Kibice
Liberec – Baník: kibicowsko
Po meczu u siebie z Brnem, którego na naszych łamach nie opisywaliśmy, bo cały opis zmieściłby się w czterech słowach „bojkot Baníka, Brna brak” przyszedł czas na wyjazd do oddalonego o kilka godzin od Ostravy – Liberca.
Na jeden z najdalszych wyjazdów, główna grupa wybrała się pociągiem, masa osób jednak zdecydowała się na dojazd swoim środkiem transportu lub też decydowała się na przyjazd w innych godzinach, jak na przykład jedna z grup, która w Libercu była kilka godzin wcześniej po to by zdobyć pobliską górę Ještěd.
Ostatecznie na trybunach znalazło się 295 kibiców z Ostravy z kilkoma flagami, jak zwykle w Libercu przed wejściem na każdego czekała drobiazgowa kontrola, która wraz z innymi utrudnieniami zafundowanym przez gospodarzy jak zmniejszenie pojemności sektora gości (co jednak i tak na nic się nie zdało, bo Baník nie wykorzystał całej puli biletów) było już tradycyjnym działaniem „na złość” Ostrawianom jakie funduje im się tu każdego roku.
Na stadionie tego dnia zasiadło 4938 widzów, którzy w siedzący sposób „dopingowali” swoją drużynę. Jedynie w narożniku zebrała się grupa najzagorzalszych kibiców, którzy wywiesili swoje flagi i dopingowali swoją drużynę, co tego dnia ze względu na wynik musiało być niezwykle przyjemne.
Obie ekipy tego dnia obyły się bez opraw, zobaczyliśmy jedynie transparenty Baníka „policyjny dyktat, kiedy to się skończy” i Liberec z nieco dłuższym hasłem „Dziś oprawy nie będzie. Czemu?” „Skoro goście nie mogą tak i my” „PS: płachta nikomu nie ubliży”.
Mecz zakończył się wynikiem 6-0 i ostrawianie w nie tęgich humorach wrócili do domów.
GKS-u na tym wyjeździe brak ze względu na kolizję terminów z naszym meczem w Płocku.



Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze