Wywiady
Mak i Malarz: Nie wiemy, co się z nami stało
Po zremisowanym meczu GKS Katowice z GKS Bełchatów przeprowadziliśmy krótkie rozmowy z piłkarzami gości – bramkarzem Arkadiuszem Malarzem i Michałem Makiem, który dwa razy dośrodkował z lewej strony, po czym padły bramki.
Dla was ten remis jest porażką czy przyjmujecie go?
Arkadiusz Malarz: Jest porażką. Przyjeżdżaliśmy tutaj po trzy punkty i nieważne, że graliśmy na gorącym terenie, że Katowice tydzień temu przegrały tu z Okocimskim. My zgubiliśmy punkty u siebie z Chojniczanką, więc dla nas mecz był wyłącznie o trzy punkty.
Co się z wami stało, bo wydawało się po pierwszej połowie, że jednak jesteście lepiej ułożeni piłkarsko, bardziej dojrzali, a w drugiej daliście się zdominować?
Przede wszystkim cofnęliśmy się i to był nasz błąd. Nie wiem, dlaczego tak się stało. Trener w przerwie nas uczulał, żeby grać swoje i dążyć do strzelenia trzeciej bramki, ale my pozwoliliśmy Katowicom na rozgrywanie piłki. W tym tkwił błąd, bo to rywale stwarzali sobie sytuacje.
Czy ten mecz – jeśli chodzi o grę w pierwszej połowie – jest optymistyczny dla was?
Nie gramy jeszcze tak, jak powinniśmy. W sparingach to lepiej wyglądało, a w lidze ciężko nam zapalić, ale jestem optymistą i myślę, że od następnego meczu będzie lepiej.
Czy GKS Katowice z taką grą ma szanse włączyć się do gry o awans?
Myślę, że każda drużyna pokazuje, że walka o awans w tym sezonie będzie się toczyła do końca i to nie będą 2-3 drużyny, ale nawet może być z pięć. GieKSa ma pełne predyspozycje, żeby do tej walki się włączyć. Dzisiaj urwała nam punkty i myślę, że jeszcze postraszy.
Jak podchodzicie do wyniku tego spotkania, jesteście zadowoleni?
Michał Mak: Ten wynik jest porażką, przyjechaliśmy tutaj po trzy punkty. Nie wiem co się stało – oddaliśmy całkowicie inicjatywę Katowicom i dla mnie jest nie do zrozumienia, że tak zagraliśmy drugą połowę.
Czyli cofnięcie się to nie była kwestia taktyczna?
Tak wyszło z przebiegu gry. Jeszcze straciliśmy Wacławczyka, który wiadomo, że potrafi przytrzymać piłkę. Potem było nam ciężko.
Wydawało się, że będzie dla was już łatwo, po de facto dwóch bramkach do szatni.
Też tak myśleliśmy, że złapaliśmy wiatr w żagle i pójdziemy za ciosem, ale z niewiadomych powodów cofnęliśmy się – nie wiem, prawdopodobnie problem leży w głowie.
Pamiętając mecz w Bełchatowie i fakt, że dobrze radziłeś sobie z Alanem Czerwińskim, cieszyłeś się, że znów zagrasz przeciw niemu?
(uśmiech i chwila zastanowienia) Nie no, nie patrzę przeciwko jakiemu zawodnikowi gram. Mam takie zadania od trenera, żeby grać 1 na 1 i padły z tego dwie bramki.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


Najnowsze komentarze