Dołącz do nas

Piłka nożna

[LIVE] Błękitni Stargard – GKS Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do relacji live z meczu wyjazdowego GieKSy z Błękitnymi Stargard. Relacja odświeża się automatycznie.


11 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

11 komentarzy

  1. Avatar photo

    KaTe

    11 maja 2021 at 15:12

    Błękitni wygrali jeden mecz spośród 10 ostatnich. Chyba Gieksa nam nie pokaże, że pułap blamażu – dla niej – nie istnieje…

  2. Avatar photo

    Gieksiorz

    11 maja 2021 at 16:53

    Jak oni to dzisiej zdupcom to powinni dostać wpierdol, innego wyniku jak wygrana nie wyobrazom sobie, ale po pierwszej połowie widza że jest dramat

  3. Avatar photo

    Daro

    11 maja 2021 at 17:00

    Ja powiem tyle obejrzawszy 1 część spotkania:
    Jeżeli Gieksa awansuje to tylko poprzez cud.

    Z taką grą co oni prezentują to dzisiaj może jakoś strzelą albo błękitni sobie strzelą samobója, ale z Wigrami w sobotę to będzie klęska totalna.
    Niech ktoś mi wytłumaczy kto jest mądrzejszy jak przez 45 minut można nie trafić ani razu w bramkę bo ja tego nie rozumiem i tego nie ogarniam. To już dziecko 10 letnie potrafiło by trafić w bramkę.

  4. Avatar photo

    Kato

    11 maja 2021 at 17:29

    Widać z tej gry że zadecyduje jedna, nawet może przypadkowa bramka.
    Najgorzej że może nie być dla nas.
    A w sobotę to my kibice idziemy na mecz do siebie, na nasz stadion.

  5. Avatar photo

    Gieksiorz

    11 maja 2021 at 17:30

    Trupy jebane!!!!!!

  6. Avatar photo

    Kejta

    11 maja 2021 at 17:32

    Remisik to taki bardzo dobry wynik. Mamy 2pkt przewagi i mozemy do konca manipulowac kiedy nas chojnice wyprzedza

  7. Avatar photo

    Robson

    11 maja 2021 at 17:54

    He he jest 92 min i nadal nie mamy ani jednego strzału celnego 🙁

  8. Avatar photo

    Robson

    11 maja 2021 at 17:57

    Żenada żenady 🙁

  9. Avatar photo

    Gieksiorz

    11 maja 2021 at 17:59

    Dno dna, brakuje już słów na tych chuji, będzie wesoło w sobotę!!!

  10. Avatar photo

    Daro

    11 maja 2021 at 18:04

    A teraz fajny terminarz mamy w sobotę Wigry u siebie, następnie Motor wyjazd, Bytovia u siebie, Chojniczanka wyjazd, Stal Rzeszów u siebie i na koniec Sokół wyjazd.
    Po takiej grze to nie wiem czy w ogóle coś jesteśmy w stanie wygrać z tych meczy które nam zostały do rozegrania. Nasuwają się różne słowa aby to opisać ale szkoda wypowiadać jakiekolwiek słowo. Trzeba mieć nadzieję (ha ha ha) że przy kibicach będzie im się chciało grać (ha ha ha).

  11. Avatar photo

    Roh

    11 maja 2021 at 18:39

    A ja czekam na zwolnienie Góraka, tylko to moze pomóc ale nie musi…
    Warto zaryzymowac bo z tym trenerskim geniuszem gry już do konca nie poprawimy.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga