Dołącz do nas

Piłka nożna

Marcin Szczerbowicz poprowadzi sobotni mecz w Toruniu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Mecz 30. kolejki II ligi pomiędzy Elaną Toruń a GKS-em Katowice poprowadzi sędzia Marcin Szczerbowicz z Olsztyna. Na liniach asystować mu będą Krystian Mucha i Wiktor Wątroba, a arbitrem technicznym będzie Mariusz Korpalski.

Marcin Szczerbowicz to bardzo doświadczony arbiter, chociaż w przyszłym miesiącu skończy dopiero 35 lat. Swoją przygodę z gwizdkiem rozpoczął w 2005 roku i bardzo szybko piął się w górę sędziowskiej hierarchii. Szczerbowicz praktycznie, co roku uzyskiwał awans ligę wyżej i jego droga z B-Klasy na boiska trzecioligowe trwała niespełna 5 lat.
Kolejną promocję otrzymał dwa lata później i sezon 2012/13 rozpoczynał już jako sędzia drugoligowy.

Solidne sędziowanie otworzyło mu bardzo szybko furtkę na zaplecze Ekstraklasy. Jeszcze jako arbiter ze statusem drugoligowym został wyznaczony w 2013 roku do poprowadzenia spotkania I ligi pomiędzy Arką Gdynia i Chojniczanka Chojnice. Do końca sezonu 13/14 gwizdał jeszcze 4 inne mecze na tym poziomie, co mocno przyczyniło się do tego, że kolejną kampanię zaczynał już jako sędzia pierwszoligowy.

Szczerbowicz nie utrzymał się jednak na zapleczu Ekstraklasy, tak długo jakby tego chciał, bo zaledwie dwa sezony. Licznik spotkań w pierwszej lidze zatrzymał się u niego na 29.

Od sezonu 2016/17 sędziuje spotkania na poziomie drugiej ligi i zalicza się do grupy arbitrów Top Amator B. W aktualnie trwającej kampanii sędziował jak dotąd 11 meczów, w których pokazał 45 żółtych i jedną czerwoną kartkę. Odgwizdał także 5 rzutów karnych.

Marcin Szczerbowicz należy do grona arbitrów, których nie wspominamy zbyt dobrze. Jak dotychczas wygraliśmy tylko jeden z czterech meczów prowadzonych przez tego sędziego. Mało tego w ostatnich trzech spotkaniach nie zdobyliśmy punktu, ani nawet bramki (!). Z racji tego, że znaleźliśmy się w trudnej sytuacji na finiszu rozgrywek i punktów potrzebujemy jak tlenu, ta fatalna passa wręcz musi się zakończyć w sobotę w Toruniu.

Historia spotkań GKS-u z udziałem Szczerbowicza

2013/14 (Puchar Polski)
Wigry Suwałki – GKS Katowice 0:2
2014/15
Zagłębie Lubin – GKS Katowice 1:0
Bruk-Bet Termalica – GKS Katowice 1:0
2015/16
Pogoń Siedlce – GKS Katowice 2:0

Bilans: 1 zwycięstwo, 0 remisów, 3 porażki Bramki: 2:4

Raport Kartkowy

Żaden z zawodników GieKSy nie jest zawieszony na mecz w Toruniu. Natomiast lista piłkarzy Rafała Górka zagrożonych potencjalną pauzą w kolejnym spotkaniu powiększyła się o Łukasza Wrońskiego, który otrzymał swoją trzecią żółtą kartkę w meczu z Górnikiem Polkowice.

Zespół Elany w sobotnim spotkaniu będzie musiał sobie radzić bez jednego ze swoich podstawowych obrońców, czyli Wojciecha Onsorge.

Stan kartek po rozegranych 29. kolejkach:
Kacper Michalski – 11 ŻK + 1 CK
Michał Gałecki – 8 ŻK
Maciej Stefanowicz – 5 ŻK
Szymon Kiebzak – 4 ŻK
Adrian Błąd – 4 ŻK
Grzegorz Rogala – 3 ŻK
Bartosz Mrozek – 3 ŻK
Arkadiusz Woźniak – 3 ŻK
Łukasz Wroński – 3 ŻK
Jakub Habusta – 2 ŻK + 1 CK
Zbigniew Wojciechowski – 2 ŻK
Daniel Rumin – 2 ŻK
Patryk Grychtolik – 2 ŻK
Radek Dejmek – 2 ŻK
Dawid Rogalski – 2 ŻK
Arkadiusz Jędrych – 2 ŻK
Mateusz Kompanicki – 1 ŻK
Kacper Tabiś – 1 ŻK
Marcin Urynowicz – 1 ŻK
Grzegorz Janiszewski – 1 ŻK
Danian Pavlas – 1 ŻK

Pogoda

Mecz w Toruniu będzie rozgrywany w bardzo dobrych warunkach atmosferycznych. Temperatura nie powinna przekraczać 23 stopni Celsjusza, a niebo będzie tylko częściowo zachmurzone. Brak opadów deszczu.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga