Dołącz do nas

Piłka nożna

Małyszek w Skierniewicach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Środowy mecz w ramach Pucharu Polski poprowadzi Jacek Małyszek. Przy liniach bocznych pracować będą Mikołaj Kostrzewa i Radosław Wąsik. Sędzią technicznym będzie Albert Różycki.

Jacek Małyszek swoją karierę rozpoczął w sezonie 2007/08 w ówczesnej 2. lidze (drugi poziom rozgrywkowy). W kolejnych sezonach pracował szczebel niżej, a na zaplecze Ekstraklasy wrócił w sezonie 2010/11. Od tamtej pory Jacek Małyszek jest etatowym pierwszoligowym arbitrem, który jednak nie zaliczył jeszcze debiutu w Ekstraklasie.

W sezonie 2024/25 Jacek Małyszek poprowadził do tej pory 5 spotkań w 1. lidze, 1 mecz w 2. lidze i 1 mecz w Pucharze Polski, w którym pokazał aż 10 żółtych kartek (mecz zakończył się po rzutach karnych).

Mecze GieKSy prowadzone przez Jacka Małyszka:

Sezon 2010/11
GKS Katowice – Warta Poznań 1:1 (7 żółtych kartek, 2 czerwone po dwóch żółtych)
GKS Katowice – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:3 (2 żółte kartki)

Sezon 2012/13
GKS Katowice – Termalica Nieciecza 1:2 (4 żółte kartki)
GKS Katowice – Zawisza Bydgoszcz 1:0 (7 żółtych kartek, 1 czerwona po dwóch żółtych)

Sezon 2013/14
GKS Katowice – Puszcza Niepołomice 1:1 (4 żółte kartki, 1 rzut karny wykorzystany przez gości)

Sezon 2014/15
GKS Katowice – Miedź Legnica 1:0 (5 żółtych kartek)
GKS Katowice – Flota Świnoujście 2:1 (5 żółtych kartek)

Sezon 2015/16
Druga runda Pucharu Polski: Wigry Suwałki – GKS Katowice 0:2 (4 żółte kartki)

Sezon 2016/17
MKS Kluczbork – GKS Katowice 0:2 (5 żółtych kartek)

Sezon 2017/18
Olimpia Grudziądz – GKS Katowice 1:1 (12 żółtych kartek, 1 czerwona po dwóch żółtych)

Sezon 2018/19
GKS Katowice – Warta Poznań 0:2 (10 żółtych kartek, 1 czerwona po dwóch żółtych)
Puszcza Niepołomice – GKS Katowice 1:2 (7 żółtych kartek, 1 czerwona po dwóch żółtych)

Sezon 2019/20
Baraż o udział w I lidze: GKS Katowice – Stal Rzeszów 0:2 (1 żółta kartka)

Sezon 2021/22
GKS Katowice – Sandecja Nowy Sącz 0:0 (5 żółtych kartek)
ŁKS Łódź – GKS Katowice 1:0 (4 żółte kartki, 1 rzut karny wykorzystany przez gospodarzy)
GKS Katowice – Widzew Łódź 0:2 (4 żółte kartki, 1 rzut karny wykorzystany przez Widzew)

Sezon 2022/23
GKS Katowice – Chojniczanka Chojnice 3:0 (3 żółte kartki, 1 rzut karny wykorzystany przez Jędrycha)
Termalica Nieciecza – GKS Katowice 1:1 (4 żółte kartki)

Bilans: 7 zwycięstw, 5 remisów, 6 porażek. Bramki 20-18.

Raport kartkowy

W obu ekipach nikt nie pauzuje za nadmiar kartek.

Borja Galán – 1 ŻK
Mateusz Marzec – 1 ŻK

Pogoda

Temperatura w trakcie meczu wyniesie około 12 stopni Celsjusza. Niebo będzie zachmurzone, ale nie przewiduje się opadów.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga