Piłka nożna
[Ligowcy #18] Szymura goni Kujawę, super forma Prokica
Miniona kolejka była bardzo dobra dla naszych zawodników, ale również byłym zawodnikom przydarzyły się dobre spotkania. Zapraszamy do kolejnego podsumowania wydarzeń na boiskach I ligi pod kątem naszych byłych zawodników.
PLUS KOLEJKI – Andreja Prokic – Kilku graczy walczyło o tytuł w tej kolejce, ale najlepiej na tle outsidera Garbarni Kraków spisał się Andreja Prokic. Nasz były zawodnik od spotkania z GieKSą złapał formę i strzelił już 4 bramki w ostatnich spotkaniach. Stal Mielec mocno punktuje w ostatnim czasie i kto wie, czy za chwilę przy takiej grze nie włączy się do walki o awans.
HAMULCOWY KOLEJKI – Grzegorz Goncerz – w końcu możemy wyróżnić kogoś, kto grał przeciwko naszemu zespołowi i został pokonany, a nie wyróżniać pozytywnie zawodników grających świetnie w meczu z naszym zespołem. Goncerz w spotkaniu z GieKSą wszedł na boisku w drugiej połowie, ale tradycyjnie drużyny nie zbawił. Jedyne co pokazał to tradycyjnie faule przy walce o górną piłkę oraz machanie rękami. Zabrakło do pełni szczęścia jedynie słynnej „piętki”. Bez gola w lidze w tym roku i możliwe, że tak już zostanie w 2018.
WARTE ODNOTOWANIA
Sporo się działo na ligowych boiskach, jeśli chodzi o byłych zawodników. W tej kolejce zaliczyli chyba wszystko, co możliwe w piłce. Zacznijmy od pozytywów, a na te na pewno zasłużyli strzelcy bramek, czyli Skrzypczak (2:4 z Tychami) oraz Szymura (3:1 w Suwałkach). Obaj dołożyli po jednym trafieniu. Szymura tym samym dogonił Kujawę w klasyfikacji strzelców. ŁKS wraz z napastnikiem notuje kolejny dobry występ i jest coraz bliżej by na koniec roku zajmować miejsce premiowane awansem. Mniej do powiedzenia mają w drużynie Kalinkowski i Radionov.
Do składu w Chojnicach wrócił Trochim, ale nie pomogło to Chojnicom na wygranie spotkania w Nowym Sączu. Chojniczanka po zmianie trenera spisuje się bardzo słabo i chyba nie tego oczekiwano po Bartoszku w klubie po jego powrocie. Ze składu wyleciał Foszmańczyk. Bramkę zaliczył również Dawid Abramowicz, ale był to samobój. Nasz były obrońca został nabity piłką i po jego „golu” tyszanie przegrywali 1:2. Udało się wygrać spotkanie i nieco uspokoić sytuację w tabeli. Negatywnie zaprezentował się również Dominik Sadzawicki, który w Bytowie wyleciał za dwie żółte kartki z boiska. Jego drużyna prowadziła 2:0, ale ostatecznie mecz zakończył się wynikiem remisowym 2:2.
STRZELCY:
5 – Kujawa, Szymura
4 – Prokic
3 – Trochim, Burkhardt, Chmiel
2 – Radionov, Skrzypczak
1 – Abramowicz,
W nawiasach podajemy ogólną liczbę minut z I-ligowych boisk oraz liczbę bramek i kartek.
Raków
Figiel – bez gry – (240 min, żk)
Sapała – bez gry – (581 min, 2 żk)
Zachara – bez gry – (6 min, żk)
Termalica
Sadzawicki – 56 min – CZERWONA KARTKA – (420 min, 2 żk)
Słaby – bez gry – (291 min)
Bytovia
Burkhardt – 90 min – (1233 min, 4 żk, 3 bramki)
Duda – bez gry – (1211 min, 5 żk)
Chojniczanka
Trochim – 90 min – (1200 min, 3 bramki)
Foszmańczyk – bez gry – (1070 min, 2 żk)
Sandecja
Chmiel – 90 min – (1296 min, 3 żk, 3 bramki)
Dudzic – 3 min – (288 min)
Flis – bez gry – (1080 min)
Wigry
Jurkowski – bez gry – (0 min)
Jastrzębie
Szymura – 90 min + BRAMKA – (1620 min, 2 żk, 5 bramek)
Garbarnia
Siedlarz – bez gry – (5 min)
Tychy
Abramowicz – 90 min (SAMOBÓJ) – (1340 min, 8 żk, 1 bramka)
Odra
Skrzypczak – 55 min + BRAMKA – (253 min, 2 bramki)
Chrobry
Ratajczak – 90 min – (1418 min, 7 żk)
Zejdler – 61 min – (934 min, 2 żk)
Abramowicz – 90 min – (1530 min)
ŁKS
Radionow – 20 min – (592 min, 2 bramki)
Kalinkowski – bez gry – (663 min)
Kujawa – 70 min – (545 min, 4 bramki)
Stal
Prokic – 90 min + 2 BRAMKI (1331 min, 4 bramki)
Podbeskidzie
Goncerz – 23 min – (427 min, żk)
Warta Poznań
Laskowski – bez gry- (180 min).
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.


Najnowsze komentarze