Dołącz do nas

Piłka nożna

[Ligowcy #2] Szymura naprawia błędy, reszta słabiutko

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Druga kolejka za nami i rozkręca nam się pierwsza liga, ale nie rozkręcają nam się na byli pierwszoligowcy z Katowic. Co było do przewidzenia.   

PLUS KOLEJKI 

Kamil Szymura  – gracz GKS-u Jastrzębie, który zremisował 2:2, przegrywając 0:2 w Częstochowie. Nasz były obrońca miał udział przy drugiej bramce, gdy najwyżej wyskoczył do centry po rzucie rożnym w końcówce spotkania. Jego strzał otarł się o innego zawodnika i wpadł do bramki, dzięki czemu GKS zdobył pierwsze punkty tej jesieni w I lidze. 

HAMULCOWY KOLEJKI

Dawid Abramowicz  –  nie ma szczęścia Dawid w tym sezonie. Pisałem ostatnio, że myślał o ekstraklasie, a tu proszę tydzień temu zero minut, teraz Tyszanie wrócili do gry czwórką obrońców i Dawid zarobił żółtą kartkę plus w 94. minucie postanowił zabawić się w siatkarza we własnym polu karnym i sprokurował rzut karny, który na bramkę zamienił Trytko. 

WARTE ODNOTOWANIA 

Na plus to powrót do bramki Mateusza Abramowicza. Zobaczymy na jak długo „Abram” wskoczy do bramki Chrobrego Głogów. Bardzo dobrze pod względem minut radzi sobie Marcin Flis z Sandecji Nowy Sącz. Na przeciwległym biegunie duet z Niecieczy Dominik Sadzawicki oraz Kamil Słaby na 360 możliwych minut zagrali razem… 4.

STRZELCY – 

1 – Trochim, Radionov 

W nawiasach podajemy ogólną liczbę minut z I-ligowych boisk oraz liczbę bramek i kartek 

Raków

Figiel – 90 min – (180 min, żk)

Sapała – bez gry  – (0 min)

Zachara – bez gry – (0 min)

Termalica

Sadzawicki – 4 min – (4 min)

Słaby – bez gry  – (0 min)

Bytovia

Burkhardt –  90 min – (177 min,  żk)

Duda – 90 min – (180 min)

Chojniczanka

Trochim –  66 min – (144 min,  1 bramka)

Foszmańczyk –  90 min – (żk, 172 min)

Sandecja

Chmiel – 16 min – (30 min)

Dudzic – 76 min – (162 min)

Flis – 90 min – (180 min)

Wigry

Jurkowski – bez gry – (0 min)

Jastrzębie

Szymura – 90 min  – (180 min)

Garbarnia

Siedlarz – bez gry –  ( 0)

Tychy

Abramowicz – 90 min, żk – (90 min, żk)

Odra

Skrzypczak – bez gry – (0 min)

Chrobry

Ratajczak –  90 min (żk) –  (158 min, 2 żk)

Zejdler – bez gry (90 min)

Abramowicz – 90 min (90 min)

ŁKS

 Radionow –  90 min – (180 min, 1 bramka)

Kalinkowski – 90 min – (180 min)

Kujawa – bez gry  – (0 min)

Stal  

Prokic – 90 min – (180 min)

Podbeskidzie

Goncerz – 56 min – (130 min)

Warta  Poznań 

Laskowski – bez gry – (0 min)

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga