Piłka nożna
[Ligowcy #3] Trochim znowu na plus, nowy hamulcowy
Trzecia kolejka za nami, czas więc podsumować kolejne wyczyny naszych byłych piłkarzy. Wielkiej furory nie robią na boiskach pierwszej ligi, duża ich część nie wstaje z trybun, bądź ławki rezerwowych. Są również małe plusy, ale o tym, co się działo na zielonej murawie, poczytacie poniżej. Zapraszamy do lektury.
PLUS KOLEJKI
Wojciech Trochim – popularny „Trochu” to jedyny zawodnik, który w tej kolejce wpisał się do protokołów sędziowskich, jeśli chodzi o pozytywne aspekty gry, czyli bramkę. Drugi gol w sezonie plus zarobiony rzut karny. Czego chcieć więcej od nowego zawodnika w Chojnicach? Dobra gra sprawiła, że Chojniczanka znowu w górnej połówce tabeli.
HAMULCOWY KOLEJKI
Andreja Prokic – Trzy mecze – 0 goli po stronie napastnika, który miał pomagać Stali w walce o awans. Tymczasem Prokic wyrasta, póki co na największe rozczarowanie nowo budowanego zespołu. 3-letni nowy kontrakt nie daje motywacji do dobrej gry i strzelania bramek. Ciekawe, jak długo jeszcze trener Skowronek będzie ustalać grę pod Polaka/Serba.
WARTE ODNOTOWANIA
Do gry wrócił po kontuzji Skrzypczak i od razu Odra remisuje, zamiast wygrywać. Ciągle nie powąchał murawy Kamil Słaby. Wrócił Rafał Kujawa i od razu zastąpił w meczu Radionowa, który po dobrym starcie zalicza powoli zjazd w dół. Najwięksi wygrani kolejki to Sławomir Duda i Filip Burkhardt. Chyba żaden z nich nie przewidywał w lecie, że Bytovia po trzech kolejkach będzie liderować w tabeli.
STRZELCY:
2 – Trochim,
1 – Radionov
W nawiasach podajemy ogólną liczbę minut z I-ligowych boisk oraz liczbę bramek i kartek.
Raków
Figiel – 60 min – (240 min, żk)
Sapała – bez gry – (0 min)
Zachara – bez gry – (0 min)
Termalica
Sadzawicki – bez gry – (4 min)
Słaby – bez gry – (0 min)
Bytovia
Burkhardt – 83 min – (260 min, żk)
Duda – 90 min – (270 min)
Chojniczanka
Trochim – 87 min, BRAMKA (231 min, 2 bramki)
Foszmańczyk – 73 min, ŻK – (2 żk, 245 min)
Sandecja
Chmiel – 90 min – (120 min)
Dudzic – 5 min – (167 min)
Flis – 90 min – (270 min)
Wigry
Jurkowski – bez gry – (0 min)
Jastrzębie
Szymura – 90 min – (270 min)
Garbarnia
Siedlarz – bez gry – (0 min)
Tychy
Abramowicz – 90 min – (180 min, żk)
Odra
Skrzypczak – 59 min – (59 min)
Chrobry
Ratajczak – 90 min (żk) – (248 min, 3 żk)
Zejdler – bez gry (90 min)
Abramowicz – 90 min (180 min)
ŁKS
Radionow – 83 min – (263 min, 1 bramka)
Kalinkowski – 90 min – (270 min)
Kujawa – 7 min – (7 min)
Stal
Prokic – 90 min – (270 min)
Podbeskidzie
Goncerz – 90 min – (220 min)
Warta Poznań
Laskowski – bez gry – (0 min)
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Zapraszamy do galerii z Krynicy, gdzie GieKSa mierzyła się z Zagłębiem Sosnowiec w ramach Pucharu Polski. Niestety, kolejny raz odpadaliśmy w półfinale.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.


jupik
6 sierpnia 2018 at 21:34
Andrzej się obudzi w meczu z GieKSą – niestety 🙁