warszawa), Dawid Sołdecki (Bogdanka Łęczna), Dusan Radolsky – trener.
Odeszli: Maciej Budka (GKS Tychy), Michał Nalepa (Wisła Kraków), Krzysztof Lipecki, Maciej Maślany, Szymon Sobczak, Łukasz Szczoczarz i Krzysztof Wrzosek (szukają klubów).
Wisła Płock
Przybyli: Paweł Kaczmarek (Stomil Olsztyn), Marcin Kwiatkowski (wychowanek), Cezary Stefańczyk (Bogdanka Łęczna), Piotr Wlazło (Radomiak Radom).
Odeszli: Krystian Pomorski (Lech Rypin), Mateusz Struski (Zagłębie Sosnowiec), Rafał Zembrowski (Dolcan Ząbki), Mirosław Kalista i Daniel Mitura (szukają klubów).
Felietony Piłka nożna
GieKSa bawi się w Opalenicy
No i panie, dwie kolejki Mundialu za nami, a nawet i kawałek trzeciej. Oczy całego świata zwrócone są na Amerykę, gdzie rywalizują ci najlepsi, średni, słabi i beznadziejny. Brylują jak na razie największe gwiazdy światowego futbolu. Mbappe, Haaland, Kane (w pierwszym meczu), Vini. Oni pokazują, że naprawdę są najlepsi. Dowożą. I zapowiadają już od początku, że te mistrzostwa będą ich. Nawet ten nieszczęsny Cristiano po pierwszym bardzo słabym meczu, w drugim już swojego gola strzelił i zagrał bardzo dobrze. Świetnie spisuje się Francja, Argentyna czy Norwegia. Naprawdę dają radę Niemcy z Denisem Undavem. Rzeczona Portugalia i Hiszpania po wtopach w pierwszych spotkaniach dały dalej pokaz siły. Świetnie spisuje się Japonia, która naprawdę może zajść daleko.
Nie brakuje też wielkich rozczarowań. Na przykład zawsze niegroźny Urugwaj, takim jest i tym razem. Od kilku dekad to przerost formy nad treścią, podobnie jak postać Marcelo Bielsy, który chyba zjada swój własny ogon. Miał podymić Ekwador, ale tak naprawdę już dziś z hukiem może zakończyć się jego przygoda, chyba że sprawią sensację z Niemcami. Skompromitowali się Czesi. Dała ciała Korea, która czeka na rozstrzygnięcia innych grup i dozę szczęścia.
Odrodziło się niespodziewanie RPA, które przecież grało fatalnie w pierwszych dwóch meczach, a z Koreą właśnie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i nie z trzeciego, a z drugiego miejsca awansowali do dalszych gier. Mamy też te maskotki, ale jak się okazuje nie jako dostarczycieli punktów. Curaçao potrafiło zdobyć punkt z Ekwadorem, ale furorę zrobiła Republika Zielonego Przylądka, która zremisowała z dwoma byłymi mistrzami świata, w tym z Urugwajem po naprawdę spektakularnej grze. Mamy Ghanę, która co prawda gra lekki antyfutbol, ale cztery punkty już zainkasowała.
„Nasi” z ekstraklasy nie notują dobrego turnieju. Amir Al-Ammari i Hussein Ali zaliczyli solidne wtopy. Paulsen z Lechii nie grał, ale jego Nowa Zelandia też jest na wylocie z turnieju, choć sprawiła niespodziankę remisem z Iranem. Kapuadi cieszył się z remisu z ekipą CR7, ale z Kolumbią jego DR Konga zagrało beznamiętnie i przegrało. Samed Bażdar za to zaliczył kawałek meczu z Kanadą, a jego Bośnia awansowała do fazy pucharowej. Cały czas żałuję, że kontuzję odniósł Ali i nie wspomaga Iranu, a przecież w takim meczu jak z Belgią i grze w przewadze byłby jak znalazł dla tej zmagającej się z wieloma przeciwnościami reprezentacji.
To wszystko dzieje się dobrych kilka tysięcy kilometrów stąd. Kilkaset kilometrów od Katowic natomiast mają miejsce również wydarzenia bardzo ważne. GKS Katowice przebywa obecnie na zgrupowaniu w Opalenicy i dzisiaj właśnie rozegrał swój pierwszy mecz sparingowy.
Przyznam szczerze, że coś mało mi tej piłki najwidoczniej. Na ten moment obejrzałem wszystkie mecze Mundialu. Łatwe to nie jest, zwłaszcza jeśli chodzi o pojedynki o piątej czy szóstej rano. Nieraz oko leciało. Nieraz zaczynało mi się coś śnić niemal mając otwarte oczy. Ich zamknięcie na kilka sekund to było potężne ryzyko przeoczenia. Ale wytrwałem. I oby udało się dociągnąć to do końca, bo Mundial to wyjątkowa impreza.
No ale ileż można czekać do wieczora, do kolejnych meczów. Akurat sobie buszowałem po YouTubie i zobaczyłem, że zaraz zaczyna się transmisja LIVE ze sparingu ze Świtem Szczecin. Idealnie. W końcu będzie można pooglądać piłeczkę w jeszcze lepszym wydaniu niż ta od Infantino.
I jak się okazało, niekoniecznie jest to żart. Oglądanie tego meczu kontrolnego to była istna przyjemność. Polot, z jakim grała GieKSa, ten luz, ten ciąg na bramkę był naprawdę imponujący. Raz po raz nasz zespół stwarzał sobie sytuacje i zamieniał je na gole. Ale jakie to były bramki, jakaż to była uroda! Bartek Wolski zabawił się w Bartka Wolskiego i w swoim stylu zdobył gola z 16 metrów. Borja to nie wiem czy specjalnie tak podbijał czy co, ale wyszedł bardzo efektowny lob. Wykończenie Ilji w sytuacji sam na sam też było godne najlepszych napastników. Zresztą Ilja ustrzelił hat-tricka i to bardzo cieszy. Niech chłopak nabiera tej pewności właśnie w finalizacji, bo to co często było widać na wiosnę – to że szukał idealnej pozycji do uderzenia, podczas gdy można to było robić wcześniej. Każdy gol – nawet w sparingu – ma dawać zawodnikowi pewność i przekonanie, że po prostu trzeba próbować, a trafienia przyjdą. Cały ten sparing wyglądał jak zabawa z piłką radosnych ludzi.
Wiadomo, że to tylko sparing i jak mawiał klasyk, do wyników sparingów nie ma co przykładać wagi. Choć mam jednak wrażenie, że to twierdzenie ma swoją jedną stronę „bardziej”. Mianowicie taką, że słabe wyniki w sparingach nie przekładają się później na ewentualną słabą grę w lidze (choć przecież czasem się przekładają). Ale myślę jednak, że dobra postawa i wyniki w sparingach mogą bardzo mocno podziałać pozytywnie – przede wszystkim w kwestii psychologicznej.
Nie zapominajmy, że przychodzą do nas nowi zawodnicy. I jeśli taki rzeczony Bartek Wolski w swoim debiucie wygrywa 7:0 i strzela gola, to przecież może sobie pomyśleć „kurde, ale fajnie trafiłem”, podjarać się i może być z tego wielki pożytek. A Pau Resta podpisał dziś kontrakt i dokładnie to samo. Chodzi o to, żeby te tryby się naoliwiały, a mechanizmy nakręcały. O to ma też zadbać Dawid Szwarga, który nieoczekiwanie wzmocnił sztab szkoleniowy. Witamy z powrotem!
Zgrupowanie, Opalenica, był Klimczok, jest dobra atmosfera. Na razie idzie bardzo dobrze. Jeszcze Olek Paluszek się wyleczył i jest na obozie. Nie ma co oczywiście popadać w euforię, ale warunki początkowe nadchodzącego sezonu wyglądają bardzo dobrze. Jeszcze mamy w perspektywie te puchary i Żilinę lub Hajduka. I inaugurację ligi w Krakowie. Z każdym tygodniem, z każdym dniem będziemy się nakręcać coraz bardziej.
Cieszy to, że trener mówi, że nie chcą poprzestać na jednej rundzie. Cieszy to, że mówi, że lepiej grać co trzy dni, a nie co tydzień. Widać, że nie używa i nie chce używać żadnych wymówek, tylko po pierwsze – ciężko pracować, ale kurde – no nie da się nie odczuć, że jest podjarany, jak i my jesteśmy. GieKSa to przygoda, teraz kolorowa, choć przez wiele lat była szara, bura i ponura. Teraz jest pięknie.
Czekamy więc, co przyniosą następne dni, będziemy obserwować relacje z obozu, kolejne doniesienia o ewentualnie jeszcze jakichś wzmocnieniach, no i następne sparingi. Do pierwszego meczu pozostaje już niespełna miesiąc. Zleci. A 9 i 16 lipca zasiądziemy – kto wie może przed streamami – i będziemy z wypiekami na twarzy obserwować poczynania Słowaków z Chorwatami. I patrzeć na tych, którzy są… słabsi.
PS Myśleliście, że o czymś zapomniałem? Nie ma tak dobrze. Leo Messi to absolutny Bóg Futbolu. Wspomniany na początku felietonu panteon gwiazd to jedno. Ale osobny jest Leo. Przyjechać na Mundial, mając już na koncie tytuł Mistrza Świata i w wieku 39 lat strzelić pięć bramek w dwóch meczach? Do tego są to wszystkie bramki zespołu. To się wymyka ze wszystkiego. Leo naprawdę przekracza coraz to kolejne limity i zdrowy rozsądek. Teraz to można zastanawiać się, czy nie pobije niemożliwego do pobicia rekordu, czyli 13 bramek Just’a Fontaine’a w jednym turnieju. Droga do tego daleka, ale zrobił taki początek, że w ogóle można to rozpatrywać. Także do boju Leo. Vamos!
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu
Hokej
Powrót, odejścia i plan sparingów
Ostatnie dni i minuty przyniosły garść nowych informacji z obozu hokejowej GieKSy.
Roczny kontrakt podpisał dobrze znany nam już Pontus Englund. Ofensywnie usposobiony obrońca grał w GKS-ie już w sezonie 2024/25. Rosły Szwed zanotował wówczas 21 oczek w 39 meczach sezonu zasadniczego za 9 goli i 12 asyst, a w 17 starciach fazy play-off dorzucił 9 punktów za 2 bramki i 7 asyst. Później przeniósł się do Grenoble występującego we francuskiej Ligue Magnus, a tam łącznie w 58 spotkaniach zdobył 8 goli i zanotował 21 asyst. Teraz jednak już po roku przerwy wraca do Katowic. Witamy ponownie!
Z drużyną pożegnali się natomiast Travis Verveda i Zack Hoffman. Pierwszy spędził w Katowicach 2 sezony, oba zakończone zdobyciem srebrnego medalu. O ile solidnie punktował w rozgrywkach zasadniczych, gdyż w pierwszym roku było to 14, a w drugim 16 oczek, tak nie potrafił tego przełożyć na faze play-off, gdzie najpierw zdobył 3 punkty, a w tym roku 4. Łącznie w barwach GieKSy wystąpił 122 razy. Hoffman natomiast dołączył do GKS-u przed minionym sezonem. W 60 meczach zdobył 3 gole i zanotował 14 asyst. Dziękujemy obu za grę w naszym klubie i życzymy powodzenia w dalszej karierze.
Poznaliśmy także plan przedsezonowych sparingów. 1 sierpnia drużyna spotka się w komplecie na testy, a 2 dni później pierwszy raz wyjdą wspólnie na lód. Tak natomiast prezentuje się lista naszych sparingów:
13 sierpnia: Unia Oświęcim (wyjazd)
15 sierpnia: Unia Oświęcim (Jantor)
18 sierpnia: HK Poprad (wyjazd)
20 sierpnia: HK Poprad (Jantor)
28 sierpnia: Lausitzer Fuchse (Weisswasser)
29 sierpnia: Rostock Piranhas (Weisswasser)
4 września: HC Presov (Liptovsky Mikulas)
5 września: HK 32 Liptovsky Mikulas lub Budapeszt (Liptovsky Mikulas)
10 września: HC RT Torax Poruba (wyjazd)


Najnowsze komentarze